nawrotka1 02.03.11, 13:47 ale dla mnie najwazniejszy w piosenkach jest tekst. Dlatego to jest aktualnie mój ulubiony przebój A poza tym witam się po niezbyt udanym, krótkim urlopie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
teletoobis Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 13:53 Czesc Nawroc, Stosunkowo krotki i nieudany urlop? Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 14:06 Stosunkowo to on był całkiem nieudany, ani krótki, ani długi... Miał być sportowo taneczny, ale rozchorowałam się w trakcie i trochę zajęć musiałam opuścić. I wiele drinków w barze również Odpowiedz Link
teletoobis Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 14:26 a barman tylko zapiął pas i zaklął- ech to czorta Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 14:47 Barman musi wszystko znieść, nawet to, że ktoś zamawia herbatkę z cytryną. Dlatego Lezio na przykład nie mógłby być barmanem A co tam u Ciebie, Tubisiu, wyremontowałeś już swoje wszystkie członki? Odpowiedz Link
teletoobis Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 14:49 No nie do konca niestety wyremontowalem. To sie nazywa polska sluzba zdrowia. Trza miec zdrowie zeby chorowac Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 15:17 I zdrowie, i duzo czasu trzeba mieć Przeciąganie w nieskończoność tych wszystkich operacji i rehabilitacji to wątpliwa przyjemność, tym bardziej, kiedy praca czeka. No, ale na pocieszenie masz polskie pielegniarki zamiast niemieckich Odpowiedz Link
leziox Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 16:55 Siemanko Nawrocia,dobrze zes cala z powrotem mimo nieudanego urlopu.Jakos tu brakowalo twojego kásliwego,jadowitego ozora. Co do bycia barmanem-owszem,bylem.Fakt ze w burdelu,ale sztuka sie liczy. Tyle ze tam nikt herbatki z cytrynka nie chcial,ale kawe to i owszem. Ot,jak pozory moga mylic Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 22:54 Podłość ludzka nie ma granic. Taka spokojna i łagodna osoba, jak ja, musi znosić podobne kalumnie. Też się cieszę, że Cię widzę, Leziu, a na temat mojego charakteru pogadamy przy okazji Twojego następnego pobytu w stolicy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 19:24 O, Nawrotka! Fajnie, że już jesteś z powrotem. Urlopem się nie przejmuj, następny będzie udany, a jak nie, to jeszcze następny. Dobrze przynajmniej, że ten był krótki, to się go za wiele nie zmarnowało Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 22:56 ebi_bebi napisała: > O, Nawrotka! Fajnie, że już jesteś z powrotem. Urlopem się nie przejmuj, następ > ny będzie udany, a jak nie, to jeszcze następny. Ten tez był nie najgorszy, ale cieszę się, że już jestem z Wami Odpowiedz Link
kookardka Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 20:36 to jakas nowa wersja makareny z gorącym makaronem w buzi Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 22:41 Przynajmniej Ty wysłuchałaś )) Nikt inny nie zareagował na prowokację, a przeciez ten kawałek jest naprawdę idiotycznie odlotowy. Może na trzeźwo trudno to docenić, ale po dwóch drinkach.... Odpowiedz Link
leziox Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 22:49 Ja wysluchalem do polowy,ale nie mogác zniesc tego kretynstwa,z ulga wylaczylem. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:04 Przyznam ze mnie ten kawalek bardzo przypadl do gusta i nawet juz linka sprzedalam mojej przyjacilce z ktora to raz w roku pije tylko wódkę - to taki nasz juz zwyczaj wtedy właśnie obie czujemy te rytmy i nawet w podobnym języku mówimy Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:14 Bo ten kawałek doskonale sprawdza się na nie-trzeźwo Na obozie, z ktorego właśnie wróciłam, z wielką radością śpiewaliśmy ten bełkotliwy refren, dodając własną choreografię. A towarzystwo było w wieku od 20 do 60 lat Odpowiedz Link
black-sandra Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:18 Ja tez chce na taki obóz nawet w przedziale wiekowym bym sie zmiesciła haha Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:26 Następny jest w wakacje, zapraszam Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:36 Jasne Nie jest potrzebne specjalne przygotowanie, ale oprócz imprezowania jest tam codziennie ok 6 godzin zajęć tańca i fitnessu. Wyjazd na tydzień, dobra kondycja mile widziana Odpowiedz Link
black-sandra Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:42 No to odpowiada nam bo my kondycje i do tanca i do rozanca mamy nie no Nawrotka ale mi narobilas ochotki na ten obozik - serio a gdzie on dokladnie jest? Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:59 Prawdopodobnie będzie w lipcu (druga połowa), nad morzem. Dojazd własny. Gdybys była zainteresowana, dam Ci link do szkoły tańca, ktora jest organizatorem. Ale to dopiero wtedy, kiedy na ich stronie pojawią się konkrety czyli termin, program i cena. Na razie są tylko wstępne plany. Organizator jest z Warszawy, ale nie ma przeszkód, aby jechac z dowolnego miejsca w Polsce. I tak część ludzi (albo większość) poznaje się dopiero na miejscu. Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 00:01 Na razie żegnam się dobranocnie, godzina duchów to dla mnie trzeci dzwonek Odpowiedz Link
black-sandra Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 08:26 Fajnie wiec jak nie zapomnisz przeslij linka poczytam - mam tylko nadzieje , ze tam mnie dopiero naucza tanczyc bo ja i owszem tancze ale nie zeby jakos profesjonalnie Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 11:59 Nie zapomnę Jak sama będę się zapisywać, na pewno napiszę o tym na forum. Na razie jeszcze duzo czasu do wakacji, ale jeśli nic się zmieni, to rezerwuj czas od 16 lipca. Odpowiedz Link
kookardka Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 11:19 rzmi zachecająco, akurat mam urlop w tym terminie, ale wybieram się na obóz konny jesli by mi nie wypaliły koniki, to jest opcaj dopisania się do grupy tanecznej ? a piosenki słuchałam na całkiem trzeźwo - coś chyba ze mną nie tak Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 11:57 Oczywiście, Kookardko, jesli będziesz miała czas i chęc, to serdecznie zachęcam. Zwykle na obozie mamy 2-3 godziny fitnessowe (tym razem była to codzienna zumba, pilates i aquaaerobic), po południu lub wieczorem zajęcia taneczne - bardzo różne: salsa, flamenco, sexy dance, trochę rock'n'rolla,. Przez tydzień udaje nam się spróbować wielu różnych klimatow, ćwiczymy parę układów choreograficznych ale to wszystko w formie zabawy, raczej dla osób początkujących albo co najwyżej średnio zaawansowanych. A tak na marginesie, to w niedzielę w Stodole jest maraton zumby, świetna okazja, aby przekonac się, na czym to polega Odpowiedz Link
leziox Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 08:51 Uprzejmie przepraszam za podly fakt,iz w trakcie sluchania kretynstw/nagrania/bylem trzezwy. Moze rzeczywiscie z trzema promilami alkoholu we krwi byloby mi latwiej. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 21:01 słowa, słowa u mnie tekst nade wszystko jak melodyja jakowaś w ucho mi wpadnie, to zaraz na tekst lukam( jak w nieludzkim języku - tłumaczenia szukam) Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 02.03.11, 23:08 Czasami muzyka porusza najczulsze struny, a tekst działa jak kubeł zimnej wody Odpowiedz Link
marijola1 Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 08:53 Ja wysluchalam! Swietny rytm,a poza tym jezyk calkowicie uniwersalny Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 09:45 Prawda? Łatwe do zanucenia i do śpiewania Odpowiedz Link
kookardka Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 11:21 yły ły ły yły ły ły hyły yły yhyłyhy makaron makaron cyagarona zegaron yły ły ły yły ły ły hyły yły yhyłyhy Odpowiedz Link
black-sandra Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 11:27 ale ja jej tez słuchałam na trzewo właśnie i tez sie zastanawiałam czy ze mna wszystko oki ale muzyczka wpadajaca w ucho jest tak czy tak Odpowiedz Link
leziox Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 12:29 Co wy kuwa macia widzicie w tym fajnego? Jest to chyba nastepny dowód na to,ze kobiety mysla jednak inaczej i to wcale nie dlatego ze maja mniejszy mózg... Odpowiedz Link
kookardka Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 12:50 to jest tak głupawe, że aż zabawne Odpowiedz Link
leziox Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 12:55 Rozumiem.Czasem cos boli do tego stopnia,ze az smiac sie chce.To chyba jakas podobna reakcja Odpowiedz Link
kookardka Re: Nie wiem, jak u Was... 03.03.11, 14:32 no mniej więcej ja to bardziej skojarzyłam z nawijaniem makaronu na uszy - aż śmiać się chce, gdy wiesz, że ktoś usiłuje Ci ten makaron nawijać przekonany ,że mu sie to udaje Odpowiedz Link