Ciekawe, czy to może tak być

05.09.11, 20:12

że ludzie są bardziej przyzwyczajeni dostawać opier. niż uslyszeć pochwałę?
Przed chwilą wyraziłam pean pochwalny, zresztą wg mnie wielce zasłużony, to zaraz mi powiedziano, że to podejrzane i że coś kręcę. Jak pragnę zdrowia!
    • tropem_misia1 Re: Ciekawe, czy to może tak być 05.09.11, 21:30
      No fakt.
      Węszą coś podejrzanego.Samokrytycyzm powala ich na kolana i nie ufają ręce wyciągniętej by ich podnieść wyżej niż w ich mniemaniu na to zasługują. ( ale pokręciłam- nie poprawiam).
      ale jest tez grupa ludzi totalnie bezkrytycznych ,którzy uważają ,że chwalby im sie należą

      Czyli osoba ,która węszyła może nie ma zbyt wielkiego mniemania o sobie?
      • leziox Re: Ciekawe, czy to może tak być 05.09.11, 21:41
        Osobiscie tez nerwowo rozgládam sie za bejsbolem,jak kto mi co milego powie,cokolwiek,bo nie wiem,co przez to chce powiedziec lub jakie korzysci dla siebie z tej sytuacji wyciágnác chce.
        A w ogóle jako ze stosowano w stosunku do mnie rodzicielsko raczej zimny wychów cielát,to wszelkie przejawy cieplizny i milosci traktuje ad hoc z réká na kalachu.
        • debi_bebi Re: Ciekawe, czy to może tak być 06.09.11, 08:11
          Mnie też chowano dość chłodno, tzn. na zasadzie nigdy nie było tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, przez co stawiane poprzeczki okazywały się być wyżej, niż te przeze mnie pokonane. Dostałaś 4+? A dlaczego nie 5? Zawsze była jakaś dziura w całym. W końcu wychodziło mi, że jestem do niczego.
      • debi_bebi Re: Ciekawe, czy to może tak być 06.09.11, 08:23
        Może tak być, jak piszesz. W sumie nie iem, czemu się zdziwiłam, długi czas sama tak reagowałam.
    • black-sandra Re: Ciekawe, czy to może tak być 05.09.11, 21:45
      Rózne gatunki chodza po świecie . Ja mam np. sasiadów facet i kobieta zyja w konkubinacie i jak wracaja z jakiejś imprezki bardzo póznym wieczorkiem to bankowo afera na całego . On do niej łaciną każe jej wy...lać pakuje walizki a na drugi dzien jak dwa skowronki sobie tiutaja i za cholere tez tego pojąć nie mogę .

      No dobra przyznam Wam sie jeszcze do czegoś . Jakis czas temu parę lat temu na szczeście juz jakis czas zlleciało miałam ja sama taki problem , że nikomu w żaden komplement pod moim adresem czy pochwałe nie wierzyłam i tez węszyłam jakis podstęp . Dobrze , że to juz mineło bo przyznam , że mnie samą taka podejrzliwość strasznie umęczyła a i miałam ja trochę z tego powodu problemów .
      • debi_bebi Re: Ciekawe, czy to może tak być 06.09.11, 08:34
        Domyślanie się, co autor miał na myśli mówiąc nam to czy tamto, rzeczywiście męczy. Zwłaszcza, kiedy doszukujemy się w tym intencji a potem jeszcze staramy się zapobiec jakiemuś zagrożeniu, które sami wyprodukowaliśmy sobie w naszych głowach. Każda taka walka z wiatrakami to szalony wysiłek emocjonalny. O wiele lepiej przyjmować rzeczy takimi, jakie są. No, ale taka mundra dopiero od niedawna jestem.
    • urko70 Re: Ciekawe, czy to może tak być 06.09.11, 14:46
      Są przyzwyczajeni do tego czego częściej doświadczają. Jeśli dostaja opr 2x dziennie i tak przez rok, aż razu pewnego tak ni stąd ni z owąd pochwała to kazdy by się zdziwił.
Pełna wersja