Człowek przejmuje się

27.09.11, 07:10
tyloma rzeczami. Np. że paprotka usycha. Ciekawe, dlaczego ona sama się tym nie przejmuje??
wink
    • tropem_misia1 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 07:24
      Jak to nie?
      Przeca zdycha!
      Podobno rośliny nie pozbawione sa emocji.
      Gdzies taki temat na oku mi się zawiesiłsmile)
      • rybka.11 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 08:02
        Tropcia, Ty mnie nie strasz - bo obecnie u mnie połowa roślinek domowych jest na wymarciu (zupełnie nie wiem dlaczego???) i co? Czyli, że takie...smutne one? Toż to prawie żałobny nastrój u mnie...
        wink
        • tropem_misia1 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 08:04
          Pogadaj z nimi.
          Muśnij listek tu i tam.
          • rybka.11 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 08:10
            Ja z nimi rozmawiam, nie wiem, czy nie za dużo, bo inni dziwnie na mnie patrząwink
            Ale u mnie takie miejsce, ze żadne kwitnące długo nie pożyja - najlepiej trzymają mi sie grubosze (piękne mamsmile ) i kaktusikiwink
            • tropem_misia1 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 08:35
              U mnie to samo.
              Najbardziej zadowolone sa kaktusy.
              Ostatnio wpadłam na genialny i wysłałam kwiatka do sanatorium.
              Znaczy sie zatargałam go do mojej Mamy.
              Jak pieknie sie rozwiną.
              Dlatego dalej jest w tym sanatorium.
              • black-sandra Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 19:23
                A ja to jak widze , że juz wszystkie liścia leżą to wtedy się zmuszam je napoić i sama się dziwie , że jakoś się zawsze podnoszą smile
                • girl_32 Re: Człowek przejmuje się 27.09.11, 19:59
                  To dużo podlewania będziesz miała niebawem.....jesień już mamy tongue_out
Pełna wersja