Taka zagwozdka....

07.03.11, 19:35
...film wczoraj mignął mi przed oczyma...
...a w nim scena pełna rozważań godna Epikura...:


o to sie rozchodzi,że "chce sie" i "nie chce się "to to samo!!!
Bo jeśli się nie chce, to chce się nie chcieć.

...aaaaaaaa ...i tak można osiągnąć pełnię szczęścia?
    • rybka.11 Re: Taka zagwozdka.... 07.03.11, 21:45
      Bardzoś mi umysł na samą noc...rozjasniławink)
      Dobranoc wszystkim - ja idę spac rozważając na temat "chcenia" i "niechcenia"wink))
    • black-sandra Re: Taka zagwozdka.... 07.03.11, 22:02
      Mnie się nigdy nie chce nie chcieć smile strasznie nie lubie tego uczucia jak faktycznie mi się nie chce ale też walczyc z tym , żeby się zachciało nie ma sensusmile wiec takie chwile kiedy mi się nie chce muszę poprostu chcieć przetrwać , żeby mi sie znowu chciało smile kurcze dopiero teraz widzę jakie to zagmatwane jest haha...smilesmilesmile
      • tropem_misia1 Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 09:02
        black-sandra napisała:

        > Mnie się nigdy nie chce nie chcieć smile strasznie nie lubie tego uczucia jak fakt
        > ycznie mi się nie chce ale też walczyc z tym , żeby się zachciało nie ma sensu
        > smile wiec takie chwile kiedy mi się nie chce muszę poprostu chcieć przetrwać , że
        > by mi sie znowu chciało smile kurcze dopiero teraz widzę jakie to zagmatwane jest
        > haha...smilesmilesmile

        zamruczę swe ulubione...........:


        Jak zabawnie chcieć i nie móc
        Lub nie chcieć i móc
    • kookardka Re: Taka zagwozdka.... 07.03.11, 22:55
      nie chcąc czegoś też mozna być szczęsliwym, ponieważ nie robi się czegoś wbrew sobie smile
      • debi_bebi Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 05:54
        Można by nawet powiedzieć, że nie chcąc jest się bardziej szczęśliwym, niż chcąc, bo chcenie rodzi różne napięcia, zwłaszcza, kiedy nie udaje się zdobyć/osiągnąć tego, czego się chce.
        • tropem_misia1 Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 08:58
          Nie chcąc nie poddani konfrontacji nie doznając doświadczenia,nie wiemy co tracimy.
          Nie chcąc nie osiągamy.
          Nie chcąc czy czasem nie trwamy na tym samym etapie?
          • debi_bebi Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 09:17
            Trudno to jednoznacznie rozsądzić, bo powiedzmy, że nie chce sie popaść w alkoholizm. Czy w związku z tym nie popadając w niego traci się, czy zyskuje? Osiąga, czy tkwi w miejscu?
            • kookardka Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 17:17
              ale jak już człek doświadczy na własnym tyłku powiedzmy nałogu jedzenia, alkoholu czy każdego innego, to po uporaniu się z tematem czuje się szczęśliwy, no chyba, ze zacznie rozpaczać, że tyle czasu stracił na nałóg ... wszystko jest kwestią interpretacji wink
          • kookardka Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 17:03
            Czuję się szczęśliwsza odkąd przestałam chcieć, może każdy ma inaczej wink
        • kookardka Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 17:02
          wyłączyć oczekiwania, chciejstwo to już połowa szczęścia, brak nieszczęść to kolejna spora część tego spokoju wewnętrznego a reszta to już zależy tylko od naszego nastawienia smile
          tak myślę smile
      • tropem_misia1 Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 08:59
        kookardka napisała:

        > nie chcąc czegoś też mozna być szczęsliwym, ponieważ nie robi się czegoś wbrew
        > sobie smile

        Spokój ducha , takie małe szczęście, rzadko osiągalny.Tyle,że nie jesteśmy sami.
        • marijola1 Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 09:05
          A ja zastanawiam sie w takim razie, czy jak mi sie nie chce siku to znaczy ze chce mi sie siku? A wiec bez wzgledu na niechcenie powinnam pojsc do toalety,bo to jednak jest chcenie? smile
          • tropem_misia1 Re: ale my na nie mamy wpływu 08.03.11, 09:30
            na układ nerwowy autonomiczny
            Spróbuj nie chcieć oddychać smile)
            • nawrotka1 Re: ale my na nie mamy wpływu 08.03.11, 09:52
              Próbuję nie chcieć jeść. kiepsko mi idzie.
              • black-sandra Re: ale my na nie mamy wpływu 08.03.11, 09:55
                smile
                • tropem_misia1 Re: ale my na nie mamy wpływu 08.03.11, 10:38
                  Też nie umiem oprzeć się ciamkaniu.
                  Można by powtarzać: dzieki mojemu wyższemu ja i mojej nadświadomości żądam niechęci do jedzenia....? może pomoże??
          • black-sandra Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 09:58
            Z tym siku to mi sie przypomniało jak położna podeszła do mnie po porodzie żebym sie wysikała a ja jej na to że mi się nie chce -ona że muszę ... wiec posłuchałam , ale nie wiem co było dalej bo zemdlałam smilesmilesmile
            • tropem_misia1 Re: Taka zagwozdka.... 08.03.11, 10:37
              a to sztuka!
              ja tam nie umiem na zawołanie
    • tropem_misia1 Re: a teraz 08.03.11, 10:39
      nie chcę....ale ide do roboty....eeeeeeeeeeeeee
      • kookardka Re: a teraz 08.03.11, 17:07
        może to kwestia widzenia wszystkiego w czarnych kolorach ? dobrze, że masz dokąd iść ...
        • leziox Re: a teraz 08.03.11, 17:09
          Czy takie widzenie w czarnych kolorach to sie przypadkiem nie nazywalo defetyzm,za co potrafiono rozstrzeliwac?
          Tak tylko pytam,zupelnie bez zwiazku...
          • kookardka Re: a teraz 08.03.11, 17:14
            big_grin
Pełna wersja