Plotki.....

13.07.10, 22:48
Czyja to prawda? Uśredniona prawda, pólprawda czy całkiem goowno prawda?
    • delkos Re: Plotki..... 13.07.10, 23:03

      Tyż prawda....
      • vizjonerka Re: Plotki..... 13.07.10, 23:10
        Ale czyja? Plotkarza?
      • jootro2010 Re: Plotki..... 13.07.10, 23:11
        Ano prawda.
        -.-
        • delkos Re: Plotki..... 13.07.10, 23:24
          Plotki cieszą i absorbują.
          • vizjonerka Re: Plotki..... 14.07.10, 20:04
            Ale dlaczego cieszą? Bo można obsmarować komuś doopę, dokładając do faktów co
            nieco od siebie ?
    • debi_bebi To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 05:57
      To potworne, że za plecami ludzie mówią o nas rzeczy, które są całkowicie i
      absolutnie prawdziwe.

      Oscar Wilde
      • marijola1 Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 08:18
        Nie do konca zgodze sie z Oskarem.Czesto mowia rzeczy ktore malo ze sa
        nieprawdziwe,to jeszcze niekiedy krzywdzace.Jest to wiec prawda
        plotkarza,stworzona nie wiem w jakim celu.Zelezy od plotkarza.
        • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 19:04
          Ogólnie nie lubimy plotkarzy, ani plotek, niezależne od ich prawdziwości, ale
          czasem poplotkować lubimy sobie smile
          • vizjonerka Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 20:05
            Nie lubimy u kogoś, ale u nas samych i owszem?
            Ale, dlaczego? Co w nich takiego...?
            • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 20:12
              Nooo, można się dowartościować kosztem oplotkowywanej osoby np. Nie zostawić na
              niej suchej nitki.
              Można wylać na nią cała swoją żółć.
              Można zajmować się jej życiem od rana do wieczora, zamiast swoim.
              I nie wiem, co jeszcze, ale może ktoś coś jeszcze wynajdzie, i dopisze smile
              • vizjonerka Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 20:20
                Chyba ujęłaś temat dość trafnie smile

                Czyli, plotki są po to, aby "dowalić" komuś, oczerniając i ośmieszając...
                Czy to tak jest,że jak o nas plotkują, to znaczy,że jakoś tam nam się powiodło?smile
                • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 20:37
                  W sumie chyba mówimy o obgadywaniu połączonym z plotkami.
                  Wydźwięk tego jest najczęściej taki
                  - zobacz, ona myśli, że pozjadała wszystkie rozumy, a to , tamto i owo - no po
                  prostu głupsza jest, niż ustawa przewiduje
                  - ma się za piękność, a zakłada bluzki, w których wygląda jak maciora..
                  - chwali się, że ma takiego zdolnego syna, ale za maturę to mu zapłaciła
                  - mąż ją niby tak kocha, a jedna moja znajoma stale go widuje z jakąś lafiryndą,
                  jak się obściskują w parku pod jej domem
                  -itd., itp.
                  Słowem pełna deprecjacja w celu dowartościowania siebie samego i swojego życia.
                  Często właśnie dlatego, że temu komuś się zazdrości.
                  A już nie daj Boże, jak mu się naprawdę noga powinie. Uuuuu...wtedy jazda na
                  całego.
                  • vizjonerka Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 21:18
                    Rozpuszczanie/tworzenie/ plotek to także strategia rywalizacji do niszczenia
                    reputacji konkurentek/konkurentów...
                    • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 21:26
                      O, faktycznie, masz rację. Czyli że plotka spełnia wielorakie funkcje społecznie
                      "użyteczne".

                      -
                      • vizjonerka Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 21:35
                        Tak sobie myślę wieczorową porą i wymyśliłam, że tworzenie plotek to też
                        budowanie poczucia, że autor/ka ma „moralne” prawo oceniać innych.
                        Czy rzeczywiście widzimy źdźbło w oku innych, a w swoim nawet zapałka nie
                        przeszkadza?
                        • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 21:48
                          Chyba nie do końca. Przynajmniej ja mam takie wrażenie.
                          Myślę,że inni ludzie są jakby naszym lustrem - odbijają to, co w nas niezbyt
                          dobrego; to, czego nam samym brakuje, a co chcielibyśmy mieć, tylko nie jesteśmy
                          w stanie (często przez własne niedbalstwo).
                          Obgadywanie i plotkowanie to chyba taki pochodzący z podświadomości sposób na
                          zlikwidowanie wewnętrznego rozdźwięku między tym, co mamy, a tym, co
                          chcielibyśmy mieć. Tym wygodniejszy, że nie musimy ruszać siebie samych.
                          • vizjonerka Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 22:06
                            Lustrem jest wzrok ukochanego....w jego oczach widać najwięcej big_grin
                            • debi_bebi Re: To ja moze zasunę cytatem 14.07.10, 22:12
                              Ale to pozytywne i pochlebnie odbijające lustro - jedno z niewielu smile
    • tropem_misia1 Re:to gooowno 14.07.10, 06:05
      u Tischnera spotkałam u prawdy.

      jeśli o plotki chodzi to jestem za goooownoprawdą
      nie lubię ich
      żesz, ja nawet nie lubię mówić o innych
      anomalie mam (:
      • vizjonerka Re:to gooowno 14.07.10, 22:10
        Bo to, Tropciu, właśnie goownoprawda jest. Ale są tacy, co potwierdzą z całą
        stanowczością,że NAPEWNO.....sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja