na garnucha wpadłem

21.05.10, 18:16
...bo piąteczek niby, wreszcie mam luzik, z papierów się wreszcie wygrzebałem...to może by tak coś....? big_grin
    • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:19
      Ja mam słoik ogórków...można zaczynać....suspicious
      reszta pewnie dojdzie póżniej big_grin teraz zakupy robią w "Biedronce"suspicious
      • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:28

        Nawet chciałam te zakupy zrobić,
        ale jak zobaczyłam kolejkę do kas,
        to mi się odechciało wraz!
        Poszłam gdzie indziej, kupiłam 3 kajzerki, coś tam w lodówce mam, i starczy smile
        • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:30
          dobra, to ja mogę flaszkę postawić, bo mi się kurna relaks należy big_grin
          • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:37

            Ja tam jeden kieliszek z zawartości tej flaszki mogę posączyć, bo po więcej
            padłabym, niczym zrelaksowana mucha smile
            • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:40

              Niemniej jednak idę pierw coś wrzucić na ruszt, żeby trunek z rąk Kurczaka
              godnie przyjąć smile
            • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:43
              soczku ? big_grin
              • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:28

                Wódeczki! smile
        • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:31
          Jutro jest czas wink) niech minie piątkowe szaleństwowink)
          • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:35

            Ja tam chrzanię, bo nie po to żyję, żeby jeść, więc cotygodniowe wózki
            napełnione niepotrzebnym żarciem na zapas do niczego mi nie są potrzebne smile
            • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:41
              Ja też idę, bo muszę..nie robię z tego wycieczki, jak
              niektórzy...wpadam i..wypadam...smile
              dlatego często zapominam wielu rzeczy wink
            • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:42
              ja mam niedaleko Leclerka - idę tak p strasznych wrzaskach kochanej mamusi i dopiero, jak mi się żarcie dla psów kończy big_grin
              A piwko to mam pod domem big_grin
              • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 18:52
                Poszedłbyś na zakupy z moja siostrą i wracasz..chory...wszystko musi
                dotknąć, zobaczyć..i oczywiście komentarz strzelić...dlatego, kiedy
                wchodzę, to najpierw rzut okiem, czy nie ma mojej siostry smile))
                • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:02
                  nie..nie....big_grin wpadam - na wprost - buła....szybki skręt w lewo - pędem do końca alejki - cholerne wątróbki, bez których moje kundle nie mogą żyć...big_grin znowu szybki skręt w lewo...po drodze łapię parę puszek piwa i...kasa......big_grin
                  • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:10
                    Co musze to kupuje,na spokojnie,bez pospiechu.W kraju nienawidze biegajacych po
                    sklepie pier.olnietych psychopatow,ktorzy z piana na pyskach-zwlaszcza
                    rodzinnie-wrzeszcza z kata sklepu w drugi czy kupic to czy
                    tamto,nerwowi,ogladaja sie niespokojnie,potracaja,nie wiedza sami po co tu
                    przyszli i czego chca,malzenskie klotnie,bolesne miny przy placeniu,wyzwiska jak
                    kto komu na parkingu droge zajedzie.
                    Pieklo.A przeciez mozna to robic zupelnie inaczej.Ale kto o tym pamieta.
                    • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:19
                      a może byś się tak do flaszeczki dosiadł, a nie pieprzysz o zakupkach...? big_grin
                    • milky_way_1 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:43
                      Jak widzę coś takiego to dostaję białej gorączki. Na spokojnie idę sama, nie
                      ciągnę całego majdanu i robię z przyjemnością zakupy codzień po troszku. Nie
                      lubię robić zakupów w hiper marketach, a jak widzę krzyczących i biegających,
                      to uważam, że wypuścili ich chiba z miejsca za bardzo odosobnionego.
                      Ja pamiętam Leziu, ja i robię to z przyjemnością.smile
                      • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:46
                        No to niby ja zaczalem o tych zakupach pieprzyc,co?JA?!
                        Dolaczylem sie po prostu do ogolnej histerii.
                        • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:49
                          no to nie histeryzuj, tylko się dosiadaj big_grin
                          • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:53
                            ...bo albo przylazłem do Melyny...albo ktoś mnie wpuścił w maliny....suspicious w sklepie pił nie będę bo i zresztą nie można big_grin
                      • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:49
                        kuźwa ! koniec z zakupami !!
                        co trzeba kupione !!
                        • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:51
                          Ten co nie histeryzuje tylko biega po sklepie jak porypany uciekinier z
                          psychiatryka,jak zdazylem przeczytac.Sprint do kasy.ehm.
                          • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:54
                            to nie histeria...to bieg taktyczny po najmniejszej linii oporu big_grin
                        • milky_way_1 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:55
                          Nawet piersi z kurczaka kupione, jak babcię kocham, będzie sałatka. Mogę
                          poczęstować jak zachcecie.wink
                          • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:56
                            nie !!!!! nie chcemy !!!
                            • milky_way_1 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 19:59
                              To nie było do Ciebie. Wykrzyknikujesz jak dziewica, weź odpuść sobie. Twój
                              wątek.
                              • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:01
                                dobra...przyszedł człowiek się napić...ale nie, trzeba wkur..ć. To miłego wieczoru.
                                • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:04
                                  A co to za awantury i jakies panienkowate obrazanie sie?Jak pijem to pijem,toz
                                  nie w kregu dziewic siedzimy.Jakie to wszystko wrazliwe,drazliwe-nic powiedziec
                                  nie mozna.
                                  • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:07
                                    i tak jestem cierpliwy. ale są pewne granice. ale dziękuję Ci za troskę.
                                  • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:10

                                    Słusznie, polewaj, Leziu. Przepijemy, i będzie po sprawie smile
                                • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:09

                                  Się nie wściekać proszę, bo nawet pod lupą nie było widać ani grama złej woli ze
                                  strony Milkusi. Po prostu nie wiedziała o Twoim uczuleniu.
                                  smile
                          • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:05

                            Milky, Kogucik po prostu ma uczulenie na kurczaki i dania drobiowe. Ostatnio tak
                            zatruł się rosołem, że nieprzytomny spoczywał przez czas dłuższy. Dlatego przez
                            wzgląd na jego zdrówko i humor - nie wspominajmy o tym, na co ma uczulenie smile
                            • milky_way_1 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:10
                              Debuś, przepraszam nie wiedziałam, skąd mogłam wiedzieć.
                              Nieraz przez niego płakałam i nic nie pisałam na forum, sam obraża osoby i
                              jemu wszystko wolno. Mam chore serce i nie piszę jak źle się czuję.
                              Teraz może być s siebie dumny. Nie wejdę już mu w drogę obchodzić go będę
                              ogromnym łukiem. Dzieciom ustępuję.
                              • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:17
                                no coś pięknego po prostu...ktoś jeszcze czuje się obrażony ??
                                • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:20
                                  O ile moglem widziec,to tylko ty poczules sie obrazony,wkrwiony zdaje sie
                                  rowniez.Skoro jednak sytuacja sie rozeszla po kosciach i dziewcze cie
                                  przeprosilo,to chyba nie ma dalszego sensu podwyzszanie sobie cisnienia...
                                  • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:24
                                    taaa..masz rację, najwyższy czas się uspokoić.
                                  • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:27
                                    Może mnie byście podwyższyli, żebym wytrwała chociaż trochę dłużej, niż
                                    zazwyczaj, ciooo?
                                    Nawet kawę sobie na tę okoliczność zrobiłam, ale nie wiem, czy wystarczy smile
                                • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:23

                                  Kurczak, nie potrzeba zaogniać, tylko przybić piątkę, powiedzieć coś na kształt
                                  SORRY, poniosło mnie z lekka i wsio smile
                                  Kto jak kto, ale akurat Milky to osoba, która wg mnie nawet ze skrzywdzeniem
                                  muchy miałaby nie lada kłopot, a o Tobie wiem, żeś porywczy nieco i czasem
                                  wystrzelisz, zanim się opanujesz smile Ach, ta młodość! Kiedy to było smile
                                  • kogucik.2972 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:25
                                    ślicznie, to ja Cię Debuś też przepraszam i wszystkich pokrzywdzonych. na razie.
                                    • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:29

                                      Mnie nie masz za co, uparty Kurczaku smile
                                    • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:29
                                      To sa jakies dawniejsze sprawy chyba o ktorych my tu nie mamy pojecia,w kazdym
                                      razie samo pomachanie reka na pozegnanie i pojscie sobie mnie jakos nie
                                      wystarcza.Bo przezywalem potworne klotnie na gazecie,nie majace zadnego
                                      porownania z ciotowatymi teraz forami,nawet pelnymi trolli i jakos nikt tak
                                      innym nie pokazywal fuck a tak to teraz odebralem.Gadajcie,a ja mam was gdzies.
                                      • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:31
                                        Zreszta zeby kur.wa czlowiek takie tylko problemy mial to nie mialby zadnych.
                                      • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:32

                                        Ale ja nie chcę, żebyś miał mnie gdzieś! Ja protestuję, ja mam zobowiązania! big_grin
                                    • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:32
                                      Milki...potrafisz być nieprzyjemna...tylko jedno mnie zastanawia..po
                                      co to robisz...
                                      • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:38
                                        Tutaj Milky nigdy nie byla nieprzyjemna-tak gwoli sprawiedliwosci.Zazartowala
                                        sobie ale to zaraz nie powod zeby na niej psy wieszac.To ze sie obywatele dwa
                                        niekoniecznie lubia to juz nie moja rzecz,tyle ze w sumie smieszna
                                        klotnia,smieszny jej powod,smieszne okolicznosci tylko wcale niesmieszne dasanie
                                        sie bo teraz i Milky umilklai Kogucior polazl gdzies w cholere.
                                        • debi_bebi Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:44

                                          "Jak kocha, to wróci" - powiedział uczeń wywalając tornister z książkami za
                                          szkolne okno smile
                                        • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:46
                                          Nie obchodzi mnie ich sprawa...napisalam to w swoim imieniu...
                                          tak gwoli ścisłości..i dobrze wiesz, że w tym przypadku mam
                                          rację...nie znosze czepialstwa i nie mam zamiaru dawac na to
                                          przyzwolenia.
                                          • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 21:19
                                            Nie zauwazylem tu czepialstwa i wcale nie twierdze ze masz racje.
                                            A sprawa przyzwolen-coz.Akurat nikt tutaj nikomu niczego nie moze nakazac.
                                            • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 22:14
                                              Troche sie nie rozumiemy, ale to nic...
                                              nie będę psuć nastroju sielanki..
                                              • leziox Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 22:22
                                                Nawet jesli gdzies bywa sielanka,natychmiast znajda sie tacy ktorym moze to
                                                przeszkadzac.
                                                • rudka.a Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 22:34
                                                  Zapewniam Cię, że nie po to został napisany ten wątek..miał służyć
                                                  zabawie...ale tak, jak w życiu wymknął sie jakby spod kontroli..bywa
                                                  i tak...
                                        • milky_way_1 Re: na garnucha wpadłem 21.05.10, 20:47
                                          Wiesz Lezio co napiszę. Lubię tego skurczybyka, bo mam brata młodszego i jak
                                          pracowałam to przychodził do mnie... siostro daj na dyskotekę idę z dziewczyną
                                          i dawałam, nawet mu włoski robiłam, zawsze miał fajną fryzurkę, to tak myślę,
                                          że tego młokosa można tak traktować, tylko, że czasem On nie chce takiego
                                          traktowania. Może miał zły dzień i jest zmęczony bardzo, a ja go niechcący
                                          wkurzyłam. Pewnie przyjdzie za chwilkę, jest taki i takiego go trzeba lubić.smile
    • leziox Re: Przeczytałam i nierozumiem! 22.05.10, 13:18
      Toz wczoraj caly czas usilowalem to wyjasnic...
      • debi_bebi Re: Przeczytałam i nierozumiem! 22.05.10, 13:21

        A ja to nie? Jeszcze jak próbowałam big_grin
        No ale skoro nie wiadomo, czy się udało, to najlepszym rozwiązaniem będzie
        przejść do porządku dziennego smile
    • debi_bebi Re: Przeczytałam i nierozumiem! 22.05.10, 13:19

      Chyba nie potrafiłabym pogniewać się na kogokolwiek stąd. Poza tym ja się
      gniewam tylko wtedy, kiedy mi jest wygodnie - i zazwyczaj ma to na celu zupełne
      odstawienie kogoś od piersi wink
Pełna wersja