Tak sie zastanawiam...

23.05.11, 22:32

.... ile trzeba wypić alkoholu , żeby można było mówić , że się w alkoholizm wpadło smile
    • leziox Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:00
      Nie ile tylko przez ile czasu.
      • black-sandra Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:07
        No to jak to jest z tym alkoholizmem? ile musze wypic i w jakim czasie żeby można było mówić , zę w alkoholizm wpadłam ?
        • rybka.11 Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:14
          Ja już chyba jestem alkoholik wink albo "słynnym pijakiem"...melynowymwink))
          • black-sandra Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:18
            No ja właśnie nie wiem do jakiej kategorii się mam zaliczyć smile
            • leziox Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:35
              Jesli chlasz codziennie i tym czesciej jak masz stress,to ja zaczalbym sie zastanawiac.
              • black-sandra Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:37
                No codziennie nie chlam ale nie powiem jak mam stresa to smakuje jakos lepiej smile
                • leziox Re: Tak sie zastanawiam... 23.05.11, 23:43
                  No wlasnie,nie zapominaj jednak ze doba to tylko 24 godziny a nie 48 np.
    • debi_bebi Re: Tak sie zastanawiam... 24.05.11, 05:54
      Lepiej pić tyle, żeby się nie wpadło, i żeby własnoręcznie nie dołożyć sobie kolejnego wielkiego zmartwienia smile
    • tropem_misia1 Re: wystaczy niewiela 24.05.11, 05:55
      np.kieliszek , dwa dziennie
      gdy chcesz odpuścić i przerzucić się np. na mleko nagle okazuje się ,że czegoś brakuje
      przychodzi mus
      i masz
      • black-sandra Re: wystaczy niewiela 24.05.11, 08:45
        Sa tacy , którzy twierdzą , że pijąc jednego drinka czy tam dwa na imprezie co jakiś czas to juz alkoholizm , więc dlatego się tak zastanowiłam czy aby u mnie już się to choroba nie rozzwija smile
        • leziox Re: wystaczy niewiela 24.05.11, 11:24
          Alkoholizm,to tak samo jak rozum-indywidualna sprawa kazdego czlowieka.Sa tacy co pija latami i moga nie byc alkoholikami,inni zaczynaja pare miesiecy intensywnie i juz majá klops.
          Pomijam fakt,ze alkoholik,taki prawdziwy,nie pijak,zawsze twierdzi ze alkoholikiem jeszcze nie jest i zawsze moze przestac.
Pełna wersja