sie przyznam:

29.10.11, 23:06
wino chlałam
krwistoczerwona rzeka lała sie do gardełka
spłynąwszy z gulgotem do żołądka chwilkę tam sobie pobyła
a potem
potem
przedostawszy sie naczyńkami popłynęła do mózgu
i powstał szmerek
i jest dobrze
    • girl_32 Re: sie przyznam: 29.10.11, 23:10
      ...i tak trzymaj wink
      • black-sandra Re: sie przyznam: 29.10.11, 23:45
        A ja wódke dzisiaj piłam , ostrożnie dawkując ilość by mnie za bardzo nie ścieło , bo ten trunek potrafi ze mna zrobić co mu się podoba ale niekoniecznie mi smile
        • rudka-a Re: sie przyznam: 30.10.11, 04:26
          To dlatego nic mi nie szemralo, bo tylko herbate wypilam wink smile)
          • tropem_misia1 Re: i dobrze 30.10.11, 09:06
            herbatka zdrowa , szczególnie zielona lub biała
            dla mnie obie fuj
            ale wiem że zdrowe
            ja teraz mam głowę wielkości dyni - takiej ogromnej , a co do wyglądu i przy okazji tej dyni to mogłabym wystąpić na Halloween


            a bo lico bladością niezgłębioną pokryte
            a oczka może nie tępym spojrzeniem obarczone, ale krewką nabiegłe
            aha i jakiś stworek wali mi w mózg młotkiem
            no
            • leziox Re: i dobrze 30.10.11, 09:17
              Te stworki to mikroskopijne krasnoludki.Maja dziwny zwyczaj zagniezdzania sie w roznych zakamarkach ciala i napieprzania ciezkimi przedmiotami od srodka.
              Nie zawsze jest to glowa.Czesto kolana,stawy i ogólnie kosci.
              Zebym takiego bydlaka w swoje lapki dostal,to zrobilbym mu od razu mini-seppuku.Kjm.
              • tropem_misia1 Re: i dobrze 30.10.11, 09:28
                Krasnoludki?
                W mojej bajce to istne niebożęta chętne do pomocy za okruszek.
                Co poniektóre i owszem napalone na Królewnę Śnieżkę, ale to nie grzech.
                • leziox Re: i dobrze 30.10.11, 09:38
                  A tam.To tylko kamuflaz.
                  Poza tym nosza czerwone czapeczki?
                  Nosza.
                  Zapieprzaja dzien i noc?
                  Zapieprzaja.
                  Pija wóde?
                  Nie.
                  No to co?Nie sa podejrzane?
                  Ano sá.
                  No to w leb!
                  • tropem_misia1 Re: sie znaczy? 30.10.11, 09:41
                    Rewolucję w moim mózgu robią?
                    Myślą,że zmienia moje poglądy?
                    Za stara jestem , za leniwa.
                    • leziox Re: sie znaczy? 30.10.11, 10:25
                      Im nie chodzi o rewolucje.
                      To anarchisci,wazne zeby porozrabiac.
                      Jak beda mieli dosyc,to sobie pojdá.
                      • black-sandra Re: sie znaczy? 30.10.11, 11:22
                        Dzień dobry szeptem dzisiaj mówię , bo najmniejszy dzwięk mnie dzisiaj przeszkadza , strasznie zmęczona po dzisiejszej nocy wstałam , zupełnie niepotrzebnie , bo moim zamiarem miało być w ogóle nie wstawać smile
                        • girl_32 Re: sie znaczy? 30.10.11, 11:25
                          A ja wstałam...i z racji nic niemnienia do roboty ciekawego dalej się za odgruzowywanie chałupy biorę( wtedy mniej myślę). Ale za to po południu umówiona jestem z przyjacielem na pogaduchy od serca. O !!!
                          Miłego dnia życzęsmile
Pełna wersja