Uwaga straszę.Po pierwsz rączki w małdrzyk.

18.06.11, 20:31
Bo:

„Oko błędne, przyćmione, słabe i często zaczerwienione, obolałe, kaprawe, zawsze zwilgotniałe, powieki spuchnięte, twarz zgrzybiała, pożółkła i wychudzona, zmęczenie, któremu żaden wypoczynek zadośćuczynić nie zdoła, trawienie trudne, kał nieczęsty, uryna zgęstniała, zbielała, najczęściej smrodliwa, skłonność do rzygania częsta, a rzygi tłuste, wielka słabość nerek oraz nóg, trzęsionka nieustająca, głos ochrypły, wątły i głuchy, czasami zupełnie zgasły, poty nadzwyczaj obfite, nawet bez przyodziewku, skóra nieuchronnie wysuszona i rozogniona, kaszel urywany, suchy, nieodkrztuśny, stękania, częste ziewania”.


dla mniej strachliwych cały tekst..........................tongue_out.............
    • tropem_misia1 Re: Oczywiście od razu,co by kto apopleksji nie 18.06.11, 20:32
      dostał zaznaczam, że autor tego arcydzieła żył , był w 1762–1831 latach smile)))))))))))
    • debi_bebi Re: Uwaga straszę.Po pierwsz rączki w małdrzyk. 18.06.11, 20:54
      Na pierwszy rzut oka wygląda, jak opis jakiegoś gruźlika. Tu nie stawiam uśmiechu, bo to nic do śmiechu, taka przypadłość.
      Teraz rzucę okiem po raz drugi. Mam nadzieję, że do mnie wróci wink
      • debi_bebi Re: Uwaga straszę.Po pierwsz rączki w małdrzyk. 18.06.11, 20:56
        Hi, hi - wróciło szybciej, niż poleciało big_grin
        • black-sandra Re: Uwaga straszę.Po pierwsz rączki w małdrzyk. 18.06.11, 21:02
          Obejrzałam , z grubsza przeczytałam i stwierdzam , że nie mam się czego bać , ale panowie powinni sobie dogłębnie wziązć pod rozwagę skutków tegoż sportu smile
          • tropem_misia1 Re: NO CÓŻ....a panie 18.06.11, 21:15
            https://cache.gawkerassets.com/assets/images/4/2010/02/electrospatteur.jpg



            "W 1901 roku nowinka techniczna podbiła serca (hmmm...niech będzie – serca) kolejnych pacjentek. Ten oto wynalazek nie tylko radośnie wibrował ale i dorzucał w formie bonusu delikatne wyładowania elektryczne. Wszakże nie ma nic bardziej odświeżającego niż strzał piorunem prosto w krocze."
            • tropem_misia1 Re: NO CÓŻ....a panie 18.06.11, 21:16
              Chędożąca maszyna parowa:

              W XIX wieku temat masturbacji uznawany był za tabu. Nic więc dziwnego, że gadżety mające na celu seksualne zadowolenie swego nabywcy sprzedawane był najczęściej jako narzędzia służące do leczenia m.in. histerii. Według Galena – anatoma, który żył w II wieku naszej ery, histeria jest objawem odkładania się w kobiecej krwi „żeńskiego nasienia”. Nic więc dziwnego, ze wielu lekarzy prywatnie „leczyło” samotne pacjentki w zaciszu własnych gabinetów...Ta oto maszyna, wynaleziona przez doktora Georga Tylera, zowie się Manipulatorem i pochodzi z roku 1869. Jest to urządzenie parowe, a cały mechanizm jest tak wielki, że należało przeznaczyć na jego ukrycie osobne pomieszczenie.



              zdjęcia nie zapodam...no!
              • tropem_misia1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:18
                jeśli uraziłam kogoś tematem o wybaczenie proszę.
                bo kiedy ja zwijam się w konwulsjach (ze śmiechu!https://emoty.blox.pl/resource/chytry.gif...) ktoś może poczuć się dotknięty lub zniesmaczony.
                • black-sandra Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:36
                  Tropcia ja osobiście nie poczułam się w żaden sposób urażona - raczej bardziej zorientowana w skutkach smile
                  • tropem_misia1 Re: Sandro, gdybyś zechciała się zorientować 18.06.11, 21:51
                    black-sandra napisała:

                    > Tropcia ja osobiście nie poczułam się w żaden sposób urażona - raczej bardziej
                    > zorientowana w skutkach smile

                    gorąco polecam : "Godzinę chirurgów" i "Stulecie chirurgów"
                    jak jeszcze czytałam zjadłam te książki haustem
                    pisane lekkim piórem
                    czytałam to 100 lat temu, ale do tej pory słabuję jak nachodzi mnie wspomnienie,kiedy to operowano bez znieczulenia , a dla rozluźnienia mięśni( nikotyna) wsadzano cygaro w odbyt delikwentowi
                    rozdział o gumowych rękawiczkach jest bardziej sympatyczny , zatytułowany Rękawiczki miłości prawi o tym jak doszło do korzystania z nich na salach operacyjnych
                    dla mnie super

                    aha, tym razem pisze poważnie,choć watek żartobliwy
                    • black-sandra Re: Sandro, gdybyś zechciała się zorientować 18.06.11, 22:04
                      Bardzo dziękuję za te propozycje - orientacji nigdy wiele smile
                      • tropem_misia1 Re: Sandro, gdybyś zechciała się zorientować 18.06.11, 23:18
                        jeno to nie beletrystyka
                        ale zaprawdę nie rozczarujesz się
                        • black-sandra Re: Sandro, gdybyś zechciała się zorientować 18.06.11, 23:29
                          W takim razie wierzę na słowo - jak dorwe lekture i przecztam to podzielę się wrażeniami smile
                • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:37
                  Można mieć czarne poczucie humoru, lub lubić dziwne tematy, może ktoś jest niedouczony, lub nieświadomy więc przeczyta. Sadząc po pisaniu... sami dorośli. Może coś na kobietki smile


                  "Nimfomania w sensie patologii życia erotycznego jest rzeczywiście uzależnieniem od seksu połączonym z chęcią ciągłej zmiany partnera. Właściwość ta może mieć charakter wyniszczający jeśli wiąże się z przymusem uprawiania seksu, który sam w sobie nie daje takich przyjemności jakich byśmy oczekiwali, a powoduje u nas poczucie winy - z różnych powodów, ciągłego przekraczania tabu kulturowego (środowisko może nas niekorzystnie sklasyfikować), do bycia traktowanym przez partnerów jako przedmiot zaspokojenia potrzeb, a nie jako związek o głębszych podstawach uczuciowych. Słowem, nimfomanka potrzebuje stałego dowartościowania od partnerów, a nie uzyskuje tego po przelotnym romansie. Nienawidzi potem siebie i partnera. Mechanizm jest znacznie bardziej skomplikowany, ale nie mogę tu dać Ci wykładu.

                  Ten drugi kontekst to oręż moralistów (np. środowiska purytańskie, religine itp.). Nadużywają tego pojęcia w odniesieniu do kobiet, które mają wzmożony popęd, ale realizacja go nie powoduje u niej samej poczucia winy. Chyba, że wywoła właśnie pod wpływem tych środowisk, które aż palą się do takiej krucjaty.
                  Mam tylko małe pytanie. Nie chcę Ci broń Boże wytykać wieku, ale 54 kobieta raczej stabilizuje już swoje potrzeby, fizjologicznie powinny być słabsze niż np. u rozbudzonej 30 letniej "niedopieszczonej" kobiety."
                  • tropem_misia1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:44
                    z tą dorosłością różnie u mnie bywa...smile
                    • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:57
                      > z tą dorosłością różnie u mnie bywa...smile

                      I to jest najpiękniejsze smile
                      A to, by potwierdzić ważność tych słów smile)

                      Jak dziecko unieś mnie wysoko
                      Jak dziecko mnie do łóżka kładź
                      Rano zjedz ze mną śniadanie
                      Rano zjedz ze mną śniadanie
                      Po prostu bądź
                  • tropem_misia1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 21:46
                    a ta nimfomania to smutne
                    • leziox Re: Oczywiście, 18.06.11, 22:32
                      To zalezy dla kogo smutne,dla niektórych pozyteczne.
                      Ze tak powiem. suspicious
                      • black-sandra Re: Oczywiście, 18.06.11, 22:36
                        No nie wiem , niejeden przy takiej nimfomance by nie wyrobiłsmile
                        • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 22:47
                          Czytałam gdzieś tutaj na gazecie o tym problemie i było to nieakceptowane przez ogół nautów. Rzadko to się zdarza, ale jednak. Przykro było czytać, kobieta naprawdę się męczyła, dlatego unikam naśmiewania się z sexu, świadczy to czasem o zwykłej głupocie, lub niezrozumieniu tematu. Mam nadzieję, że są jakieś sposoby by im pomóc nie doraźnie, ale na stałe.
                    • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 22:42
                      > a ta nimfomania to smutne

                      Różne są choroby i zaburzenia,
                      dlatego ostrożnie podchodzę do różnych takich,
                      płeć nie ma znaczenia.
                      • leziox Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:01
                        Ja sie z nikogo nie wysmiewam tylko usiluje pomoc tam gdzie to tylko jest mozliwe.
                        • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:09
                          Wiem Leziu i za to Cie lubię.
                          Pojawiła się zwierzyna, idę na polowanie z procą,
                          jest co ustrzelić ale będzie harmider winksmile
                          • tropem_misia1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:20
                            kogo Ty chcesz ubić?
                            • leziox Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:25
                              Nazwijmy to tak ze w galaktyce Drogi Mlecznej pojawilo sie nieznane niebezpieczenstwo.
                              Luke Skywalker pospiesza z pomoca.
                              • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:42
                                > Luke Skywalker pospiesza z pomoca.

                                smile Luku Skywalkerze gdzież znajdziesz taki statek kosmiczny, a Droga Mleczna jest duża, że ho ho ho, nie znajdziesz, a może. Leć zastawiam widmowe sieci... niech statek przyleci winksmile
                            • droga_mleczna_1 Re: Oczywiście, 18.06.11, 23:31
                              Tropciu, to był żart, nikogo nie ubijam, pokojowo jestem nastawiona do ludzi smile
                              • tropem_misia1 Re: Oczywiście, 19.06.11, 18:53
                                to dobrze..............smile
Pełna wersja