tropem_misia1 10.08.11, 05:53 widać,że dzień jest nowy, rzuca sie to w oczy. Postanowiłam być dzielna i wstać. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
debi_bebi Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 06:11 że kto nie śpi, ten nie śpi. A może śpi? Wszak znane są przypadki snu na jawie . Jawie. No nie wiem Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 06:24 Nic nie jest sprawiedliwe. Jedni przewracają sie na drugi bok, a drudzy starają sie utrzymać w pionie i zrobią wszystko by powieki nie oklapły.( może ta walka to sen na jawie?) ) Chociaż przeważnie sen na jawie to jak sie spotka lub zdarzy coś piknego.To tak: jakby nie było koszmarów...ech Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 07:10 Sprawiedliwość to jeden z wielu abstraktów, w które wkłada się mnóstwo treści, której potem trudno doświadczyć Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 06:59 Jest coś takiego jak "świadomy sen"... Ja jednak tego nie doświadczyłam ... Ale sadząc z opisów to całkiem fajna sprawa Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 07:07 Ja też tego nie doświadczyłam, ale ponoć można sobie takie świadome śnienie wypracować i zostać reżyserem własnych snów. W moim przypadku jest tak, że kiedy budzę się, to jest wielkie halo, o ile zdam sobie sprawę, że w ogóle coś mi się śniło. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 07:09 Kiedyś więcej mi się sniło, tzn. wiecej pamietałam ze snów A bywało tez tak swego czasu, że miałam ..."prorocze śnienie"..)) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 07:12 Wydaje się, że niektóre sny przepowiadają przyszłość. Ciekawi mnie bardzo, jak to się odbywa, to znaczy - co właściwie mózg wtedy przetwarza? Skąd bierze dane? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nie będziemy owijać się w bawełnę, 10.08.11, 07:16 Ja nie wiem skąd przetwarza dane, no bo skąd by mózg mój wziął..tematy na moją maturę z historii?..) Przeciek chyba miał z CKE No ale powaznie - było tak, że tematy z pisemnej matury z historii mnie się wyśniły i kilka innych rzeczy.. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 06:58 Tak, jest kolejny dzień. Jak dla mnie - zdecydowanie rozpoczyna się najgorzej spośród dni, które rozpoczynałam w tym tygodniu - a to środa dopiero.. Nic to Radę sobie dam - słońce przynajmniej świeci i razi po oczach... Dzień dobry Odpowiedz Link
debi_bebi Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 07:13 Pewnie, że sobie dasz radę, Rybko- wcale w to nie wątp Odpowiedz Link
rybka.11 Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 07:17 Potrzebowałam kilku słów otuchy na ten dzień po prostu I wiem, że jak tylko pisnę tu słówko, to na pewno pocieszycie... Odpowiedz Link
leziox Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 07:29 Pocieszymy,a jakze.My juz tacy jestesmy,ze jak widzimy ze rybka smutna plywa,to ja nawet z akwarium wyjmiemy i poglaszczemy po smutnym pyszczku a potem nawet wpuscimy z powrotem. Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 09:28 Lezio się zaczerwienił i uciekł Miłego dnia wszystkim, a Tobie Rybko szczególnie - a jak wiadomo, kiedy cos się źle zaczyna, wcale nie musi się źle kończyć. I na odwrót. Odpowiedz Link
black-sandra Re: No dobra.Ewidentnie 10.08.11, 12:50 Dzień dobry wszystkim No i było słoneczko z samego rańca a teraz sobie juz poszło . Tropcia to dzisiaj wstała grzecznie z Łóżeczka a ja to się tak zerwałam , że mało z łóżka nie spadłam Rybka Ty się tam trzymaj na tych wodach ,a dla pocieszenia powiem , że niedługo piątek i już na swoich wodach pływać będziesz bezstresowo Odpowiedz Link