Jestem zajęta!

11.11.11, 12:28
Mianowicie niezmiernie mnie zajmuje sprawa braku tradycyjnego orzełka na koszulkach polskiej reprezentacji na Euro 2012. Nawet pan Prezydent się zdziwił, co to się orzełkowi stało, że go nie ma gdzie zawsze był, i zaapelował o wyjaśnienie tej zagadki.
Już bym bardziej zrozumiała, gdyby zamiast orzełka przyczepiono każdemu piłkarzowi taki ogromny krzyż. Ileż to ludzi zobaczyłoby wtedy nasze wartości i to by dopiero była ich wyrazista demonstracja, a nie jakiś tam sejm, z posiedzeń którego nawet nie ma żadnych transmisji, żeby można się było do woli ponapawać rzeczonymi wartościami.
Demonstracja byłaby tym bardziej przekonująca, że w zasadzie w każdym meczu iść będą nasi piłkarze niczym na pożarcie, w czym niczym nie sprzeciwią się tradycji.
Tymczasem ani nie maja orzełka, ani krzyża.
To kogo oni w końcu reprezentują, jakiś nowy gatunek, czy co?
    • leziox Re: Jestem zajęta! 11.11.11, 13:45
      Pezetpeeny to sie teraz nazywa.
      Ot,jakies mutanty moze albo co,kto to zgadnie w tych czasach chemii i zywnosci zatrutej chemia.
Pełna wersja