cieplanata 15.11.11, 09:43 bysię porozrabiało bysię pomarudziło bysię poświntuszyło bysię nawet napiło Ale mi się chce !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leziox Re: Powojowałobysię 15.11.11, 10:15 To moze najpierw zacznijmy sie przezywac,albo co... Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 15.11.11, 12:04 Co z tego,jesli nikt nie zareagowal.I wez tu rób zamieszanie. Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 16:13 Przepis na nudę, na bóle głowy na świntuszenie, na picia słodycz na słowa brzydkie, oraz na ciążę wynaleźć trzeba… wieczorem zdążę Jedna tabletka pomaga rano kiedy cię głowa boli aż nadto na katar także, na przeziębienie etopiryna, lek jak marzenie Na orzeźwienie, humor, wapory kiedy żołądek jest przepełniony rano w południe, nawet wieczorem być nie mieć kaca, zapobiec w porę Etopirynę pij nie zaszkodzi wrzuć do kąpieli zaraz odmłodzi na głód garściami bierz, to zatrzyma ssanie w żołądku, lub gdy rozdyma Kiedy zmartwienia dopadną w szyku w dużej ilości, bierz nie panikuj etopirynę o każdej porze nawet na oko, gdy boli potrzej Albo rozkruszyć, posypać ranę dobrze wygryzie, nic nie zostanie z etopiryną nic nie wygrywa to doskonała jest perspektywa Ja mam zaś w du… e etopirynę wolę ponętną ładną dziewczynę rozgoni troski, niebo poruszy późnym wieczorem ze mną pobruszy Odpowiedz Link
hardy1 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 16:07 Hmmm...będzie ją tak brusił aż mąka się posypie? Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 16:56 Ty, bo ja Ci tu mogę sajgon urządzić mam wprawę Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:10 > Ty, bo ja Ci tu mogę sajgon urządzić mam wprawę Lepiej tego nie rób, nich cię pan bóg broni Sajgon najczęściej jest w sobotę Strachać się też nie zamierzam, duży ludź ze mnie Odpowiedz Link
rudka-a Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:15 Mysle, ze kozakow tu dosc, by jeden drugiemu zrobil na zlosc ) Odpowiedz Link
pyskata.1 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 21:59 Ale kogo? Tak za nic? Może niech ktoś zacznie pierwszy? Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 16:49 Ostatnio zetknęłam się z dość przerażającym zwrotem... "wyżywanie się na ludziach w necie"...Wędrując po Sieci stykamy się z różnymi przejawami agresji i manipulacji częściej, niż w realnym życiu. Czy można z tego wyciągnąć wniosek, że z Sieci korzystają ludzie wyjątkowo napastliwi,chorzy psychicznie? Czy może często pojawiające się wrogie nastawienie do siebie nawzajem wynika z innych przesłanek? Jak wygląda agresja w Internecie? W rozmowach pojawia się nieporównywalnie więcej obelg, wyzwisk i przekleństw, niż ma to miejsce w rozmowie twarzą w twarz. Rozmówca pozwala sobie na dużo śmielsze propozycje niż w życiu realnym.Częściej też pojawiają się sytuacje, kiedy ktoś broni swego zdania do upadłego, dąży raczej do wyładowania się, niż do wymiany informacji i rzeczowej dyskusji.Czuje się pewnie,bo internet pozwala doskonale ukryć kłamstwa. Podczas rozmów internetowych działa mechanizm podobny jak przy jeździe samochodem w korku. W samochodach robimy podobnie, bo tego co mówimy nie słychac. Gdy jeden kierowca zajedzie drogę drugiemu, często odruchowo wykonuje gesty przepraszające. Dopiero gdy ten drugi trąbi i krzyczy, w ruch idą gesty agresywne i klakson w odpowiedzi. Agresja rodzi agresję. Nazywa się to spiralą agresji i jest bardzo szkodliwym zjawiskiem dla relacji międzyludzkich, utrudnia bowiem rozwiązanie konfliktu w pokojowej atmosferze. Przez Internet też nie sposób dostrzec takich przeprosin, bo są to bardzo subtelne sygnały niewerbalne. W Internecie porozumiewamy się słowem pisanym, nie widzimy swoich twarzy i sylwetek. Komunikacja bezsłowna nie występuje. Dlatego czasem nawet neutralny - zdaniem nadawcy - komunikat bywa odczytany jako napastliwy. Gdy odbiorca zinterpretuje go jako agresywny i "odbije piłeczkę", w ruch idą dostępne sposoby walki. W ten sposób dochodzi do eskalacji agresji, która w kontakcie twarzą w twarz dawno już zostałaby zażegnana lub konflikt wcale nie rozpocząłby się.W bezpośrednim kontakcie również wygląd rozmówcy,spojrzenie oczu mogłoby zapewne zniechęcić do jakichkolwiek złych zachowań. Emotikony Ponieważ ludziom brakuje niewerbalnej komunikacji, stworzono emotikony. Pomagają one wyrazić tak potrzebne w naszym życiu i komunikacji emocje. Często dodanie emotikonu łagodzi sztywny bądź niemiły komunikat, przekształca go w żart, ociepla. Ten prosty zabieg pozwala wyrazić emocje tak, jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni od tysięcy lat - mimiką, ruchem. Niestety, gdy dodajemy emotikon do złośliwej wypowiedzi, jest ona odbierana jako jeszcze bardziej przykra. Cytowanie wybranych fragmentów wypowiedzi to kolejny zabieg pozwalający na "podgrzanie atmosfery". Wyrwane z kontekstu stwierdzenie, opatrzone złośliwym komentarzem, może stać się początkiem wymiany obelg. W sieci pozwalamy sobie na więcej. Jest to zjawisko związane z bezkarnością za agresję ,manipulacje- nawet po usunięciu z danego miejsca można wrócić pod zmienionym nickiem lub z innego komputera. Dyskutantów dzieli też odległość fizyczna - w rozmowie twarzą w twarz powiedzenie do kogoś "ty kretynie" ,"kłamiesz"..mogłoby skończyć się bójką,trudniej tez kłamać patrząc komuś w oczy. W Sieci nie ma tego hamulca - rozmówca może mieszkać w sąsiednim bloku albo na drugim końcu świata. Często nie wiedzie mu się w jego życiu osobistym,wiec postanawia się "wyżyć " w internecie... A,ze są to "wyjątkowi bohaterowie" to zazwyczaj ofiarami są osoby słabsze psychicznie...np.kobiety. Anonimowość. Poważne listy dyskusyjne wymagają pełnych danych użytkownika - to w znacznym stopniu ogranicza niekontrolowane wybuchy agresji i manipulacje. Oczywiście technika pozwala na zidentyfikowanie nadawcy komunikatu, nawet jeśli nie poda on swoich danych. Nie o to jednak chodzi. Samo wrażenie, że jest się anonimowym, pozwala na obniżenie zahamowań w okazywaniu agresji i w okłamywaniu ludzi . Warunki, jakie stwarza Internet, ułatwiają przejawianie napastliwych zachowań i wszelkich kombinacji mających na celu wykorzystanie drugiego człowieka. Nie jest to jednak żadne usprawiedliwienie dla jego użytkowników. Warto wiedzieć, jakie cechy tego narzędzia - mającego przecież w założeniu służyć poprawie komunikacji między ludźmi - utrudniają nam jasne wyrażanie siebie, w sposób nie raniący innych. Dzięki takiej wiedzy możemy uniknąć pułapek w postaci wzajemnych ataków czy tez manipulacji. Warto zrewidować swoje reakcje i czasem odpuścić sobie natychmiastowe reagowanie agresją na coś, co niekoniecznie jest atakiem na nas...warto tez brać pod uwagę to ,że słowo jest bardzo silną bronią i tak, jak pszczoła ma jad i miód... Warto tez pamiętać zawsze,ze za literkami ,które pojawiają się na ekranie są żywi ludzie,którzy maja uczucia i ,których wypada szanować tak ,jakbyśmy to robili patrząc im w oczy... Zapożyczone z pewnego blogu. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 16:58 no po co Ci taki wywód straszny, było zapytać, opowiedziałbym Ci Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:01 Etopiryna etopiryna,dziewczyn to mam na peczki wiec pozostaje browarek na odprezenie i tez bedzie dobrze. A na drugi raz elaboraty kopiujac prosze mi podawac zrodlo bo znowu ktos sie czepiac bedzie jak kiedys o jakies zdjecie ze sklepu netowego. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:06 Jakoś blog o Aniołach,ale gdybym podała źródło to byłaby już reklama Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:17 > A na drugi raz elaboraty kopiujac prosze mi podawac zrodlo bo znowu ktos sie cz > epiac bedzie jak kiedys o jakies zdjecie ze sklepu netowego. Szukaj w necie tego, skoro uważasz, że skopiowane. Napisz coś (wiersz ), o ile możesz, dawno nic nie pisałeś Dziewczyny, tego kwiatu jest pół światu... do wyboru do koloru, rozmiarowo wybór jest teraz pa, na razie cześć Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 15.11.11, 18:01 Mowiac o kopiowaniu elaboratow nie mialem na mysli Etopiryny tylko wywod Laski Girlaski. Juz teraz wszystko jasne? Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 00:42 > Juz teraz wszystko jasne? Tak, przepraszam roztargnienie nektar jest w kwiatach urok i słodycz ust przechodzisz obok z zapachem róż znacząco w dłoni odradzam się z wiatrem odchodzę w kolejny dzień cała natura moja jak kwiat bez wody uschnę odrodzę w snach Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:38 no, to były czasy. Niestety przeszłe. nara. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:05 No patrz...,gdybym znała Twój numer telefonu to bym zadzwoniła a tak musiałam w necie poszperać Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 17:08 W związku z tym co proponujesz ? Masz jakiś problem, którego nie możesz rozwiązać związany z powyższym postem ? Masz jakieś pytania typu rozmiar bucika, numer peruczki, przebyte choroby wieku dziecięcego, chcesz spojrzeć głęboko w oczy ? Propo pszczółek, gdyby nimi byli ludzie, tylko raz dałaby takiego miodu i zostałaby bez siedzenia. Kto sobie pozwala, to sobie pozwala Odpowiedz Link
cieplanata Re: Powojowałobysię 15.11.11, 19:39 a wy o czym teraz piszecie? bo wiecie ja z natury blondynka jestem i nie zawsze wszystko chwytam Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 15.11.11, 20:51 Ja tez nie chwytam,ale jakos wyczuwam na mile farbowana Milky Way. Poza tym wszyscy w domu. Odpowiedz Link
kogucik-2972 Re: Powojowałobysię 15.11.11, 21:30 zabawne... Ruda...? o czym to ja pisałem na zapleczu ? Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 10:24 Masz co farbować ? Chętni się znajdą do pomocy Odpowiedz Link
kicek_4 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 13:11 Wyczuwam nutkę złośliwości.... Naciu, czyżbym się mylił ? A jakimi farbami farbujesz, a może szamponem do włosów ? Jedno zmienia struktórę włosa, drugie oblepia włos na zewnątrz, przez co nie jest to kolor trwały. Poza tym, kolor włosów, a kolor cery mają ze sobą współgrać, w innym razie koszmar chodzący, poza tym umyć i jak to pięknie nazwane wiatr we włosach... to przy gęstych zdrowych, pięknych, co jest normalnością u młodych osób. Osoby Dojrzałe mają kłopot z włosami, łamliwe itd... więc po co ten brrr wyraz twarzy, mam się bać ? Odpowiedz Link
cieplanata Re: Powojowałobysię 16.11.11, 20:04 wiesz, nie wiem jak pod farba wygladają Jej włosy, ale na łepetynie ma ognisto rudą farbowana strzechę Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 20:09 ...zobaczysz jak zechce wrócić,tam gdzie się teraz obraca z pewnością nie mają takich zajefajnych farb jak u nas Odpowiedz Link
cieplanata Re: Powojowałobysię 16.11.11, 20:20 taki kolor jak Ruda ma na łepetynie to tylko u nas można kupić Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 16.11.11, 20:48 Mysle,ze tam gdzie teraz jest,to nawet niedzwiedzie grizzly spieprzaja w podskokach,widzac takie plomienne piorka na czaszce Ryzej. W zasadzie,jak sie zalozy ciemne okulary,to ten kolor nawet zbytnio nie razi. Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:15 No wlasnie.Dlatego spieprzaja. Wniosek z tego taki,ze z Ryzom wszedzie bezpiecznie,a gdyby czlek niechcacy na Antarktydzie wyladowal,to nie musialby stawiac czerwonego namiotu,tylko zaraz by czleka z satelity namierzyli po Rudej. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:20 Coś Ty,już z pewnością nie....bo tamtejsza woda pewnie zmyła ten płomienny kolor Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:29 No skad,na Antarktydzie woda rzekomo jeszcze czysta,zupelnie inaczej niz w porcie w Murmansku. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:30 Czysta? Pewnie zaprawiona jakąś chemią,żeby nie brudziła się Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:32 Z pewnoscia.Podobno ktos widzial niedzwiedzie polarne spiskujace z pingwinami w tym temacie,aby dosypac jak najwiecej chemii do wody,bo to teraz moda taka. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Powojowałobysię 16.11.11, 21:35 Moda modą ,ale co ze zdrowiem w takim razie Odpowiedz Link
leziox Re: Powojowałobysię 16.11.11, 22:21 O to musisz raczej zapytac pingwiny albo misie polarne. Odpowiedz Link