Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.09, 14:57
Oxford - miasto w Wielkiej Brytanii. 155 000 mieszkancow.

Podstawowym srodkiem komunikacji w miescie sa - tramwaje! 5 linii
tramwajowych, w sumie 50 km dlugosci. Obsluguja dzielnice
zamieszkale przez 70% mieszkancow miasta. Torowiska wydzielone a tam
gdzie sie krzyzuja z pasami dla samochodow specjalna sygnalizacja
swietlna powodujaca zeby tramwaj nie czekal za dlugo. Na petlach
tramwajowych przystanki autobusow podmiejskich - mozliwosc
przesiadki dla mieszkancow malych miasteczek i wsi z okolicy. Dobry,
szybki dojazd do dworca kolejowego i National Express - nie wiecej
niz 15 minut jazdy tramwajem z najdalszej petli.

Do tego uzupelniajace linie autobusowe miejskie - nie konkurujace z
tramwajami, ale jezdzace w poprzek linii tramwajowych - dowozace
mieszkancow z mniej zaludnionych dzielnic.

Znakomite polaczenie z dzielnica uniwersytecka.

Dlaczego tak nie moze byc w GLiwicach???
    • bereklon Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 27.06.09, 15:24
      w mieście wielkości gliwic 5 linii tramwajowych a u nas zaniedługo ani jednej.te gliwice pod względem wszystkiego zaczynają przypominać małe miasteczko a nie 200 tysieczne miasto w największej aglomeracji miejskiej w polsce.
      • Gość: aron Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.09, 15:53
        moze by tak wyslac gliwickich urzednikow na szkolenie do Oxfordu?
        • Gość: end Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 19:44
          > moze by tak wyslac gliwickich urzednikow na szkolenie do Oxfordu?

          Tego by jeszcze brakowało.
          Gliwickich urzedników mozna wysłać jedynie do diabła i właśnie taka akcja
          rozpoczęła sie 10 dni temu
          Teraz wszystko w naszych rękach
    • Gość: marta Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.na5.pl 27.06.09, 20:15
      Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach?

      A w Gliwicach wiocha...
      • pr51 Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 27.06.09, 22:51
        > A w Gliwicach wiocha...

        ... na życzenie Berezowskiego i GdG.
        • Gość: MlasKacz tronkowy Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 16:36
          pr51 napisał:

          Masz rację, ty świata nie zbawisz.
          Na pewno ;)

          > Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
          • pr51 Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 28.06.09, 18:26
            > Masz rację, ty świata nie zbawisz.

            Masz jakies migawy? Za mało mlaskałeś przy tronku?
            Może łaskawie i bardziej inteligentnie napiszesz, jak ma się
            zbawianie świata do tramwaju w Oxfordzie, bo zapewne nikt go nie
            zbawi, jeżdżąc tramwajem po Oxfordzie i to nei tylko ja. Kapujesz?
    • Gość: Cambridge Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.broker.com.pl 28.06.09, 21:12
      A gdzie ty te tramwaje widziales? W centrum Oxpord?
    • Gość: Dla anglojęzycznyc Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.broker.com.pl 28.06.09, 21:14
      The Dreaming Trams of Oxford
      Tram system proposals for Oxford, appear to be more for its own
      sake, rather than being a means to solving Oxford's transport
      problems. Will such plans for a new Oxford tram system mean that
      Magdalen Bridge needs to be widened again for the second time in a
      century? In 1910 in an earlier attempt to modernise Oxford's
      transport system, then a horse drawn system, plans failed due to
      opposition to the widening of Magdalen Bridge for a second time.
      Oxford's experience of efforts to modernise the transport system,
      illustrate how difficult it is for Oxford to cope with major change,
      let alone the construction of a new tram system.
      There are a number of questions that tram promoters never answer;
      including is Oxford big enough to support such a system, when cities
      such as Luton have opted for a guided bus way? Guided bus-ways have
      advantages over trams, including greater flexibility in meeting the
      needs of users, and lower capital costs.
      Tram promoters in Oxford seem not to have answered the questions of
      how viable such a scheme would be? Have cost benefit analysis
      studies and examination of the impact such a system would have on
      local travel patterns been made? How such a tram system would be
      integrated into existing transport services, including cycles,
      buses, trains and cars?

      Lastly, have the land-use planning implications been studied. The
      tone of many who have discussed such proposals appears to be more
      about having a tram system in Oxford for its own sake rather than a
      means to an end, i.e. Providing a clean efficient transport service
      that enables people to travel to work, home and leisure quickly and
      efficiently.

      • Gość: Cambridge Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.broker.com.pl 28.06.09, 21:14
        Szczególnie pierwsze zdanie ma dziwnie znajomy sens....
    • filip_kessel Re: Tramwaje w Oxfordzie? 28.06.09, 21:16
      A mam prośbę mógłbym dostać jakiś link z opisem tych oksfordzkich tramwajów w
      sieci? Bo powiem szczerze wszedłem sobie na Wiki
      (en.wikipedia.org/wiki/Oxford#Transport) - transport w Oxfordzie i zero
      tramwajów. Główny środek komunikacji to wg wiki autobusy. Piszesz szybki dojazd
      do dworca ale na zdjęciu dworca nie widać linii tramwajowej tylko budki autobusowe.

      Może jakieś potwierdzenie? Bo ja nie byłem w Oxfordzie, i z chęcią bym zobaczył
      jak tam przy ich wąziutkich uliczkach jest to rozwiązane.
      • Gość: aron Re: Tramwaje w Oxfordzie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 07:10
        o znowu widze antytramwajowa propaganda w stylu Frankensteina.
        Przestan wmawiac ludziom glupoty.
        • filip_kessel Re: Tramwaje w Oxfordzie? 29.06.09, 21:18

          Gość portalu: aron napisał(a):

          > o znowu widze antytramwajowa propaganda w stylu Frankensteina.
          > Przestan wmawiac ludziom glupoty.

          Powiem ci koleś jesteś strasznie daremny. Robisz krecią robotę wszystkim
          którzy w jakiś tam sposób walczą o tramwaje. Ja jestem przeciw, ale uważam że
          zarówno Pieczyrak jak i Berezowski mają prawo walczyć o tramwaje i robią to w
          jakiś tam logiczny sposób. A ty po prostu kłamiesz jak najęty - wymyślasz
          bajki i opowiadasz na forum jaki to z ciebie znawca tematu.

          A jesteś cieniutki i nawet się nie przygotowałeś do wypowiedzi.

          Otóż w Oxfordzie nie ma tramwajów!!!! Po samą Queens Lane podjeżdżają autobusy
          linii 49, 108, 118 itd.

          Ludzie czytają twoje durnoty i myślą "co za bałwany walczą o te tramwaje".

          PS. A w sumie nie pomyślałem że ty możesz być z Solidarność 80, gdzie 80 to nie
          rok tylko poziom iq.
          • Gość: end Re: Tramwaje w Oxfordzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 00:36
            Ja jestem przeciw, ale uważam że
            > zarówno Pieczyrak jak i Berezowski mają prawo walczyć o tramwaje i robią to w
            > jakiś tam logiczny sposób.

            O tramwaje nie walczy ani Pieczyrak ani Berezowski, a zdecydowana wiekszosc
            mieszkancow Gliwic. Oburzenie decyzją Frankiewicza deklaruja nawet ci ktorzy z
            tramwaju wcale nie korzystaja ale protestuja przeciw zamianie Gliwic we wioche.
            To juz jest KROPKA NAD I, w 18-letniej destrukcji miasta przez ZFa
            • filip_kessel Re: Tramwaje w Oxfordzie? 30.06.09, 06:58
              Gość portalu: end napisał(a):

              > O tramwaje nie walczy ani Pieczyrak ani Berezowski, a zdecydowana wiekszosc
              > mieszkancow Gliwic.

              chłopcze bredzisz,

              * po pierwsze chodziło tu o porównanie jak jedne osoby starają się o zatrzymanie
              tramwajów w Gliwicach a jak inne wrednie kłamią powodując, ze ludzie patrzą na
              całość jak na oszołomów.

              * po drugie "zdecydowana większość walczy" :) jeśli zaniżę liczbę tych co mają
              prawo głosu w Gliwicach do 100 000, i uznam że zdecydowana większość to 60 000 -
              to jak podpisów pod listą znajdzie się mniej to wyjdzie że mijałeś się z prawdą.
              I będziesz kolejnym oszołomem który wciska kit ludziom.

              O "zdecydowanej większości" mogę ci powiedzieć jedno. On ma głęboko w dupie to
              co dzieje się w tym mieście.

              A jak OKT(coś tam) zbierze 15 tys. podpisów to będzie już sukces, choć to pewnie
              niewiele więcej niż 10% mieszkańców pełnoletnich.
    • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 28.06.09, 22:00
      Biedny czlowieku. Czyz aby fantazja cie nie poniosla zbytnio?
      Czy tez nauki mistrzow Jerzego i Josepha zbytnio nie odcisnely sie
      na twym watlym umysle?
      • Gość: aroon Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 07:18
        Almeria - miasto w Hiszpanii 181 tys mieszkancow. Podstawowy srodek
        komunikacji to tramwaje - 4 linie polaczone z systemami park and
        ride dla samochodow. Czesc centrum miasta zamknieta dla samochodow -
        dojazd tylko tramwajem - szybko, ekologicznie, wygodnie.

        Dlaczego tak nie moze byc w Gliwicach?
      • Gość: aroon Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 07:47
        Almeria - miasto w Hiszpanii 181 tys mieszkancow. Podstawowy srodek
        komunikacji to tramwaje - 4 linie polaczone z systemami park and
        ride dla samochodow. Czesc centrum miasta zamknieta dla samochodow -
        dojazd tylko tramwajem - szybko, ekologicznie, wygodnie.

        Dlaczego tak nie moze byc w Gliwicach?
        • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 07:54
          czekamy na odpowiedz w sprawie Oxford panie Urban
          • pr51 Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 08:52
            W angielskiej Wikipedii wyczytałem, że dawno temu budowano linię
            tramwajową z Londynu do Oxfordu, ale nigdy jej nie ukończono, a w
            1935 r. zlikwidowano.
            • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 09:21
              Owszem byla komunikcaja tramwajowa w Oxfordzie, ale pod koniec XIX
              wieku i to konna ;)
              Naprawde ciekawy jest za to kawalek cytowany wczesniej:
              Tram system proposals for Oxford, appear to be more for its own
              sake, rather than being a means to solving Oxford's transport
              problems.
              • Gość: aron Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 11:24
                chyba nie twierdzisz, ze istnieje w UE miasto wielkosci Gliwic ktore
                nie ma tramwajow?
                • Gość: help Re: Tramwaje w Zabrzu, Bytomiu, Rudzie Slaskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 11:46
                  Chebziu, Wirku, Katowicach, Siemianowicach, Sosnowcu.....
                  a co w Gliwicach?

                  FRANKIEWICZ LIKWIDATOR CALEGO MIASTA
                  nie tylko tramwaju
                  • pr51 potrzebna help 29.06.09, 13:38
                    Potrzebujesz pomocy - zadzwoń (32) 233 41 12
                • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 11:52
                  Gość portalu: aron napisał(a):

                  > chyba nie twierdzisz, ze istnieje w UE miasto wielkosci Gliwic
                  ktore
                  > nie ma tramwajow?

                  Sa mniejsze, takie same i większe które nie maja tramwajów a ludzie
                  żyja w nich calkiem szczęsliwie, co niz nie znaczy. Podobnie jak
                  wzor UE jako raju.
                  W cytownaym Oxfordzie komunikacja publiczna opiera sie na
                  AUTOBUSACH, ROWERACH i sieci PARKINGÓW.
                • pr51 Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 13:37
                  > chyba nie twierdzisz, ze istnieje w UE miasto wielkosci Gliwic
                  ktore
                  > nie ma tramwajow?

                  Zapewne niejedno. Zamiast gdybać weź się do roboty i sam sprawdź.
    • Gość: dlatego Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.centertel.pl 29.06.09, 11:40
      > Oxford - miasto w Wielkiej Brytanii. 155 000 mieszkancow.
      Gliwice - miasto w Polsce 190.000 mieszkańców z czego 95.000 w Oxfordzie

      > Podstawowym srodkiem komunikacji w miescie sa - tramwaje!
      Podstawowym środkiem komunikacji jest samochód osobowy - tak jak i tam. Ale
      polityka proEKO każe pisać że tramwaj. Więc dobrze w Gliwicach podstawowym
      środkiem kom. publicznej jest autobus!

      > 5 linii tramwajowych, w sumie 50 km dlugosci.
      1 linia tramwajowa - coś może z 10 km? nie wiem nie znam się ale na pewno
      malutko. Czyli u nas nie może być więcej linii bo nie ma więcej torowisk...

      > Obsluguja dzielnice zamieszkale przez 70% mieszkancow miasta.
      No i tutaj jest problem bo w Giwicach tramwaj nie obsługuje nawet 30%
      mieszkańców (Sikornik, Waryński, Gwardii, Kopernik, itd...) to są skupiska
      ludności przy których NIE MA linii tramwajowych. To samo dotyczy centrów
      handlowych ARENA, TESCO.

      >Torowiska wydzielone
      u nas wydzielone torowisko tylko tam gdzie było czyli chorzowska - reszta w kolejce.

      > a tam gdzie sie krzyzuja z pasami dla samochodow specjalna
      >sygnalizacja swietlna powodujaca zeby tramwaj nie czekal za dlugo.
      Krzyżują a NIE jadą z nimi no ok tyle że w Gliwicach nie ma takich miejsc!. Jak
      zielone się zapali to dla całego pasa. Nie ma zielonych tylko dla tramwai.

      > Na petlach tramwajowych przystanki autobusow podmiejskich -
      >mozliwosc przesiadki dla mieszkancow malych miasteczek i wsi z
      >okolicy.
      Centra przesiadkowe - fajny pomysł u nas jest jedno - zajezdnia na chorzowskiej
      i Plac Piastów Dworzec > PKS.

      >Dobry, szybki dojazd do dworca kolejowego i National Express - nie
      >wiecej niz 15 minut jazdy tramwajem z najdalszej petli.
      Gliwice: dobry nie za szybki dojazd do dworca (przystanek praktycznie pod samym
      dworcem). Z pętli to może też się jedzie i z 15 minut.

      > Do tego uzupelniajace linie autobusowe miejskie - nie konkurujace z
      > tramwajami, ale jezdzace w poprzek linii tramwajowych - dowozace
      > mieszkancow z mniej zaludnionych dzielnic.
      No widzisz bidulko tu jest problem. Tam jest JEDNO miasto które sobie
      zaplanowało komunikację w ten sposób, u nas jest 26 miast i każdy planuje inaczej.

      > Znakomite polaczenie z dzielnica uniwersytecka.
      Gliwice: brak dojazdu tramwajem do Politechniki!

      > Dlaczego tak nie moze byc w GLiwicach???
      Bo Oni to mają od początku tworzenia miasta i określania pomysłu na komunikację
      a my NIE. Teraz dopasowywanie na siłę pod tramwaje jest bzdurą i to piekielnie
      drogą!!!!!!!!!!
      W swój wywód zamień słowo tramwaj = autobus i będziesz miał to samo.
    • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 11:50
      Pytanie bylo, jest i bedzie proste: Gdzie w Oxfordzie sa tramwaje?
      • pr51 w d... arona 29.06.09, 13:41
        > Pytanie bylo, jest i bedzie proste: [b]Gdzie w Oxfordzie sa
        tramwaje?

        Odpowiedź, jak powyżej
        • killgrill Re: w d... arona 29.06.09, 13:47
          Nie, nie poczekam na odpowiedz, bo takie dzialania arona to typowe
          dzialanie istot pokroju Urbana czy Kaczynskich: uporczywe
          powtarzanie klamstw do osiagniecia zamierzonego celu- uwierzenia w
          nie.
          Quasi- rzeczowy cytat zaczerpniety z glebi chorej psychiki, a nie
          przynajmniej Wikipedii (co juz samo w sobie jest grzebaniem w
          kloace) i konsekwentne omijanie pytan wyjasniajacych swiadczy o
          celowym falszowaniu rzeczywistosci.
          Jesli brakuje prawdziwych argumentow i trzeba siegac po klamstwo, to
          ocena moralna jest jednoznaczna. Goebbels poniosl kare i Urban tez
      • Gość: aron Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 13:54
        70% mieszkancow miasta ma mniej niz 5 min piechota z domu do
        prrzystanku tramwajowego
        • Gość: ta Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.centertel.pl 29.06.09, 14:01
          taaaaaaaaaa na pewno Ci z Waryńskiego, Gwardii, Alei Majowej, Góry Hełmskiej,
          Kopernika, Sikornika???????? - gdzie mają bliżej? na Wójtową Wieś czy Daszyńskeigo?

          aleś pierd......olnął
        • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 14:06
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > 70% mieszkancow miasta ma mniej niz 5 min piechota z domu do
          > prrzystanku tramwajowego

          Mowisz o Oxfordzie?
          • Gość: aron Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 14:26
            w Oxfordzie
            • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 14:54
              Teraz to udowodnij. Albo zaprzestan wachania tego zielska, bo sie
              wykonczysz.
              • Gość: end Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 16:24
                W Gliwicach Frankiewicz, ruina i spustoszenie 18letnie
                • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Gliwicach? 29.06.09, 18:08
                  A moze Kopernik byla kobieta?
                • pr51 end szuka pomocy 29.06.09, 20:13
                  Szukasz pomocy - zadzwoń (32) 233 41 12
                  • Gość: kibic Re: end szuka pomocy IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.09, 22:57
                    pr51 napisał:

                    > Szukasz pomocy - zadzwoń (32) 233 41 12:

                    Nie reklamuj sie trollu, ze ci w nim pomogli.
                    Z duperelek, które tu na FG wypisujesz wynika, ze jesteś w stanie krytycznym. Lasowanie w twoim pustaku nie ma szans:-)
                    www.rynekmedyczny.pl/pl/rybnik/energetykow/ZOZ/1626446,,/podobne_placowki
                    • pr51 Re: end szuka pomocy 30.06.09, 09:17
                      > > Szukasz pomocy - zadzwoń (32) 233 41 12:
                      >
                      > Nie reklamuj sie trollu, ze ci w nim pomogli.

                      Boisz się, że cię w czymś wyprzedzę?
        • pr51 aron znów bredzi 29.06.09, 20:11
          > 70% mieszkancow miasta ma mniej niz 5 min piechota z domu do
          > prrzystanku tramwajowego

          Czy bredzenie sprawia ci przyjemnośc? Zboczeniec jakiś jesteś, czy
          coś? Zapomniałeś o Sosnicy, Bojkowie, Trynku, Sikorniku, Ostropie,
          Wilczym Gardle, Brzezince, Starych Gliwicach, Os. Gwardii Ludowej,
          Łabędach, Czechowicach, Żernikach, Szobiszowicach i Os. Millenium.
          Zostało raptem ścisłe centrum, połowa Wójtowej Wsi i połowa Zatorza.
          Jak aronie strzelisz kopytami, to wtedy ci 5 minut wystarczy na
          przebycie tej drogi. Kapujesz?
          • faar Re: aron znów bredzi 29.06.09, 23:01
            pr51 napisał:

            > > 70% mieszkancow miasta ma mniej niz 5 min piechota z domu do
            > > prrzystanku tramwajowego
            >
            > Czy bredzenie sprawia ci przyjemnośc? Zboczeniec jakiś jesteś, czy
            > coś? Zapomniałeś o Sosnicy, Bojkowie, Trynku, Sikorniku, Ostropie,
            > Wilczym Gardle, Brzezince, Starych Gliwicach, Os. Gwardii Ludowej,
            > Łabędach, Czechowicach, Żernikach, Szobiszowicach i Os. Millenium.

            On pisał o Oxfordzie (niby, bo na razie wciąż nie wiadomo, czy Oxford ma jakąkolwiek komunikację tramwajową), ale napisał to w sposób tak oderwany od kontekstu, że ja też pomyślałem, że mu się coś obluzowało i pisze o Gliwicach.

            Niby wygląda to na krecią robotę przeciwników tramwajów, ale jest też sporo wypowiedzi bezpośrednio z 'niby' (no bo tak faktycznie nie wiadomo jak jest i czy to naprawdę OKOTiPKM, skoro nie jest zarejestrowany).
            Zobacz tutaj.
            Ciężko byłoby zakwestionować, że to ktoś po stronie obrońców tramwajów, choć w przypadku tego wątku to aż się prosi zadzwonić do Toszka :-(

            Logika mi podpowiada, że mało jest prawdopodobne, aby na forum w tym samym czasie pojawiły się dwie osoby mające dostęp do sieci poprzez operatora PLUS. Z drugiej strony taki obrońca tramwajów faktycznie trąca Urbanem (z czasów komuny).
            • pr51 Re: aron znów bredzi 30.06.09, 09:43
              > On pisał o Oxfordzie (niby, bo na razie wciąż nie wiadomo, czy
              Oxford ma jakąko
              > lwiek komunikację tramwajową),

              > napisał to w sposób tak oderwany od kontekst
              > u, że ja też pomyślałem, że mu się coś obluzowało i pisze o
              Gliwicach.

              Jak mu się obluzowało o Oxfordzie, to może się też obluzować o
              Gliwicach, nieprawdaż?

              > no bo tak faktycznie nie wiadomo jak jest i czy
              > to naprawdę OKOTiPKM, skoro nie jest zarejestrowany

              Komitety nie wymagają rejestracji, ale też z tego powodu nie mozna
              ich skutecznie rozwiązać. W polskim prawie jest luka, którą
              niektórzy skutecznie wykorzystują. Taki komitet może nabroić ile
              wlezie i praktycznie pozostaje bezkarny, bo z punktu widzenia prawa
              nie istnieje.

              > Ciężko byłoby zakwestionować, że to ktoś po stronie obrońców
              tramwajów, choć w
              > przypadku tego wątku to aż się prosi zadzwonić do Toszka :-(

              Kandydatom proponuję, żeby to sami zrobili.
    • killgrill Re: Tramwaje w Oxfordzie - a co w Almerii? 30.06.09, 08:10
      Umknela mi wczoraj tak wazna kolejna informacja.
      Znajomy Hiszpan ma prosbe: ma problem z trafieniem na przystanek-
      aron czy moglbys mu pomoc?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja