leziox
31.10.11, 18:46
Pedzaja sie po osiedlu,wyludzajac od przerazonych doroslych slodycze,kupione za ciezko zarobione pieniadze.Ci,którzy nie zdazyli schowac sie w domach,odseparowac od swiata dzwiekochlonnymi oknami z pancernymi szybami i nie zaspawali drzwi wejsciowych,oraz nie zabili dechami na krzyz drzwi garazowych,musza cierpiec.Helloween.
Stoja z glupimi mordami w oknach,bo monstery pod oknami spiewaja lub dra ryje dotad,az ktos rzuci im pare kilo czekolady na pazerne pyski.
Mnie zaczepily w drodze dwie niegrzeczne nieletnie dziewczynki:
-Ma pan jakies slodycze dla czarownic?
-Niee!-odparlem bez wahania...Eeee...Chcecie piwko?
Znikly szybciej niz sie pojawily.
Moze to jest sposob?