Wontek o trawie i kffiatkah

02.02.11, 13:07
W zwiazku z nadmiarem bardzo powaznych dyskusji proponuje wlaczyc na luzik i pojechac troche z górki po innych temaciorach jak kffiatki albo pscólki.
    • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:08
      czyli co?wink że o "zapylaniu"..wink) ?
      • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:12
        O zapylaniu tez mozna jak najbardziej,albo przynajmniej o robieniu tak jakby sie mialo zapylac bez zapylenia smile
        • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:14
          hmm..wink czyli jak ma to wyglądać?.wink
        • wzrokowski Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 17:45
          No to jest problem. Poważny! tongue_out
    • kolczasty_nemo Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:20
      Trawy i kffiatków...nie jadam..smile
      • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:22
        Nie szkodzi,ale mozna o tym porozmawiac.Zreszta trawka tez sie czasami przydaje,np.Zubrówka albo jakas inna,holenderska np.
        • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:24
          trawę żubrową preferuję, a owszemwink w kombinacji z sokiem jabłkowym, w ostateczności nawet bez soku, byle zimne byłowink
        • kolczasty_nemo Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:34
          Żubrówka i owszem ale zagryzać wolę czymś innym/mięsnym/..smile
          • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:42
            żubrówka bez zagryzania ma być...wink bo smak się zabija niepotrzebnymi zagryzkamiwink
            • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:48
              Jesli pije sie ziubera takiego zmrozonego ze gesty jest jak olej,to fakt,lepiej nie zagryzac.Pomijam fakt ze w zasadzie wodki nie pijam,no chyba ze mnie kto w kraju podstepnie zmusi...
              • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:49
                Podstępnie zmuszony?..wink do innych "rzeczy" tez trzeba Cię "podstępnie" zmuszać"?...wink))
            • kolczasty_nemo Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:49
              Na pusty żołądek .... nie piję co najwyżej mogę się polożyć..smilebig_grin
              • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:50
                położyć to się można po...piciu na pusty żołądekwink
                • kolczasty_nemo Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:54
                  Trochę ryzykowne...właścicielka żołądka może się wk....smilebig_grin
                  • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:56
                    Podstepnym zmuszeniem jest wystawienie na stól wedlinki znakomicie podwedzanej po polsku a potem nalanie paru kielonkow np.ziubera.Niestety nie potrafie odmowic,nawet bedac podstepnie zmuszonym.
                    • rybka.11 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:57
                      Bardzo łatwo Cię podstępnie "zmusić"..wink
                    • pendula Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:59
                      leziox napisał:

                      Niestety nie potrafie odmow
                      > ic,nawet bedac podstepnie zmuszonym.
                      W razie czego jest na kogo zwalić.
                • pendula Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 13:57
                  Połozyć jeszcze mozna ewentualnie na łopatki.
                  • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 14:12
                    Sa sytuacje ze czlek zasypia i sie budzi kims przywalony.Dobrze ze z reguly sa to kobiety big_grin
                    • pendula Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 14:45
                      Jak kobiety z lekką niedowagą to jakoś przeżyjeszbig_grin
                      • milky_way_1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 18:01
                        Kfiatki i szczółki... smile Nie wiem, co się dzieje, lecz czuć w powietrzu wiosnę. To tu, to tam tematy energetyzujące, aż śmiać się chce. Rosną skrzydła u ramion.
                        Wiosna piękniejszy wieje wiatr, wiosna znów nam ubyło lat...
                        Może jaki poeta się zbudzi smile

                        Cień Twej głowy na moich unoszę ramionach
                        A w mych piersiach zlęknione bije serce trwogą
                        Ty namaluj mi pejzaż drogi wiosną złotą
                        Póki cisza wypełnia przestrzeń cicho błogą

                        Pali mocno spojrzenie na piersiach nabrzmiałych
                        Cóż, jednego wieczora gdy gwiazdy spadały
                        Chciałeś nagość zobaczyć, pulsujące wnętrze
                        Jednak światło padając było coraz bledsze

                        Tylko jasność księżyca oświetlała kształty
                        Które delikatnie pieściłeś namiętnie
                        Gdy materiał sukienki pod oddechem zwiewnie
                        Rozpalone odsłaniał ciało lekkim drżeniem

                        I rumieniec pokryłam cieniem rzęs bez słowa
                        Rozniecając żar ognia i poety serce
                        Które wybuchając płomieniem goręcej
                        Rozświetlało cień nocy szeptem pragnę więcej...
    • tropem_misia1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:16
      kwiatek żyje w zgodzie
      rozkwita by wabić i myrdać pręcikami
      jak pachnie właściwie to jego myrdanie zaowocuje
      zdarza się , że kwiatek jest zgryźliwy, nadużywa zaufania robalka , a wtedy gdy ten naiwny zwabiony zapachem lub przepychem kolorów nurkuje w objecia płatków to ten kwiatek go ciamka!
      • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:22
        I to może być przestroga dla Szanownych Panów, żeby nie wkładali przyrodzenia między kwiatków płatki, albowiem nie wiadomo, co wtedy może ich/im użreć big_grin
        • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:24
          Ty Debodaktylu,chyba jednak zbyt doslownie wzielas to co Tubis opowiadal o zapylaniu kfiatkuff.
          • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:32
            Nie wiesz o tym, że ja programowo nie wierzę Tubisiowi? smile
            • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:37
              No nie wiem sam w co mam wierzyc,albowiem podczas waszego dyskutowania online od dwoch osob mozna uslyszec cztery wersje tego samego wydarzenia lub pogladu.
              • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:50
                Nie przyglądałam się temu aż tak wnikliwie, ale faktycznie może być tak, jak mówisz.
                Najwyraźniej każde z nas ma programowo odmienne zdanie, niż to drugie, stąd mnogość interpretacyjna tego samego wydarzenia lub poglądu smile
                • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 19:54
                  To moze powrócmy jednak do tego zapylania.
                  • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 20:44
                    Uwazam ze niektore kwiatki stanowczo nie powinny byly zostac zapylone i juz
                    • teletoobis Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 20:51
                      A co powiesz o malych slodkich aniolkach w bieli.... takie zdjecie ostatnio widzialem smile
                      • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 21:31
                        Jesli to mnie prosisz o wypowiedz,to powiem ze aniolki w bieli sa.................no coz,jak aniolki w bieli smile
                        • teletoobis Re: Wontek o trawie i kffiatkah 03.02.11, 09:40
                          Ty zas myslisz, ze nie ogladam Twoich nowych fotek na NK smile
                  • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 21:43
                    Tak więc w wyniku zapylania mogą powstać bardzo interesujące krzyżowki.
                    • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 22:19
                      No! Np biale aniolki z platkami i precikami zamiast skrzydelek smile
                      • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 22:27
                        Lub pręciki ze skrzydełkami zamiast aniołków smile
                        • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 22:42
                          A co ze slupkiem?
                          • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 22:50
                            Pręcik doleci do niego na skrzydełkach, a jak doleci, to będzie rozanielony smile
                            • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 22:55
                              Super! Bardzo mi sie podoba ta wizjasmile
                              Teraz uciekam juz spac.Dobranocsmile
                              • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 02.02.11, 23:13
                                I wez tu pomysl,czlowieku,ze babole nie maja zboczonej i calkowicie zepsutej wyobrazni...
                                • marijola1 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 03.02.11, 09:02
                                  Nie zgadzam sie z przedmowca.Uwazam ze wyobraznia ktorej mielismy powyzej przyklad jest bardzo tworcza i rozbudowana.Ja tam bylam pod wrazeniem smile
                                  • debi_bebi Re: Wontek o trawie i kffiatkah 03.02.11, 12:39
                                    Lezio tak mówi, bo pewnie sam nie wyobraża sobie, jak jego pręcik odlatuje na skrzydełkach...
                                    smile
                                    • leziox Re: Wontek o trawie i kffiatkah 03.02.11, 14:49
                                      Nie,chociaz juz raz mi sie snilo ze mi odpadl i w zaden sposob nie moglem go przymocowac z powrotem.
    • madalenka25 Re: Wontek o trawie i kffiatkah 07.02.11, 15:40
      oo ja marzę o takiej łące pełnej kwiatów... w zależności od potrzeb - dziś bym tam pospała troszkęwink
Pełna wersja