khym...ja o moralności

12.11.11, 10:31
znalazłam rozwiązanie na nią :Dentysta ponoć używał gazu rozweselającego, aby rozluźnić Hazel Stewart i móc uprawiać z nią sex, tak aby kobieta nie miała poczucia, że robi coś niemoralnego.
    • tropem_misia1 Re: nie, nie 12.11.11, 10:32
      nie byłam na seksownych stronach
      wszystko przez Kopernika.
      • black-sandra Re: nie, nie 12.11.11, 23:50
        Toż to pod pornografię mi podchodzi Tropciu , a nie pod seksowność smile
        • rudka-a Re: nie, nie 13.11.11, 16:30
          Co za czasy byli suspicious jakby nie mogl zaprosic jej na kolacje...ze sniadaniem wink)
          • girl_32 Re: nie, nie 13.11.11, 19:09
            ...może nie jadała kolacji wink
            • debi_bebi Re: nie, nie 14.11.11, 05:40
              Przy jedzeniu bolały ją zęby, a przy seksie nie, więc skoro naczelna zasada lekarza mówi- nie szkodzić pacjentowi, to... Dentysta uznał, że na zęby jej nie szkodzi.
              • tropem_misia1 Re: nie, nie 14.11.11, 05:53
                ale to się rozchodzi o wyrzuty
                nie na twarzy jeno sumienia!!!
                • debi_bebi Re: nie, nie 14.11.11, 05:58
                  Przecież chyba podawał gazy, żeby ich nie było?
                  • tropem_misia1 Re:))))))))) 14.11.11, 06:00
                    żeby jakich gazów nie było???
                    • debi_bebi Re:))))))))) 14.11.11, 06:12
                      Mówiąc dosłowniej - smrodu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja