kookardka
05.03.11, 19:57
aż miło przysiąść i odsapnąć po tym pierdolniku emocjonalnym na ogólnych forach ... ufff
tez tak macie, że nie ogarniacie tego co ludzie potrafią sobie dośpiewać i jakie historie w głowie natworzyć ? gorzej, że realnie (poza forum) żyjąc w zbiorowisku nie do końca ogarniętych i zdystansowanych do świata ludzi jakoś trzeba się znaleźć ... coraz częściej mam wrażenie, że nie jestem w stanie tego ogarnąć, ale tacy ludzie w realnym zyciu mają niestety wpływ na moje życie ... takie np kumoterstwo, plotki, sranie komus do ogródka, emocje i uprzedzenia, bo komuś do dupy nie włażę i nie przytakuję, mam czelność mieć własne zdanie, odmienne i od razu zaczyna się bazarowa jatka i nagonka za plecami. A jak ktoś inny to zrozumie, jak sobie przetrawi i jakie wnisoki wyciągnie na mój temat pod wpływem takiej jednej czy drugiej bazarowej dziołchy to wpływu nie mam ... i to mnie wkurza