leziox 07.09.11, 05:35 Poranne siorbanie Co z tego wynika? Gdy sié juz wstanie I zbierze sie klika Slów pare by rzucic Popisac tak wczesnie Cos z siebie wyrzucic I wyjsc-tak pospiesznie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leziox Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 06:00 Tschien thopry równiez. Czasami trzeba pokazac mordke zakazana z rana coby sie zareklamowac. Odpowiedz Link
leziox Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 06:12 Przed swiatem. Wszak nie od dzisiaj wiadomo,ze Lezio jest tyle wart ile kto za niego zaplaci. A na powaznie to chcialem sie tylko przywitac Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 06:21 Ja bym powiedziała, że Lezio jest tyle wart, na ile sam się ocenia, czym ewidentnie różni się od towaru na półce, który niekoniecznie wart jest tyle, ile się za niego płaci Odpowiedz Link
rybka.11 dzień dobry :) 07.09.11, 06:25 Mam nadzieję, że dla Was naprawdę dobry , bo dla mnie to tak... średnio dobry;/ Nawet mam...katar paskudny i nie powiem co jeszcze Odpowiedz Link
debi_bebi A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 06:35 Powiedz, powiedz! I szybciutko wylecz się z kataru Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 06:40 Co mam oprócz kataru?.. Stertę problemów.... Osobiście wolałabym sam katar, no ale trudno, skoro był w "promocyjnym komplecie" z zestawem problemów.... I co do tytułu postu Twojego - że kto jak przyjdzie to będzie?... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 06:45 Ty Bo się martwiono tu o Ciebie, że zniknęłaś i nie wiadomo, gdzie jesteś Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 06:48 O! czyli, że jednak KTOŚ się martwił o mnie... A ja się w wodorostach akwariowych zaplątałam Odpowiedz Link
black-sandra Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 06:58 Dzien dobry no i widze zguba sie znalazła Odpowiedz Link
debi_bebi Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 07:02 I możemy sobie siorbnąć kawę ALL TOGETHER Odpowiedz Link
black-sandra Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 07:05 oo a myslałam , że już tutaj nikogo nie ma , fajnie ja sobie włąśnie siorbię malo co na oczy widzę ostatnio ale jeszcze trafiam do filiżanki Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: A nie mówiłam, że jak przyjdzie, to będzie? 07.09.11, 08:09 No mówiłaś...przypłynęła) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 08:10 Między siorbnięciem, a siorbnięciem jest chwilka by wstrząsnąć kubkami smakowymi. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 08:17 No i jest tak jak Lezio napisał , posiorbały coś tam wyskrobały i se poleciały Odpowiedz Link
leziox Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 11:55 No,a teraz ja przyszedlem pozamiatac i wrzucic naczynia do zmywarki. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 12:58 O jak miło i czyściutko to teraz spokojnie mozna zastawiać stolik do obiadu , skoro na melynce jest zmywarka co sama myje to i po obiedzie nie bedzie problema , żeby porządki sprawnie poszły . Ja dzisiaj na obiadek mam gołąbki po staropolsku wiec zapraszam Odpowiedz Link
urko70 Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 13:20 black-sandra napisała: > Ja dzisiaj na obiadek mam gołąbki po staropolsku wiec zapraszam Po staropolsku to w sosie grzybowym? (bo ja akurat wolę w pomidorowym....) Odpowiedz Link
leziox Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 13:32 W sosie grzybowym to chyba zbyt oryginalnie na golábki,co?Zawsze mam jakos niefarta trafiac na golábki w pomidorach,przez tyle lat to juz mnie sie troché przejadly.Fakt,ze u kazdej gospodyni smakuje inaczej.Nie tylko golábki Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 16:08 tfu co ja za głupote napisałam , oczywiście , że w pomidorach ,a gołąbki są po cygańsku Odpowiedz Link
leziox Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 17:59 A po cygansku to znaczy jak?Od sásiadki podciágniéte? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 19:10 A tak .... kuchennewzlotyiupadki.blox.pl/2009/03/Golabki-po-cygansku.html Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 19:15 Czy zjedzenie gołąbków nie wyjdzie na to samo, co zjedzenie mielonego z duszoną młodą kapustą? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 19:47 Inny smak ma mielony , a zreszta ja jakos nie trawie duszonej kapusty . Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 20:04 Czyli najpierw zawijasz mięsko w duszoną kapustę, a potem je stamtąd wyjadasz? A kto zjada kapustę? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 20:07 Nie no co Ty , wszystkie składniki wrzucam do miski mieszam kulam kulki i gotuje , a zjadam w całości ze wszystkim bo to gotowana juz wtedy jest kapustka nie duszona Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 20:15 Aha! No to teraz rozumiem Też lubię gołąbki---czyjejś roboty Odpowiedz Link
black-sandra Re: Poranne siorbanie 07.09.11, 20:19 Powiem Ci , że tez tak miałam jesli chodzi o te zawijane w liścia ,ale odkąd zaczełam robic cygańskie to lubię i jeść i robić , bo całość mi zajmuje 30 min zaledwie , a ja uwielbiam szybkie dania Odpowiedz Link
rybka.11 i znowu... 07.09.11, 21:33 się kulinarnie zrobiło A ja nie mam pomysła na jutrzejszy obiad Odpowiedz Link
leziox Re: i znowu... 07.09.11, 21:54 Idác tropem Debi to mozna zamiast pic herbate,wsypac sobie dwie lyzeczki herbaty z paczki do ust i zalac gorácá wodá.Niby to samo ale nie to samo Odpowiedz Link
debi_bebi Re: i znowu... 08.09.11, 07:47 Już bez przesady, żebym popadała w aż takie ekstremizmy Odpowiedz Link