z_oddali
21.01.11, 19:58
Widzę, że wątków, a wątków. A mnie się dziś nic nie chce nawet przeczytać. I tylko sobie myślę, że dobrze, że jest piątek, bo nie mam już na nic siły. I tak mnie dręczy pytanie, gdzie te nasze siły uciekają? Dokąd się udają, jak ich już z nami nie ma?