droga_mleczna_1 19.06.11, 22:48 Czytając przeleciałam wzrokiem... gdyby To było forum nielogowane i główny temat chwytliwy... uderzający w delikatną cząstkę Was ( dzieciństwo ), wpisów byłoby ogrom, a do tego inne tematy, o które można się do woli spierać chętnych full, ale osobiście cenię spokój. Uciąć sobie ozorka nie dam za nic... nawet z kijem dziś nie podchodź Dzień był ładny, ciut pochmurny, nieco męczący i qrcze prowadzący peleton jeździł byle jak, przez samo najniebezpieczniejsze skrzyżowanie i to nie raz. Pojechałam swoja drogą. "Kot" chodzi swoimi drogami. Mam broń... drewnianą kuchenną łopatkę i ścierkę Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty