a ja przyszłam

26.04.11, 08:28
porannie przywitać tych zacnych i tych przedsiębiorczych

tak mnie się ten podział spodobał,że hej

w TVN24 usłyszałam,że jedni Polacy tacy , a drudzy tacy

jak patrzę na mój żywot, to zacna jestem ,że hej, bo na pewno nie przedsiębiorcza - nijakiego dobra,ani inwentarza (Majka się nie liczy , bo to członek rodziny) nie posiadam
    • black-sandra Re: a ja przyszłam 26.04.11, 10:05
      Właśnie się miotam między zacną a przedsiębiorczą smile
      • tropem_misia1 Re: aaa preaca...to ja uświadamiam z całą 26.04.11, 10:26
        przyjemnością, że ten tydzien ma cztery dni...big_grin
        • leziox Re: aaa preaca...to ja uświadamiam z całą 26.04.11, 10:32
          Dla tych co nie pracuja w soboty i niedziele.
          Dla mnie to obojetnie,bo ja pracuje na okraglo ale zawsze tylko wtedy kiedy mnie sie chce.
          • lounger Re: aaa preaca...to ja uświadamiam z całą 26.04.11, 10:36
            Ja niby tylko 3 ale tak intensywne, że pewnie o weekend zahaczę. Dziś błogie lenistwo.
          • tropem_misia1 Re: aaa preaca...to ja uświadamiam z całą 26.04.11, 11:04
            leziox napisał:

            > Dla tych co nie pracuja w soboty i niedziele.
            > Dla mnie to obojetnie,bo ja pracuje na okraglo ale zawsze tylko wtedy kiedy mni
            > e sie chce.

            i jest to ta odrobina wolności

            ech...
      • droga_mleczna_1 Re: a ja przyszłam 26.04.11, 10:40
        Tropciu, to najprawdziwsze słowa wywołujące uśmiech i kto ocenił Ciebie kiedykolwiek pochopnie jest po stokroć głupcem smile Coś z tych dwóch cech jest pewnie we mnie i to jest najśmieszniejsze. Ba, nawet ostatnio się dowiedziałam, że jestem obszarnikiem ziemskim nie posiadającym z tego tytułu dochodu. Mogę pobiegać na działce do woli smile W każdym jest nieco z tych dwóch cech, a ile, to już zależy od możliwości rozwijania się danej osoby smile Tym optymistycznym akcentem życzę miłego dnia i słońca, ciepła, błękitu nieba, a życie uskrzydli romantyczna wena smile
        Biorąc do ręki długopis
        i kartkę czystej strony
        otwieram serce i duszę
        … poemat nieskończony …
        • tropem_misia1 Re: a ja przyszłam 26.04.11, 11:03
          przez internet trudno kogokolwiek oceniać
          mogłabym być np.lwem salonowym
          z zasady trzymam dystans i to tak duży,że ledwo mi palce klawiatury dotykają

          a moja wena poszła sobie gdzieś(:
          ale ona wraca tylko wtedy gdy mam mokre oczy, kamień na sercu i dusiołka za plecami co mi grdykę tak ściska,że hej
          • droga_mleczna_1 Re: a ja przyszłam 26.04.11, 13:37
            Tak Ciebie odbieram i już. Kilka razy miałam przyjemność wymienić z Tobą Tropciu literki, odnoszę się do tychże wpisów.
            Nie czytam forum, to bezcelowe, można udawać kogo się chce, tylko skoro tak postępują, to tak samo jest w prawdziwym życiu, nie wirtualnym.
            Staram się pisać tak, by innym nie sprawiać przykrości, a poza tym, piszę o tym co mnie zainteresowało smile Wena wróci jak będzie odpowiednia pora, tego się nie zatraca smile

            • tropem_misia1 Re: a ja przyszłam 26.04.11, 19:42
              taki ze mnie kuchenny poeta,
              z czułością z cebulą rozmawiam,
              gdy mięso rzucę na deskę
              z łzą w oku się z nim rozprawiam.

              Ziemniaków nieobca niedola
              mi,gdy tak stłoczone w worze.
              Obdzieram je ze skóry i
              myślę ty potworze!!

              Czasem przysiądę na zydlu ,
              napiszę do pomidora
              odę na dziesięć zwrotek
              gdy na mą wenę pora.



              smile))))

              na moim blogu ostatni wpis z sierpnia 2010

              ech
Pełna wersja