Dlaczego ?

10.06.11, 12:07
Dlaczego młodzi ludzie odbieraja sobie zycie zanim jeszcze zaczną naprawdę życ ?
Niedawno dowiedziałam się , że syn mojej kuzynki to właśnie popełnił sad nie potrafię sobie wytłumaczyć co musi się dziać w głowie takiego młodego człowieka , żeby coś takiego zrobić sad
    • leziox Re: Dlaczego ? 10.06.11, 12:41
      Jakis czas pisalem o mlodych mimozach,nieodpornych na wiatry codziennosci.
      Mimo wszystko tragiczne,gdy dotyka naszych znajomych.
      • droga_mleczna_1 Re: Dlaczego ? 10.06.11, 14:03
        To prawda, tylko gdzie byli bliscy tych osób, co za rodziny i czy nie było widać, że ta osoba potrzebuje pomocy. Mnie Tatko wychowywał i w życiu przebywam w męskim gronie, więc jak sam widzisz twarda ze mnie sztuka. A ponieważ jedna matrona z forum tvn24 chciała ze mnie zrobić służącą, a jak wiadomo czasy te minęły bezpowrotnie (bo obecnie nawet osoby po studiach sprzątają u innych by zapracować na swoje i rodziny utrzymanie), ale jak wiadomo tylko " inteligencja, której słoma z butów wychodzi" może w taki sposób odnosić się do innych i udawać coś więcej niż watra, więc potrafię otwarcie napisać nie muszę ukrywać się.
        Kneblowanie ust przynosi odwrotne skutki.

        Byłam w dentysty, już mam spokój. Leczę bez znieczulenia nawet szyjki.
        Wiatry codzienności mogą wiać jakie chcą i mam "zbroję" i klucz do niej w swoich rękach.
        Nie będę ciągnąć dalej temat tego wątku, bo i po co.
        Pomóc nie możemy i; "Trzeba z żywymi naprzód iść"
    • debi_bebi Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:20
      To musi być jakaś potworna desperacja, nie do pojęcia przynajmniej dla mnie. Tak to sobie tłumaczę.
      Kiedyś ... obarczono mnie obowiązkiem powiadomienia rodziców o samobójczej śmierci ich syna. Chłopak miał 23 lata. Rzucił się z 10 piętra po tym, jak zerwała z nim dziewczyna. Napisał do przyjaciela o tym, co ma zamiar zrobić, ale prosił, żeby nie zawiadamiać rodziców. Przyjaciel oczywiście natychmiast ich zawiadomił, ale kiedy przyjechali, było już za późno. Widziałam i czułam ich ból. Nie da się tego opisać.
      • rybka.11 Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:32
        Myśl o samobójstwie to..tylko chwila słabości, której jesli w porę nikt nie przerwie, to...
        To chwila słabości, na którą składa się wiele momentów...
        • black-sandra Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:35
          Własnie się zastanawiałam jakim trzeba byc człowiekiem , żeby sobie odebrać życie - słabym czy silnym ?
          • rybka.11 Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:37
            Ja myślę, że..odważnym. Albo po prostu znajdować sie pod wpływem chwili, albo być w stanie takiej nieświadomości spowodowanej stresem, traumatycznym wydarzeniem...
          • debi_bebi Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:57
            Może jedno i drugie? Na tyle słabym, żeby nie znaleźć sposobu, jak przeżyć takie załamanie i żyć dalej, i na tyle silnym , żeby pokonać strach i podjąć próbę skończenia ze sobą.
            Niemniej jednak Lezio ma rację, że to tylko spekulacje.
        • debi_bebi Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:37
          Może i chwila, ale podczas jej trwania ktoś taki jest chyba w piekle. Rozpacz bez dna połączona z bezradnością i z poczuciem braku sensu. Tak to widzę, choć może się mylę.
      • black-sandra Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:34
        Ten miał lat 17 i nie zostawił listu .
        • debi_bebi Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:39
          Naprawdę nie wiem, co powiedzieć.
          • leziox Re: Dlaczego ? 10.06.11, 17:45
            Wiele dyskusji na ten temat bylo na forach i oczywiscie nie mozna dojsc do zadnego wniosku.
            Ponoc ma sie wolny wybór,wiec skoro ktos tak wybral i mu sie udalo to za pozno na jakiekolwiek gadanie.
            Mozna tylko odwiedzic grób.I nadal myslec,dlaczego.
            • black-sandra Re: Dlaczego ? 10.06.11, 18:02
              Dokładnie , nie ma na to logicznego wytłumaczenia .
    • tropem_misia1 Re: jest taki stan 10.06.11, 18:22
      gdzie niech się schowa instynkt samozachowawczy
      w skrócie :
      w szarym pokoju beznadziejności
      siedzę w fotelu zniechęcenia
      nie myślę
      nie czuję
      nie pragnę
      nie chcę
      jedno mam tylko do powiedzenia
      muszę więc unieść głowę i usta otworzyć
      może uda się krzyknąć
      zapomniałeś mnie stworzyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja