rybka.11 22.08.11, 05:45 ... wstawać - bo nie ma z kim kawy porannej wypić Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 05:59 Jeszcze chyba nie zaspałaś) Skoro masz TU czas na kawę Zdarzyło mi się może ze dwa razy zaspać tak naprawdę w swoim życiu.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 06:12 Ale lubię rano pić ja dostojnie i z namaszczeniem, a tak- to pije na łapu capu, bo zaspałam Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 06:22 Ja też lubię dostojnie Ale czasem, faktycznie, zdarza się takie picie w pośpiechu, jak np. nieoczekiwanie rano "wyskoczy" dodatkowy punkt do "przerobienia o poranku Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:16 Np. przeprasować spódnicę, bo się pogięła Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:18 O, dokładnie Ale bardzo nie lubie prasowac o poranku, bo później przez osiem godzin w pracy się zastanawiam, czy aby na pewno żelazko wyłączyłam Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:39 Mam to samo, a w dodatku coraz częściej zastanawiam się, czy w ogóle zamknęłam mieszkanie. Chiba jaka skleroza mnie dopada, czy co? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:44 Nie, nie skleroza to jakaś...nerwica chyba Czy zamknęłam drzwi to ja sprawdzam po pięć razy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:56 Koniec świata i okolic Tymczasem.. już najwyższy czas opuścić ten las i udać się rączym truchtem niczym ta łania do prycy. Do zobaczenia wieczorkiem Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 18:59 Czy to już wieczór? Słowik to, czy skowronek śpiewa? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:14 a ja dopiero teraz wstałam, a nie zaspałam od dziś będę chadzać na 13:00 Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:17 No fajnie fajnie... Ale o której zatem z pracy wychodzić będziesz? Po ośmiu godzinach o 21.00?... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:26 rybka.11 napisała: > No fajnie fajnie... Ale o której zatem z pracy wychodzić będziesz? Po ośmiu g > odzinach o 21.00?... O 18:00................ Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:35 ale za to ,bo to cały etat,praca w polu rażenia)) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:37 cały etat w 4 godziny?.. ja znowu nie łapie... ale to pole rażenia groźnie brzmi... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:17 Takiemu to dobrze, takiemu dobrze... Ile potrwa ten stan, Tropciu? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:37 Łoł! To sobie odeśpisz te poranne nerwancje Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 07:39 i to jak i znowu jak przystało sowa będę,bo lubię. Odpowiedz Link
leziox Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 11:15 Wlasnie wyobrazilem sobie Debuche zasuwajaca ráczym truchtem do pracy i strasznie sie usmialem. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 12:45 No wreszcie się wybudziłam , pojadłam , sił nabrałam to teraz by pasowało coś zrobić - tylko mi się tak nie chce , może się jeszcze poobijam Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 18:57 Poobijaj się tylko uważaj na siniaki)) Odpowiedz Link
leziox Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 19:05 Na siniaki najlepsze jest ich nie wyrabiac na sobie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 19:21 Niektórzy sątak delikatnej konsystencji, że gdzie się nie dotkną, tam siniol od razu. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Śpią jeszcze?... 22.08.11, 19:42 Spoko jestem cała siniaki mnie się szybko nie robią ale mam koleżankę , która jest strasznie podatna na te since Odpowiedz Link
leziox Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 05:09 No wlasnie,a kto dzisiaj z Rybkom,Tropciom albo Debozwierzem wychla kawkie? Czy jeszcze siektos tu zaplácze? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 05:24 Raczej wygląda na to, że urzęduje tu prawie wyłącznie banda czworga Odpowiedz Link
leziox Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 05:30 Takie czasy chyba.Malo odwaznych czy co? Kiedys na towarzyskim o tej porze to az huczalo od wpisów. To se juz ne vrati,ale mimo wszystko milo wspomniec. I tez zdrawstwujtie,grazdanka Debi. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 05:37 Odważni może by się znaleźli, ale jak sam mówisz- to i tak by nie było to samo. Sama po sobie widzę, że mam coraz mniej chęci, sił i czasu, żeby uczestniczyć w czymkolwiek poza tym, co niezbędnie konieczne. Albo to życie zrobiło się takie inwazyjne, że ciągle gdzieś człowieka pogania, albo my się starzejemy, albo jedno i drugie. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 05:40 W żadnym wypadku - my się nie starzejemy absolutnie to TYLKO, tak jak mówisz, życie teraz jest bardziej inwazyjne Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Śpią jeszcze?... 23.08.11, 06:02 Szczerze mówiąc to nawet nie życie, tylko jakieś pierdoły okołożyciowe; takie śmieci, wcale niepotrzebne do życia. Odpowiedz Link
rybka.11 yyyyy.... 23.08.11, 05:38 ... kakije sjewodnia ćisło?.... że się "dopasuję" i zapytam w tym odmiennym języku tak od rana Dobrze, że już mam towarzystwo do tej kawy - bo bardzo chciałabym mieć cały dzień tak miły jak poranek z Wami Odpowiedz Link
leziox Re: yyyyy.... 23.08.11, 05:42 Caly dzien miec bedziesz taki jak sobie zaplanujesz tylko wtedy,jesli zamieszkasz na bezludnej wyspie.Albowiem tam to tylko kokos moze na glówke spasc albo zlosliwa maupa ukradnie staniczek.A zreszta po co tam staniczek.Zas w dzunglki cywilizacyjnej ciagle znajdzie sie ktos,kto nam usiluje i to zupelnie bezinteresownie nasze male prywatne niebo zamienic w publiczne pieklo. Co do niecheci do pisania na forach to i ja zauwazylem u siebie,ale i przy kompie chce mnie sie mniej siedziec,wole lazic,jezdzic i ogladac. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: yyyyy.... 23.08.11, 05:46 Nie musi być zaplanowany ładnie dzień - on po prostu ma być: miły, przyjemny, radosny - no chociażby mógłby mnie z równowagi nie wyprowadzać) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: yyyyy.... 23.08.11, 06:19 Uśmiechnij się do świata, a on uśmiechnie się do Ciebie Uśmiechnięty człowiek wynajduje w życiu pozytywy, a skrzywiony- negatywy, za pomocą których sam sobie będzie udowadniał, jakie wszystko jest do dupy, i sam się będzie gnębił. To chyba najgorsze, co można zrobić samemu sobie. I gdyby tylko sobie samemu, to niechby tak było,ale takie skrzywione coś ma wieczne pretensje do innych. I to już jest nadużycie. Odpowiedz Link
leziox Re: yyyyy.... 23.08.11, 06:29 Ale caly czas sie usmiechac nie da,bo ludzie pomysla ze sie zwariowalo czy co. Wystarczy w kraju naszym i kochanym byc zbyt milym,mówic ludziom dzien dobry,usmiechac sie i nawet przepuszczac kobiety w drzwiach jako pierwsze-a "ofiary"naszej uprzejmosci zaczynaja sie zaraz zastanawiac,co sie dzieje,gdzie tu jest jakies drugie dno i co tak naprawde od nich chcemy,ze mówimy do nich rano w windzie dzien dobry zamiast k.wa mac,sliczny jeb.ny dzionek dzis,nie? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: yyyyy.... 23.08.11, 06:58 To prawda, więc nie będę nikogo z tego tłumaczyć. Nawet siebie. Tymczasem jak facet się uśmiecha na dzień dobry i przepuszcza w windzie, to znaczy tylko tyle,że się uśmiechnął i przepuścił w windzie. Nic więcej. Jeśli będzie chciał coś więcej, to zrobi albo powie coś więcej. Tak jest, Leziu? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: yyyyy.... 23.08.11, 07:00 ja lubię jak facet z rana sie do mnie uśmiechnie jakis Na szczęście nie w windzie Ale w drodze do pracy wstępuję do takiego sklepiku jednego i jakoś jak wychodzę albo wchodzę to jakiś sie do mnie usmiechnie (może ja taka śmieszna?)) ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: yyyyy.... 23.08.11, 07:11 Na przyszły raz zapytaj takiego, dlaczego się uśmiecha Odpowiedz Link
rybka.11 Re: yyyyy.... 23.08.11, 07:17 no nie wiem, nie wiem, czy na odwagę się zdobędę... Wolę się łudzić, że uśmiecha się do mnie, a nie, że śmieje się ze mnie Odpowiedz Link
leziox Re: yyyyy.... 23.08.11, 12:21 Faceci z reguly usmiechaja sie do kobiet.Wprawdzie nie jest to odruch bezwarunkowy jak np.spojrzenie na dupcie i cycki,ale jakos tak sie ma to juz we krwi. I jesli facet sie do kobiety nie usmiecha,to trzeba uwazac. To moze byc jakis zboczeniec,lub psychopata. Odpowiedz Link
black-sandra Re: yyyyy.... 23.08.11, 12:46 Kiedyś jak byłam na Cyprze idąc na spacer wszędzie widziałam uśmiechnięte buzie cypryjczyków dziwowałam sie okropnie bo u nas to takie niespotykane i na każdym kroku pozdrowienia skierowane w naszą stronę w ich języku . Miłe to było Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 08:56 Dobrze, że Ty chociaż... A gdzie reszta, to ja pojęcia nie mam??? ;/ Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 09:50 no bo aż tak...dziwnie... dobrze, że chociaz Ty jesteś... Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 10:17 Dzien dobry Ja to sie zawsze jakoś na ta kawkę melinowa muszę spóznić kurde , no ale udaję , że pracuje więc sama sobie szkodzę Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 10:43 Bo ty Czarna to sie lubisz wylegiwac do poludnia,wiec co sie dziwic ze cie rano nigdy nie ma. Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 11:26 A skąd Ty możesz to wiedzieć , że ja się wyleguję co ? Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 12:04 ahahaha , chyba pijana byłam bo nie pamiętam Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 12:32 Za to ja juz odpowiedzialny nie jestem. Ale codziennosc potwierdza moje slowa,nigdy sie nie zjawilas na forum o bandyckiej porze 5ej rano np Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 12:52 Trzeba bylo zapisac to w kominie i podac dokladna date tego niezwyklego wydarzenia bo jakos nie bardzo chce mnie sie wierzyc. Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 13:01 Jako , że nigdy nie kłamię mógłbys jednak uwierzyc , że tak było . Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 13:18 Zwlaszcza takim osobom co nigdy rzekomo nie klamia,trzeba patrzec na ráczki i najlepiej zeby nie szly z tylu... Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 13:31 Żadne tam rzekomo , wypraszam sobie no ! A Ty cos taki nieufny jest ? Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 14:33 A jakos tak mam.Ucze sie szybko od kobiet po prostu. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 14:39 Uczysz się? od tych niewłaściwych zapewne... Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 14:46 Miałes jak do tej pory chyba niewłaściwe nauczycielki , ale to nic , wszystko można jeszcze wyprostować Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 18:53 Na nauczycielki wcale nie narzekam.Byly sliczne,sexy i oddane. Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 19:17 Skoro nauczycielki były prawdomówne to nie wiem dlaczego taki nieufny jesteś . Odpowiedz Link
leziox Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 19:58 Bo one tez byly nieufne wlasnie-tak trudno to zrozumiec? Ile ja k.wa szampana musialem kupowac zeby sobie podupcyc... Teraz to inne czasy,net i fora,a wtedy...ehhh... Odpowiedz Link
black-sandra Re: A dzisiaj?... 24.08.11, 20:01 ahahaha dobrze, że choć się opłaciło to kupowanie szampana Odpowiedz Link