leziox 02.05.11, 18:36 Idé po piwo,zachowujac sie bezpiecznie. A potem jak wróce i jak otworze i wleje w gardelko,to mnie az po Mont Blanc slyszec bedzie mozna i moj pelen rozkoszy wydech-aaaaahhhhh!!!!! I wam tez na zdrowie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lounger Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 18:58 Aż strach się bać Na zdrowie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 19:43 Ojej! Tylko żeby ten wydech nie zmiótł z powierzchni ziemi tej wytrwałej garstki pozostałych forumowiczów, bo wtedy już żadne marudzenie nie pomoże. Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 20:31 I tak dobrze, że to nie wdech. Nie wiem, czy chciałabym znaleźć się we wnętrzu leziowym. Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 21:13 Nie wiem co ci odpowiedziec panno Nawrotkowska,poniewaz do tej pory zastanawiam sie,jak zakwalifikowac twoje odezwanie siem:do obrazy,zadumy,zwyklego pytania,powaznego pytania czy tylko wyobrazenia sobie mnie jako smoka,polykajacego nie tylko dziewice. Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:28 Nie mam nic przeciwko interpretacji łączącej w sobie wszystkie opcje, mam nadzieję, że nie będziesz musiał przez to znow iść do sklepu Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 22:37 Historia Jonasza, który przesiedział trzy dni i trzy noce w brzuchu wieloryba pokazuje, że można taki horror przeżyć, tylko wnętrze musi być odpowiednio duże, i musi w nim być coś do siedzenia, no i koniecznie do tego jakaś lampa. Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:08 Tak.To dla cudzego wygodnictwa musialbym sie jeszcze podlaczyc do pradu i na okraglo wlewac w siebie alkohol i jesc luksusy... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:15 No wiesz, przez latarkę w gardle picie może by jeszcze przeleciało, ale już jedzenie nie bardzo. Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:31 Ba, Jonasz nie musiał pływac w whisky Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:35 Nie wiadomo też, czy gdyby musiał, to w ogóle chciałoby mu się wyłazić z tego wieloryba? Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:36 Ale mu zdaje sie kazano i nie mógl zbyt wiele dyskutowac,wiec wolal dac sie wypluc niz ryzykowac innego rodzaju eksmisje. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:42 Zgadza się. Zmuszono go do trzech dób abstynencji, żeby sobie porządnie i na trzeźwo przemyślał swoje niegodne postępowanie. Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:43 W morde zesz i nozem.Trzy dni-potem to naprawde wiedzial Jonasz,jak bardzo ma przejeba.e. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 23:46 Stracha takiego miał, że potem grzecznie podyrdał zrobić, co mu nakazano Odpowiedz Link
black-sandra Re: Statecznie,bardzo statecznie 02.05.11, 21:57 Ojj Lezio az tutaj słyszę ten trzask otwierającej się buteleczki zimniutkiego browarka i też na zdrówko Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 03.05.11, 22:16 Powtarzam dzis cala sytuacje od nowa i trzaskam kapselkami ile wlezie. A komu sie nie podoba,moze zawsze zostac winozlopem. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Statecznie,bardzo statecznie 03.05.11, 22:38 Dzisiaj szampanem strzelalam czy to znaczy ,ze jestem winozłopem ? Odpowiedz Link
leziox Re: Statecznie,bardzo statecznie 03.05.11, 22:46 Szampan a wino musujace to sa dwa rózne swiaty...Ale mozna to pod winozlopstwo podciagnac. Odpowiedz Link