rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 07:01 Można się na cały świat obrazić Zamknąć gdzieś w pustelni i...być szczęśliwym (?) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 07:11 A czy w pustelni będzie coś, na co można by było się obrażać? No i tak bez publiczki.... ? Co do szczęścia - ponoć jest w nas, więc dlaczego miałoby go nie być w pustelni? Cześć, Rybka Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 07:14 No witam z rana... U mnie znowu mrozi;/ brrr... Szczęście jest w nas?..hmmm No nie mogę go jakos wydostać "na powierzchnię".. W pustelni można się obrazić np. na...ciszę, że JEST.. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dużo mniejsza średnicę 16.02.11, 07:21 ma kropka, a tu dopiero można się obrazić. Sie okazuje,że brak znaków takowych czyli przestankowych powoduje "złą" interpretację tekstów. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 08:03 na sama dziure nie mozna sie obrazac. Dziura jako taka na swojego wlasciciela/wlascicielke ( w zaleznosci od orientacji) i to na nia/niego mozna siie ewentualnie obrazic Odpowiedz Link
marijola1 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 08:33 Jesli dziura w chodniku zlamala Ci obcas, albo spowodowala potkniecie kiedy bardzo zalezalo Ci na dostojnym badz pelnym gracji wygladzie,to ja bym byla smiertelnie obrazona!!!!! Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 08:44 Mi kiedys jedna dziura zlamala serce Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:11 chetnie marycha, ale znow bedziesz miala nie wiecej czasu niz na 2 piwa Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:16 nie wiem... we mnie utkwiło takie przekonanie, że faceta serce jest nie do złamania Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:19 no tak- rozum w konkubinacie z dziura moze dac niezle efekty Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:20 )) I to jest bardzo "korzystne" rozwiązanie)) spraw "damsko-męskich"..)) Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:23 troche pachnie kalkulacja, ale niech tam Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:28 Kalkulacja? no jak zrobisz "off" dla zbędnych emocji, to może być w tym odrobina kalkulacji Ale jesli z tej kalkulacji wyniknie obopólna korzyść...))) Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:41 a to juz zalezy od tego, co kto uwaza za korzysc... Jesli jest nia zalatanie rzeczonej dziury, to owszem- korzysc jest nie tylko obopolna, ale i spoleczna. Nikt juz bowiem do takiej zalatanej dziury nie wpadnie i niczego sobie nie zlamie Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 09:46 Pamiętać jednak należy, że "łatki" na dziurach ulegają z czasem przecieraniu, materiał jest coraz słabszy i dziura...znowu się pojawia i potrzebuje załatania. Chyba, że pierwsza "łatanie" było na tyle skuteczne, że już nijak, w zaden mozliwy sposób nie da rady wydrzeć dziury na tej dziurze. Wtedy to jest korzyść społeczna o długim terminie przydatności.. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 10:16 lepsza przetarta latka, niz dziura zasnuta pajeczyna W taka najlatwiej wpasc Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 10:21 tak, tak - ale to trzeba dbac odpowiednio, by nie dopuścić do "opajęczynowania dziury".. Czy Ty się boisz dziur?.. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 10:25 tak, boje sie, ze mnie kiedys wciagnie jakas czarna dziura Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 10:35 Masz obawy.. Myślałam, że Ty oporny na "wciąganie", "wpadanie" w cokolwiek... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 18:02 Z Tubisiem, jak z dzieckiem - za rączkę i do sklepu Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 15:30 zasadniczo to można chyba na wszystko Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 18:06 W sumie rzeczom i zjawiskom jest wszystko jedno, czy się na nie obrazimy, czy nie. One i tak sobie dalej istnieją, i maja nas głęboko w nosie. Chociaż....jak pomyślę np. o serwisie obiadowym na 12 osób, to on jednak może przestać istnieć Odpowiedz Link
leziox Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 19:49 Jak kto nie ma sie na co obrazic lub na kogo to moze na mnie. Na zyczenie dostarcze wystarczajacych powodów. Odpowiedz Link
leziox Re: Na co można się obrazić? 16.02.11, 22:59 A zreszta teraz to ja sie obrazam.Na wasza zakichaná frekwencje np. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co można się obrazić? 17.02.11, 05:47 Kto wie, czy frekwencja faktycznie nie jest zakichana, i dlatego przeniosła się do łóżek? Odpowiedz Link
leziox Re: Na co można się obrazić? 17.02.11, 11:22 Nie powiesz mi ze wszyscy nagle zapadli na jakis tyfus czy inná rzezáczké. Odpowiedz Link