rybka.11 25.10.11, 03:42 Proszę sobie wyobrazić jak mnie bolało wstawanie o tej porze? No ale to był przymus i siła wyższa To teraz mogę oficjalnie - dzień dobry Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
debi_bebi Re: A to? 25.10.11, 05:22 Ojej, to musiała być bardzo wyższa siła wyższa. Dzień to czy nie dzień, aby dobry Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 05:25 Tak, to była "bardzo wyższa" siła wyższa w postaci... musu przygotowania wyżywienia dla kilku osób(chwilowo u mnie przebywających), podczas mojej nieobecności w domu przez czas dłuższy (kilku dni ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: A to? 25.10.11, 05:30 O matko, masz inwazję pasożytów? Dlaczego musiałaś im gotować, skoro i tak Cię nie będzie? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 05:38 Bo będą u mnie pracować Ja się ewakuuję na kilka dni, co by nie przeszkadzać w remontach Poza tym, tak mi jakoś służbowe wyjazdy wypadły "fajnie".. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: A to? 25.10.11, 05:42 Takie cóś to lubię , bo patologicznie nie znoszę remontów. Wyjechać i nie patrzeć na to wszystko. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 05:45 Normalnie to nie byłoby mnie stać na taka ucieczkę, ale ten służbowy wyjazd, to spadł mi z nieba Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: A to? 25.10.11, 06:00 Ja umykam do pracy gdy muszę cos w domku remontowo zadziałać. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 06:22 Ja mogę tylko chwilami umknąć, bo ten remont to taki w czasie jest rozłożony bardzo - ja się obawiam, czy Wigilia Bożego Narodzenia mnie nie zastananie) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: A to? 25.10.11, 05:45 No nie! Niektórzy mają dobrze! Nie dość, ze kasę za robotę zgarną, w trakcie której nikt ich nie będzie pilnował, to jeszcze wikt i dach nad głową dostają za friko! Za takie dobrodziejstwo po powrocie mieszkania powinnaś nie poznać w sensie nader pozytywnym Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 05:47 Mam taką nadzieję, aczkolwiek czuję ogromne obawy, co do stanu jaki zastanę po powrocie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: A to? 25.10.11, 05:54 Najlepiej o ty nie myśleć WCALE. Po powrocie i tak się okaże Odpowiedz Link
leziox Re: A to? 25.10.11, 09:31 Jak slysze lub czytam takie co,to az mnie swierzbi,zeby tam pojechac i podczas nieobecnosci Rybki,urzadzic tam tymczasowa melyne.Robotnicy z pewnoscia nie przeszkadzaliby,a wrecz byliby zadowoleni z rozrywek. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: A to? 25.10.11, 12:48 Lezio - Ty mnie tu ochoty nie rób, bo nigdzie nie pojadę)) Odpowiedz Link