teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:16 Jak widac dzis nie odgrywasz roli Panienki z Okienka, to bedziesz sobie mogla poforumowac Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:21 Fakt. Teraz mamy tu okres spokoju, tak gdzieś do połowy marca pewnie, hiii Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:26 No widzisz! Przed kilkoma laty nie do pomyslenia czyli macie czas na to co Twoi lubia najbardziej- flirty biurowe Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:34 Nie będę gadać ani o pracy, ani o pracy, zwłaszcza publicznie Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:36 O! zwiekszyli Ci zakres obowiazkow Mnie tylko martwi, ze nie bede Cie mogl zaskoczyc w okienku Odpowiedz Link
kajetan-3 Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:42 Flirt w pracy niebezpieczny, można skończyć jak Lepper. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:51 Musiałabym wcześniej upaść na głowę, żeby w pracy flirtować Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 09:52 hmmmmm dobrze ze uprzedzilas, ze nie bedziesz o pracy publicznie pisac Dlatego ode mnie ani slowa w rzeczonym temacie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 10:26 A to dlaczego? Ja tylko o własnej pracy nie chcę gadać, o wszystkim innym mogę Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 10:40 To skomentuj przyklady sportow kobiecych, ktore Ci wczoraj podeslalem P.S o flirtach pozapracowych tez bedziesz gadac? Odpowiedz Link
z_oddali Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 10:56 Dzień dobry Wy tu tak radośnie, a ja chciałabym napisać, że tak mi jakoś niewyraźnie, by nie napisać jeszcze gorzej. Flirty w pracy absolutnie wykluczone. Do dziś mi niedobrze, jak sobie przypomnę taki jeden przykład flirtowania, który wszystkim pracownikom uprzykrzał życie, a jak się potem pokłócili to dopiero było. Byłam bardzo młoda wtedy i przyglądając się temu obiecałam sobie, że nigdy więcej. I wystrzegam się i flitowania, i pracy, w firmie, w której się na to pozwala. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:09 A bo czym tu się martwić? Styczeń juz się kończy, do wiosny coraz bliżej, zdrówko dopisuje, praca jest, na głowę nie pada. Czym tu się martwić? Odpowiedz Link
z_oddali Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:11 Idąc tym tropem, to może i nie jest tak źle, ale czasem jest nam po prostu tak jakoś niewyraźnie bez wyraźnego powodu i już samo to jest dostatecznym powodem do czasowego niedostrzegania uroków życia. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:38 No wiem, taka czarna dziura obezwładniająca. Też czasem miewam, ale coraz rzadziej. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:12 stanem kolei panstwowych? przyszla emerytura? A moze tym, ze nie skomentowalas owych sportow ekstremalnych? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:40 Nie skomentowałam, bo mi się nie chciało oglądać załączników Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 24.01.11, 11:43 To sobie obejrzyj, a znajac Twoje gusta, na pewno bedziesz miala do powiedzenia Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 10:13 do pracy by sie szło....tak mi się zdaje Odpowiedz Link
leziox Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 12:05 Faceci spiewali to o ile wiem,nieco inaczej,ale nie bede sie czepiac... Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 12:24 Kobiety ponoc tez, dlatego Pteros przezornie nie dokonczyl Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 18:01 ale ja o krasnoludkach to a propos ziarnka grochu Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:02 W ogóle ta piosenka w wykonaniu krasnoludków idących akurat ochoczo do pracy jest wg mnie bez sensu. Bo niby dlaczego "by się", skoro "się"? Gdyby "by się nie", to by było logiczne. W końcu któremu facetowi chciałoby się iść do pracy akurat wtedy, kiedy mógłby spędzić ten czas w domu z seksowną księżniczką, szukając miejsca na jej ponętnym ciałku, do którego przykleiło się ziarnko grochu? Odpowiedz Link
z_oddali Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:17 Debus, to dobry tok myślenia i dlatego w piosence pojawia się tryb przypuszczający, sugerujący chęci pójścia do pracy, ale na tych chęciach się kończy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:29 Zaraz, zaraz, ale ja nie pamiętam, żeby oni nie poszli do pracy, po tym, kiedy śpiewali? Odpowiedz Link
z_oddali Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:38 Szli, ale czy doszli? Nie pamiętam, bym widziała, czy czytała, co robią. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:43 Kurcze, trzeba by wziąć książkę do ręki, i przewertować tę bajkę, ale...chce nam się? Mnie nie W końcu możemy sobie dyskutować i bez sprawdzania, jak to tam w bajce było Odpowiedz Link
z_oddali Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:50 Nie chce nam się. Jakież ma znaczenie, w jaki sposób małe ludziki spędzały czas, jeśli byli zadowoleni to niech by i nawet drzemali na polanie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:53 Zgadza się! Nie będziemy ingerować w szczęście innych Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 18:54 A co miał kończyć? By się szło mi nie pasowało, bo i tak miałam iść, o! Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 18:59 Zawsze moglas zaimprowizowac i powiedziec "by sie nie szlo" Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:03 Mogłam, ale to było w zamyśle ćwiczenie umysłowe dla Melyniarzy Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:10 Nie przesadzaj, wszyscy sie tego spodziewali Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:31 Ja tam nie wiem, czego się spodziewali, dlatego zostawiłam zdanie niedokończone Odpowiedz Link
leziox Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:54 Bo balas sie napisac prawdy prawdziwej o tym co spiewali w tym miejscu panowie,ale nawet wtedy sie nie przyznasz ze wiedzialas i ze niby dlatego niedokonczone to zdanie zostalo. Odpowiedz Link
leziox Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 20:01 Nie ma,co jeszcze.Po prostu grasz na czasie aby wymyslic najbardziej pokrétne wyjasnienie swojego zycia,bo musi wyjsc na twoje. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 20:06 Widze ze nie jestem jedynym ktory rozpracowal plec piekna Odpowiedz Link
debi_bebi O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 20:18 Mówię do tego na L i do tego na T. Może zamiast pieprzyć głodne kawałki przejdziecie do konkretów i dowiem się, co takiego miałam wymyślić, żeby wyszło na moje? Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 20:23 Wierze w Twoja inwencje- Ty zawsze cos wymyslisz. Ba, wierzysz potem w to co wymyslisz Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 20:51 O rany! Tyle czasu mieliście, i nic? No to gratulacje Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 20:57 Alez ja nie musze niczego wymyslac. Czekam czym nie zaskoczysz Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 20:59 A czym ja Cię mogę zaskoczyć, skoro Ty już wszystko wiesz? Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:03 Jak mi sie oswiadczysz to bedzie to zaskoczenie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:09 Nie, bo tym zachwiałabym Twoją wiarą, że wiesz już wszystko. Zachowaj sobie wiarę Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:14 Nie wiem wszystkiego. Nie wiem na przyklad kiedy pekniesz i uczynisz co zaseugerowalem Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:17 Podaj mi chociaż jeden powód, dla którego miałabym to zrobić Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:18 Ty masz wymyslac powody. Jestes w tym genialna Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:21 To chyba nie w tym przypadku. W tym nie potrafię wymyślić żadnego Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:23 Oj, to po prostu nie szukaj sztucznych powodow, pokieruj sie tymi prawdziwymi Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:25 Nie starcza mi inwencji na żadne Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 21:31 Bo zabierasz sie do tego o 21-30, co jak wiadomo jest dla ciebie pora barbarzynska. Sprobuj jutro rano Odpowiedz Link
leziox Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 25.01.11, 22:49 HAHAHAHA!Ja zrozumialem tylko teraz nie wiem czy to bylo tylko do Tubisia czy w liczbie mnogiej i do mnie jako tubisiowego kolaboranta... Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 26.01.11, 08:37 Debozaur ma rozdwojenie jazni to dlatego Odpowiedz Link
debi_bebi Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 26.01.11, 12:08 Co ma, to ma, za to na pewno nie jest DESPERATKĄ szukającą za wszelką cenę kogoś do kiziu miziu. To był test na empatię, czyli na to, czy potrafilibyście w razie czego udzielić wsparcia. Oblaliście Odpowiedz Link
teletoobis Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 26.01.11, 12:14 A nie mowilem, ze kobiety to mistrzynie unikow i wymowek? Odpowiedz Link
leziox Re: O wielcy specjaliści od płci pieknej! 26.01.11, 13:03 Nikt mnie wyraznie nie wyjasnil, co oznacza nowoslowo kiziu-miziu.W zwiazku z tym,iz w okresleniu niniejszym mogla czaic sie pulapka mogaca zachwiac moim dotychczasowym swiatopogládem,ze zrozumialych wzgledów wolalem odczekac na blizsze szczególy,które nie zostaly niestety w rozsadnym czasie dostarczone.Twierdzenie iz oblalem cokolwiek,jest w wysokim stopniu niescisle,albowiem jedyne co oblewam w aktualnym realnym wymiarze czasu,jest muszla klozetowa,której to muszli na forum nie ma.Domysly iz moge oblewac monitor,równiez sa wyssane z brzdnego,nie wiadomo,gdzie trzymanego,palucha. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Hej ho, hej ho! 25.01.11, 19:58 babolinki zawsze kreca. A p[otem jeszcze wmowia, ze myslaly i mowily co innego, niz widziales i slyszales Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Hej ho, hej ho! 27.01.11, 11:06 żeby nie było trza pracowac na chlebek ide se Odpowiedz Link