debi_bebi 20.08.11, 07:48 bo widzę, że nawet Sandra wstała, a DZIADOSTWO jeszcze śpi. Co za ....(tu cedzimy pod nosem dowolny epitet) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
black-sandra Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 07:52 No ciężko było naprawdę , a zaraz juz nie na nogach a na butach bede leciała kurde , to może się obudzę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 07:59 Jasny świt się roztoczy, wiatr owieje nam oczy i odetchnąć da płucom, i rozgorzeć da krwi... Odpowiedz Link
leziox Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 16:13 Niniejszym oswiadczam ze wstalem dzisiaj o godzinie 4-ej/rano zeby nie bylo/i uczciwie pracowalem na bazarze do 15ej. Jako ze kapuchy natluklem do bólu,mysle teraz co z tym wszystkim zrobic. Ah,chyba kupie sobie dropsa. Odpowiedz Link
rudka-a Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 21:10 Miętowego, czy owocowego? ) Landrynki malinki też są niezłe Odpowiedz Link
black-sandra Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 21:28 No tak Lezio po tak pracowitym dniu zasłużyłes na dropsiki Odpowiedz Link
leziox Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 22:19 Zdecydowanie dropsik mietowy,a landrynki lubie tylko w formie dziewczynki.Moga byc dowolnego koloru. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: My wszystkie już na nogach 20.08.11, 22:49 ja tam właśnie z nóg lecę. Dzień upłynął w zgodzie z planami. A niespodzianki były tylko miłym akcentem. Dobranoc. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: My wszystkie już na nogach 21.08.11, 07:26 Misiowy. - aty to taki parchaty,garbaty... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: My wszystkie już na nogach 21.08.11, 07:29 ale -owy to : pięknościowy!! ))))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Dzisiaj... 21.08.11, 07:59 ... już też na nogach Ale przynajmniej kawę spokojnie można wypić teraz. Dobry dzień Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:04 Dlatego tego lubię wczesne poranki. Cisza, spokój, nikt nad głową nie pitoli, trasa Ł, co ją mam pod oknem też jeszcze w miarę cicha Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:08 Pod oknem masz tą trasę?... Wiesz, mam sentyment do stolicy... ale żyć tam nie potrafiłam wyrwana ze swej "głuszy" i po 5 latach powróciłam...)) Ale wspomnieniami tam wracam często (np. na rondo "wiatraczna" i dalej, dalej i...jeszcze w kilka innych miejsc... ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:12 Aaaa, Rondo Wiatraczna znam jak własną kieszeń. 5 lat, powiadasz? Akademik na Kickiego, czy co innego to było? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:17 Nie, nie akademik. Wynajmowałam sobie tam koło tego ronda w jednym z tych wieżowców pokój, ale przez rok tylko. Ja w ogóle przez 5 lat to mieszkałam i na Woli, i na Marysinie Wawerskim i na Żoliborzu i... Ochotę odrobinę znam, Park Szczęśliwicki... Bo miałam taką przypadłość wtedy, że ja nie lubiłam siedzieć na tyłku Jak miałam wolny czas to wsiadałam albo w tramwaj, albo w autobus i...jeździłam co najmniej jak kloszard jakiś... Ale poznawałam okolicę przecież.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:29 Jako urodzona w Warszawie muszę wyznać, że wielu przyjezdnych zna lepiej Warszawę ode mnie, ale już postawiłam na tym krzyżyk (znaczy na sobie pod tym względem) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:33 Wiesz, to....normalne akurat Mam kilkoro znajomych w Warszawie i oni mówią dokładnie to samo, co Ty Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:37 O, to mnie pocieszyłaś. Może to jest tak, że chętnie poznajemy obce miejsca, a własne tylko na tyle, na ile to konieczne? I tu by się wykryło, dlaczego tak chętnie jeździmy na wycieczki w obce strony Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:38 Dokładnie jest tak jak piszesz Ja też, tu, u siebie, nie znam tak dobrze wszystkich okolic Codziennie ta sama trasa: dom-praca-dom i tak w kółko - trudno poznać jakies inne okolice Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:46 O tak! I dopiero, kiedy się człowiek zerwie z łańcucha , wtedy budzi się w nim instynkt odkrywcy Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:53 A ja już nie pamiętam kiedy się z tego łańcucha zerwałam... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 08:59 Wszystko mi się "rozjeżdża" ostatnio i...czasu mi brakuje... Finansowo też różne zakręty... Ale tak sobie myślę, że jak już zerwę ten łańcuch to ciężko będzie mi powrócić na smycz Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 09:08 Tylko nie odkładaj tego na "święty nigdy" czy na jakieś zupełnie nieokreślone "kiedyś" Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 09:10 Muszę chyba samą siebie zaskoczyć..Tzn. z zaskoczenia)) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 09:15 Wyobraziłam sobie, jak przychodzi Rybka do Rybki i mówi - no, moja droga, szykuj się! Jutro wyjeżdżamy na wakacje Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 09:21 Z zaskoczenia, to Rybka Rybkę by porwać musiała Wyrwać z tego jej akwarium i popłynąć na szersze wody... Ostatnio jakby powiększyło się to moje akwarium i tak Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dzisiaj... 21.08.11, 09:32 Nigdy nie wiadomo, co człowieka z nagła natchnie, więc i szanse na porwanie jak najbardziej istnieją, tym bardziej, że - jak piszesz - akwarium się poszerza Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 10:43 Na pewno nie wyjdę za mąż nie odnajdę nie odnajdę siebie samą dzisiaj.... ... łaj di di di baj baj Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dzisiaj... 21.08.11, 12:34 Ja tą "Radość o poranku" nagięłam do faktów)) Odpowiedz Link