tropem_misia1
21.02.11, 10:05
by mnie z foruma nie wyrzucać.
Idę do fryzjera.Moja ulubiona pani jest nieobecna dłużej, więc oddaję się w całkiem nieznane ręce.
Tedy mówię, że to będę ja!
Taka sama, ale jakże inna.
Przeca liczy się wnętrze.
a włosy, jak to włosy..odrastają