Jarek! Nie było Cię tam! :)

01.04.11, 17:04
www.youtube.com/watch?v=xQxj5qy4_u8&feature=player_embedded
    • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 18:26
      Wszystko jedno, o co chodzi, najważniejsze, że wątek taki krótki, więc do zagospodarowania big_grin
      • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 18:37
        zobacz filmik i skojarz z pewnymi faktami smile
        • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 18:51
          Czy to konieczne? Nie da się inaczej? Mnie się dziś znów wcale nie chce myśleć smile
          • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:12
            jak zobaczysz filmik, to chyba niewiele trzeba o nim myslec
            • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:15
              No dobra, zrobię to dla Ciebie i obejrzę, ale pod warunkiem, że nie każesz mi wysnuwać wniosków smile
              • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:20
                ba, kaze Ci napisac puente smile
                • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:33
                  Biedronka wcale nie jest dla biednych, o czym JarKacz nie mógł wiedzieć, bo tam nie byłsmile
                  • leziox Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:37
                    I po cholere to tutaj?
                    Malo sie naczytam i napatrze na tego pana wszedzie gdzie nie czytalbym i nie patrzal?
                    Temu panu dziekujemy.
                    Przynajmniej na Melynie.
                  • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 19:37
                    no tak....smile A czego innego moglem sie spodziewac....smile
                    • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 20:16
                      Otóż to! Mnie z kolei interesowało to, czego usiłowałeś się dopatrzeć. Może nam o tym opowiesz? smile
                    • leziox Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 01.04.11, 22:49
                      Mówiac ze temu panu dziekujemy,nie mialem na mysli Tubisia,zeby to przynajmniej bylo jasne.
                      • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 00:10
                        Lezio smile Kurw.a DRABINKA! smile
                        • leziox Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 10:47
                          Nic nie poradze na to,jesli ktos sie po moim wpisie wtlacza.
                          A poza tym wiadomo gdzie mam drabinki,drzewka etc.
                          • teletoobis Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 11:03
                            No i Debusia myslala, ze mnie wywalasz, bo jestes faul by na drzewko patrzec smile
                            • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 11:48
                              Hihihi smile
                              Teraz, jak ktoś będzie miał jakieś pytanie do mnie, niech pyta Tubisia, on wszystko wie, co ja myślę. Wychodzi z tego, że jego myśli są moimi myślami, i ja już nic nie potrzebuje mówić, o!
                              • black-sandra Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 12:13
                                yo yo ! Tubis to ma zdolności smile
                                • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 12:40
                                  Ma całe mnóstwo parazdolności, a o reszcie jeszcze nie wie, że je ma. Co będzie, jak się dowie? smile
                                  • black-sandra Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 12:51
                                    Bedzie niebezpieczny dla otoczenia ? smile
                                    • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 13:03
                                      Tego nie możemy wiedzieć już teraz smile
                                      • black-sandra Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 13:12
                                        Wiedzieć nie możemy przecież co tam Tubisiowi w duszy gra smile
                      • debi_bebi Re: Jarek! Nie było Cię tam! :) 02.04.11, 10:22
                        Coś mi się zdaje, że temu panu jeszcze długo nie podziękujemy.
Pełna wersja