z_oddali 07.09.10, 20:24 Spędza się z kimś czas, a potem ten ktoś znika z naszego świata. I nawet, jeśli to dla Jego dobra, to jakoś żal i smutno. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
z_oddali Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 20:30 Leśny ... Fatalnie mi, choć ogólnie cieszy, bo to dobry krok, ale .. normalnie mi źle. Odpowiedz Link
exman Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 20:32 zawsze miałem ciary, jak wujek wsiadał z nami do pociągu żeby się pożegnać i mówił, że zdąży wysiąść Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 20:45 Nie. Lubie mieć na oku tych, których lubię Odpowiedz Link
leziox Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 21:03 Ja lubie bardzo krotkie pozegnania.Obrót na piecie i papa.Nie ma co sie katowac. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 21:09 ...zawsze można zniknać bez pożegnanie,prawda? Odpowiedz Link
martuha Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 21:16 nie lubie. ostatnio musialam pozegnac przepiekne miejsca i wolnosc. pocieszam sie, ze to chwilowe i jeszcze kiedys tam wroce. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 21:21 Można, ale to niedokończona sprawa wtedy. Odpowiedz Link
leziox Re: Lubicie pożegnania 07.09.10, 22:27 Bez pozegnania sie nigdy nie znikam.A kazde obrócenie sie z powrotem przedluza tylko niepotrzebnie sprawe. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Lubicie pożegnania 08.09.10, 21:36 To zależy jakie. Wielokrotnie zmieniałem pracę i z takimi pożegnaniami nie miałem zbyt wielkiego problemu. Mała impreza i ..... do zobaczenia , może gdzieś , kiedyś w innej firmie, czasami z kimś kontakt telefoniczny itp... Najbliżsi to zupełnie inna bajka.. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Lubicie pożegnania 08.09.10, 21:59 Masz rację, że to zależy od stopnia spoufalenia czy zażyłości. Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Lubicie pożegnania 08.09.10, 22:35 z_oddali napisała: > Spędza się z kimś czas, a potem ten ktoś znika z naszego świata. I nawet, jeśli > to dla Jego dobra, to jakoś żal i smutno. Nie bardzo rozumiem...ktoś znika z naszego świata dla jego dobra? Czy w celu uniknięcia śmierci, albo innych tortur? Czy też opuszcza nas w celu podjęcia pracy w innym miejscu na świecie? Zagmatwanie napisałaś... Odpowiedz Link