rybka.11 Re: Fraucymer 25.07.11, 10:10 Debi Ja to "fraucymer" to musiałam sobie "wyguglać", bo pewna nie byłam co do znaczenia No chyba "zapóźniona jestem" strasznie)) Czyli ja jestem Się wyspałam, wypoczęłam, więc na leziowym dworze się przechadzać mogę, a i w komnatach melynowych również)) Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 11:44 Debi , normalnie myślałam o Tobie , gdzie żeś się zaś podziała ale widzę żeś cała i zdrowa i dobrze A ten fraucymer tez sobie wyguglałam własnie ale tam pisało , że to pokój tylko dla kobiet , które się chcą wygadać nie przyjmujący facetów , a tutaj takie kobiece rozmowy są kontrolowane Odpowiedz Link
leziox Re: Fraucymer 25.07.11, 12:21 Zawrzeszczala sobie i poszla. Przypomina mnie to wolanie na puszczy. Ale zeby za fraucymerem? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 17:37 No i się pokazała echo po sobie pozostawiła i tyle ją było widać -a w pokoju jak było pusto tak juz jest i poplotkować nie ma z kim ech ... Odpowiedz Link
leziox Re: Fraucymer 25.07.11, 17:42 Akurat miejsca do plotek nie brakuje na innych forumach,prawda,Sandrusia? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 17:49 hahaha , a co mój Lezio zazdrosny się zrobił ? trzeba poszerzać horyzonty no coś Ty taki jest zaborczy Odpowiedz Link
leziox Re: Fraucymer 25.07.11, 18:12 Nie jestem zazdrosny,zazdrosc to choroba. Wskazuje tylko na to ze sie ludziska wszedzie szwendaja,a melyna to na samym koncu,no bo-melyna. Ps.zaborczy to ja moge byc po naszej pierwszej randce. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 18:20 A to co ja mam sama do siebie gadać byle na melynie ? Kiedy by tutaj nie zajrzeć to pustkami świeci . P.S to kiedy ta nasza pierwsza randka ? - bo wiesz muszę wiedzieć ile mi jeszcze wolności pozostało , bo jak sie zaborczy zrobisz to już ni chu chu Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 18:28 Acha tylko , żebyś mi kiedyś nie śpiewał tak jak Szymon coma64.wrzuta.pl/film/aYD1j7Rdr9x/szymon_wydra_carpe_diem_-_jak_ja_jej_to_powiem Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Fraucymer 25.07.11, 19:58 No nie ma z kim, jak pragnę zdrowia. Mam w tym swój wkład, niestety - wielce usprawiedliwiony. Dlatego jestem tu, kiedy jestem Odpowiedz Link
leziox Re: Fraucymer 25.07.11, 20:01 Biorac pod uwage,Debi,zwrot niniejszy-kiedy tu jestes-oznacza praktycznie tyle samo,ile prawie nigdy. To ze uparlas sie tluc nadgodziny i gdzies lazisz to juz nie nasza w tym wina. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 20:02 No wreszcie sie ktoś pojawił ,a tak na serio to się juz zaczynałam martwić o Ciebie Debi , wiesz ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Fraucymer 25.07.11, 20:04 Miałabyś nawet rację, bo nie mam się ostatnio najlepiej Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 20:08 Wiesz ja mam czasami siódmy zmysł i to nie był przypadek , że naprawde o Tobie myslałam jak widze . Cokolwiek by to nie było trzymam za Ciebie , żeby sie poprawiło Odpowiedz Link
leziox Re: Fraucymer 25.07.11, 20:10 Ja wiem co jej jest. Dawno nie wypila piwka ze mna w Lolku.To i teraz teskni biedaczyna Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 20:16 Może też i tęskni ale na pewno jest coś jeszcze . Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Fraucymer 25.07.11, 20:15 Dzięki, Sandi. Jutro będzie miesiąc, jak nagle zmarła moja mama. Tego poprawić się nie da. Jedyne, co można - to odnaleźć się w rzeczywistości bez niej. Dlatego ...często mnie tu nie ma, bo i równowagi emocjonalnej jeszcze nie chwyciłam, a i przykrych spraw do załatwiania dużo było i jeszcze będzie. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 20:19 Debi tak czułam acz mówic nie chciałam . Kiedys wspomniałaś , że mama bardzo chora jest . Przyjmij wyrazy współczucia wiem co przezywasz bo niedawno zmarł mi tata - siedem miesięcy bedzie jak Go nie ma . Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 20:34 Ja również Ciebie Debi i trzymaj się ciepło Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Fraucymer 25.07.11, 20:38 Czasem jest lepiej, czasem gorzej, a niekiedy całkiem źle. Zaglądam tu, kiedy jest lepiej i kiedy jestem w domu. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Fraucymer 25.07.11, 21:08 Jasne , rozumię jakiś czas to pewnie jeszcze potrwa , a nawet jak przejdzie to będzie powracało co jakiś czas ale nic nie poradzimy trzeba żyć dalej i nie odcinać się od życzliwych nam osób , a takich na melynie na pewno nie brakuje . Ciężko na prawdę w takich chwilach komuś coś mówić czy radzić , w każdym razie jesteśmy z Tobą i myślimy ciepło obyś jak najszybciej odnalazła spokój i równowagę . Odpowiedz Link