tropem_misia1 15.05.11, 20:43 nic się to ma do hystoryi którą tu zapodaję na dobranoc. ku,ku dobranoc Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
black-sandra Re: Drzewiej nagminnie "y" używano. 15.05.11, 20:54 Zawsze to dobrze troszkę dobrego humorka przed snem połknąć Odpowiedz Link
black-sandra Re: Domniemywam 15.05.11, 21:09 Po pierwsze nigdy nie miałam zegarka kukajacego , więc nie było powodu , a po drugie mojego męża nic nie było w stanie wybudzić z błogiegi snu Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Masz farta. 15.05.11, 21:13 i nie rozchodzi mi sie tu o męża sen ,ale o zegar. Kiedyś wyjechałam w gościnę ,gdzie ulokowano mnie na noc w pokoju z zegarem z kukułką. Co godzina radośnie oznajmiał mi ,która to. No myślałam,że ubiję. Oczywiście nie spałam. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Masz farta. 15.05.11, 21:19 A spac z taka kukułką też miałam przyjemnośc wieki temu u babci - masakra to jakaś była pamiętam , że bardzo sie starałam zasnąć przed jego kukaniem ale im bardziej się starałam tym bardziej mi się zasnąć nie udawało starsznie upierdliwy mechanizm Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 15.05.11, 21:24 unikania hałasów w nocy,ale to było juz po wizycie u kukułki. Trza sie na boku położyć.Jedno ucho namiętnie wgnieść w jasia.Opleść ( jeśli sie leży na lewym boku) głowę lewą ręką tak by dłoń dotarła do drugiego ucha .Palec tejże reki wetknąć w ucho wolne od jasia. Prawie nic nie dochodzi. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Opracowałam cała procedurę 15.05.11, 21:33 Wtedy byłam młoda wiec nie odczuwałam jeszcze tych nieprzespanych nocy z wiekiem jednak coraz bardziej dokucza bezsenność . Za każdym razem kiedy nie mogę zasnąć odprawiam na łóżku przeróżne pozycje i akrobacje i ni cholery mi żadna technika jeszcze nie siadła na tyle dobrze , żeby móc zasnąć Odpowiedz Link
leziox Re: Opracowałam cała procedurę 15.05.11, 23:35 A nie mozna takowego bydlaka zakleic szeroka tasma do paczek? Toz jak nie wylezie to nie bedzie drzec mordy i o to chodzi. Ps.U mnie w domu rodzinnym byl taki zegar. O pólnocy walil dokladnie 12 razy.I tak przez calá dobe. Gdyby ktos mial wátpliwosci co do mojego stanu umyslowego,informuje ze sá to wátpliwosci jak najbardziej uzasadnione. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: co by tu rzec,żeby nie urazić.... 16.05.11, 05:52 Ja tą procedurę opracowałam przy chrapaniu, a tu ...........taśma klejąca? Odpowiedz Link
kookardka Re: co by tu rzec,żeby nie urazić.... 16.05.11, 11:43 słyszałam, ze na chrapanie skutkuje wszycie piłeczki pingpongowej w plecy piżamy ale znam modele, które chrapią w kazdej pozycji, na gwizdanie nie reagują a jedyną metodą są stopery w uszach i oddzielne łóżko, żeby nie czuć wibracji Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 05:55 black-sandra napisała: > Wtedy byłam młoda wiec nie odczuwałam jeszcze tych nieprzespanych nocy z wiekie > m jednak coraz bardziej dokucza bezsenność . Za każdym razem kiedy nie mogę zas > nąć odprawiam na łóżku przeróżne pozycje i akrobacje i ni cholery mi żadna tech > nika jeszcze nie siadła na tyle dobrze , żeby móc zasnąć I mnie ona dopada. Czasem. To ja ją tą...no owsianką. Naciamkam się jak bączek, i zasypiam jak niemowlę. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 15:06 black-sandra napisała: > Nie cierpię owsianki Cacy owsianka. Bardzo lubię. Odpowiedz Link
kookardka Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 15:57 ciepłe mleko fuj, od razu mam odruch wymiotny Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 16:00 kookardka napisała: > ciepłe mleko fuj, od razu mam odruch wymiotny i to by było normalne z wiekiem mleko nie jest wskazane ssaki ssą w maleńkości np.: Błędem jest dawanie mleka dorosłemu kotu . ale ja nie czuje sie dojrzała(: Odpowiedz Link
kookardka Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 16:05 Jako dziecko też miałam odruch wymiotny na wszelkie kaszki, kluski, budynie, stąd moja trauma. Jedna łyżka za dużo i wszystko z powrotem. to może pij piwo przez smoczek Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 19:40 Ja też bardzo lubię owsiankę, ale robię ją na wodzie, bo z kolei mleka nie lubię Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 17.05.11, 05:57 debi_bebi napisała: > Ja też bardzo lubię owsiankę, ale robię ją na wodzie, bo z kolei mleka nie lubi > ę Miło mi ,że jesteś zwolenniczka badźgi. Ty tak na słodko? Odpowiedz Link
kookardka Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 11:40 w takiej pozycji można się już nie obudzić z powodu braku tlenu Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Opracowałam cała procedurę 16.05.11, 15:06 kookardka napisała: > w takiej pozycji można się już nie obudzić z powodu braku tlenu Sie ucho zatyka, nie nozdrza chrapy falują łagodnie Odpowiedz Link
leziox Re: Drzewiej nagminnie "y" używano. 16.05.11, 12:22 Mozna nie lubic owsianki-ale babole-od tego sie nie tyje. Tu wysylam wam jakze szyderczy usmieszek Odpowiedz Link