Wátek do pieprzenia

08.12.11, 12:55
Powracajac do tak lubianego przez publiké cyklu "Watki o niczym",pozwole sobie dzisiaj zalozyc kolejny wátek tego rodzaju.
Dzisiejszy nosi tytul j/w.
Gadamy.
O czymkolwiek.
Plaplamy.
Wydurniamy.
Ps.Milkyway proszona jest o pisanie mniej niz dwa gigabajty tekstu naraz,albowiem objetosc teksciora w kazdej wypowiedzi ograniczona jest do pieciuset tysiecy literek.
    • suczka78 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 13:02
      zrobiłam się na blond ;p
      • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 13:16
        Ogolilem sie na lyso i dobrze mnie z tym.
        Prosze darowac sobie pytania typu-gdzie sie ogolilem.To chyba jasne,nie?
        • suczka78 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 13:25
          jasne , że w łazience ;p
          • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 13:30
            No jak ladnie.I refleks masz nawet smile
            Bede nalegal na randke.
            • suczka78 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 13:54
              nie umawiam się z potencjalnym pracodawcą ;p
              • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:23
                No dobra,podam sie w takim razie za pracownika.Zastanawiam sie,co wymyslisz zeby sie z kims takim nie umowic big_grin
                • suczka78 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:35
                  jest taka zasada nie "bierz dupy z własnej grupy" ;p
                  nie umawiam się z kolegami z pracy ;p
    • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:27
      pieprzyć mogę...big_grin
    • cieplanata Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:44
      Ohhhhhhhhhhhhhhh mój ulubiony watek, ja poprostu uwielbiam pieprzyć
      • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:45
        Nawet nie domyslalem sie,ze tu tyle amatorów ostrych potraw sie znajdzie smile
        • suczka78 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 14:57
          nie pieprzą ci którzy nie mogą ;p
          • dunajec1 Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 15:33
            Nie pieprz Pietrze wiepsza pieprzem.....
            • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 15:42
              Wierszyk byl o wiele dluzszy,niedawno zdaje sie Tropcia przytaczala albo moze Milky?
              A co do pieprzenia-pieprzmy póki nam to natura umozliwia!
              • cieplanata Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 16:03
                mnie natura obdarzyła obficie, chyba do śmierci będę pieprzyła


                głupoty
                • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 18:24
                  No i wieczorek nam sie juz zrobil znienacka.
                  Ktos chetny do popieprzenia?
                  • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 18:52
                    Ja ostatnio to codziennie pieprze , gdyby za pieprzenie płacili byłabym juz bardzo bogata smile
                    • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 20:05
                      Sa sytuacje w ktorych za pieprzenie rzeczywiscie sie dostaje pieniadze,tak slyszalem przynajmniej.
                      • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 20:12
                        Widocznie moje pieprzenie jeszcze nie osiagneło takiej perfekcji aby było dobrze opłacane .
                        • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 20:19
                          Pracuj nad soba,pamietaj jednak ze czas pracuje przeciwko tobie smile
                          • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:15
                            W takim razie pieprze to pieprzenie zajmę sie czym innym teraz smile
                            • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:28
                              No rob jak uwazasz.Nie masz obowiazku pisac na forum.
                              • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:29
                                A co ma wspolnego moje pieprzenie od pisania na forum , he ?
                                • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:41
                                  Ma.
                                  Ale najpierw trzeba to zrozumiec.
                                  I nie mam zamiaru wdawac sie w dyskusje pozbawione tresci.
                                  • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:51
                                    Więc sie nie wdawaj nikt Cie do niczego nie zmusza przecie .
                                    • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 22:57
                                      Widzisz,problem z toba polega na tym,ze usilujesz byc bardzo przemadrzala,elokwentna i chcesz na kazde zagadnienie miec odpowiedz,czasami nie majac zupelnie pojecia,na jaki temat mowisz i dlaczego.Wazne jest,zebys tylko miala racje,albo zeby ci ja przyznano.Opcja tego rodzaju,ze sie mylisz,na czyms sie nie znasz i w ogole wcale nie jestes tak slodka,za jaka chcesz uchodzic,w ogole nie wchodzi dla ciebie w rachube.
                                      Poza tym,zanim zaczniesz sie dalej wymadrzac,to ci powiem wyraznie:to prawda,ostatnio jakos w ogole cie nie trawie.
                                      I ch.j mnie obchodzi,co z ta wiedza sobie zrobisz.
                                      • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 23:07
                                        Normalnie wielki szacun za ocene osoby której się w ogóle nie zna .
                                        A mówiąc Twoim językiem to chuj mnie obchodzi co o mnie sobie tam myslisz , a to , że mnie nie trawisz to sorki ale masz chyba jakiś problem i może powinieneś coś z tym zrobić ,a nie wywnętrzać się z tym na forum .
                                        • leziox Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 23:13
                                          To forum publiczne i kazdy moze oceniac innych jak uwaza.
                                          A skoro twoj jezyk jest tak diametralnie inny,niz moj,to i z tym mam problem-NIE jakis problem tylko ten z twoim wyjatkowo zarozumialym pojmowaniem swej wlasnej osoby.
                                          Poniewaz tacy ludzie wyjatkowo mnie denerwuja,chetnie mowie im,co o nich mysle.
                                          A szacun to chyba slowo z twojej oligarchii wielkomiejskiej,jak smiem przypuszczac.
                                          Bo z poprawna polszczyzna ma tyle wspolnego,co swinia z wiatrakiem.
                                          • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 08.12.11, 23:24
                                            A myslałam , że prywatne to forum jest smile
                                            Powiem tylko tyle , że zdrowo się uśmiałam z Twoich tekścików na mój temat chętnie bym jeszcze poczytała wiecej ale na teraz muszę niestety juz lecieć .
                                            Ale jak masz coś jeszcze do dodania to chętnie sobie jutro poczytam .
                                            Mam nadzieje , że nie bedziesz miał przeze mnie koszmarków nocnych .
                                            Dobranocsmile
                                            • dunajec1 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 04:18
                                              Lezio i sandro, alescie se popieprzyli, powiem nawet ze przepieprzyli.
                                              • tropem_misia1 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 07:17
                                                i dosolili sobie ,że tak powiem
                                                niesmacznie sie zrobiło
                                                • 1milky_way Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 11:39
                                                  Popatrzcie na to inaczej. Nieraz postawienie sprawy jasno jest lepsze niż "niezrozumiałe pitolenie" Niedopowiedzenia są nieraz gorsze niż prawda. Nie mam czasu, aby pisać Leziu, dlatego więcej naraz wrzucam. Jest coś czego nie widać, a to jest ważniejsze w słowach tutaj pisanych, tylko to co się napisze ma większą moc, choć może być wrzucone od tak... jakaś głupotka np. Jeśli pozwolimy drugiej osobie być taką jaka jest, to sukces w relacjach między osobami. Słonecznego dnia i pogody w sercu życzę smile
                                                  Lee Ritenour & Eric Marienthal - Night Rhythms

                                                  muzyka
                                                  jako dzwoneczki trącają struny
                                                  pływają po wierzchu chwile zadumy
                                                  marzenia, które wybieram bliżej
                                                  stając przy muzyce skrzypiec
                                                  mój grajek zafundował mi odlot
                                                  płynę na jego nutach co noc
                                                  wtedy odrastają moje skrzydła
                                                  tańczę na wietrze marzeń
                                                  kiedy cichną ...
                                                • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 16:35
                                                  tropem_misia1 napisała:

                                                  > i dosolili sobie ,że tak powiem
                                                  > niesmacznie sie zrobiło

                                                  Ze swej strony przepraszam oczywiście , bo mimo woli swej się do tego przyłożyłam . Mam nadzieję , że apetyt wróci i jeszcze nie raz bedziemy mogły pisać różniaste różności smile
                                                  • tropem_misia1 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 18:24
                                                    Sie nie przejmuj moim apetytemsmile)
                                                    Ja takiej atmosfery ogólnie unikam.
                                                    Wiela razy przekonałam się , że czasem trudno jest ocenić " co autor miał na myśli"
                                                    Interpretacje przeważnie dowolne.
                                                    ale tak już jest ze słowem pisanym
                                                    chyba,że będą to zdania krótkie z jednym podmiotem i orzeczeniem.
                                                    ale nie daj Boże pofolgować sobie w treści,posługując sie metafora lub czyms tam
                                                    oj dostało mnie sie po głowie i wywalono z grona przyjaciół
                                                    do tej pory nie wiem za cosmile))
                                                    ale dalej trzymam się swojej formy pisania i żartuję i ripostuję , a jak kto wdzięcznie zareaguje to mniam,mniam

                                                    Co do oceny yntelygencyjii to nie la mię zadanie
                                                    raz ,że sama nią nie grzeszę
                                                    dwa po przepracowaniu 10 lat w pewnym zakładzie inaczej na to patrzę i inne mam normy

                                                    no to się rozpisałam
                                                    czuję wewnętrznie,że to mało, bo więcej treści we mnie siedzi,ale....po kiego?

                                                    po kiego pisać prawdy oczywiste?
                                                    sie nie przejmuj smile
                                            • leziox Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 11:26
                                              Ten sie smieje,kto sie smieje ostatni.A na teksty o tobie szkoda czasu,niestety jestes tak wybujala intelektualnie,ze 70 % z nich nie rozumiesz,wiec nie bede sie wiecej wysilac.
                                              Zbytnio sobie pochlebiasz,sádzac,ze przez tak niewazny powód mozna miec senne koszmary.
                                              I to czy wrócisz,czy juz w ogole nie przyjdziesz,mam dokladnie w dupie.
                                              • leziox Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 11:30
                                                A dla tych,komu bylo niesmacznie,dobra rada:dopieprzcie sobie.
                                              • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 16:31
                                                Lezio gdybyś na poczatku naszej znajomości takie rzeczy na mój temat wypisywał nie odpuściłabym za cholerę , ale jakiś czas tutaj goszczę i mimo , że uważasz mnie za małointeligentną osobę to zdążyłam wiele rzeczy w Tobie zauważyć i w jakiś sposób poznać .
                                                W Tobie w tej chwili wzięły górę jakieś niezidentyfikowane emocje i nagle ni z gruszki ni z pietruszki wyskoczyłeś z tymi beznadziejnymi obelgami pod moim adresem .

                                                Co by było jasne , że nie śmiałam się z Ciebie tylko z Twoich tekściorów bo jedno trza Ci przyznać , jesteś wspaniałym literatem i nieważne czy piszesz " łaciną " czy po polsku , ogólnie fajnie się Ciebie czyta smile
                                              • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 16:42
                                                leziox napisał:

                                                > I to czy wrócisz,czy juz w ogole nie przyjdziesz,mam dokladnie w dupie.

                                                Dopóki będzie z kim tutaj pisać to bedę pisać mimo , że to twoje forum , poznałam tutaj fajnych ludzi , przyzwyczaiłam się i zawsze było miło i mam nadzieję , że jeszcze bedzie tutaj parę fajnych chwil .
                                                Pójdę sobie tylko wtedy kiedy przynajmniej jeszcze jedna osoba potwierdzi to co Ty sam o mnie napisałeś .
                                                Więc czy Ci się to podoba czy nie czasem się jeszcze bedę pojawiać .
                                                • rudka-a Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 18:41
                                                  Zasadniczo unikam, ale nie moge nie skomentowac tego wszystkiego...
                                                  pojechales Leziu rowno po dziewczynie...jakby hamulce puscily..calkiem niepotrzebnie...
                                                  a ze mne wywaliles stad na pysk kiedys i wylales wiadro pomyj, to juz nic nie jest mi w stanie zaszkodzic. smile)
                                                  • cieplanata Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 18:53
                                                    Ruda, ale dziewczyna przecież mu wybaczyła i przeprosiła ładnie, chodź pobawimy się w bananany big_grin
                                                  • black-sandra Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 19:16
                                                    cieplanata napisała:

                                                    > Ruda, ale dziewczyna przecież mu wybaczyła i przeprosiła ładnie, chodź pobawimy
                                                    > się w bananany big_grin

                                                    Wybaczyła i owszem ale w żaden sposób nie przeprosiła smile
                                                    gdybym miała za co przepraszać to bym to na pewno zrobiła ,
                                                    tak jak włąśnie Tropcię przeprosiłam i powinnam wszystkich bywalców tutaj przeprosić za tą atmosferę jaka się tutaj wytworzyła . Ale można tez popatrzeć na to z innej strony , coś się dzieje na forumie , jest o czym pisać smile

                                                    .....
                                                    B&S
                                                  • tropem_misia1 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 18:58
                                                    To są te prawdy oczywiste.
                                                    sie tak nie robi, a przynajmniej w taki sposób


                                                    w moim świecie?
                                                  • leziox Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 19:16
                                                    Rudka-to specjalnie do ciebie.
                                                    Wylecialas na pysk niejako na wlasnie zyczenie,a o pomyjach lepiej nie mowmy,bo moze sie okazac ze wcale takiej sytuacji nie bylo.
                                                    Co mialas uslyszec wtedy,uslyszalas publicznie i nie za swoimi plecami oraz zadna to tajemnica,dlaczego tak bylo i z jakiego powodu-zas archiwum Gazety nie zostalo jeszcze zamkniete i wszystko mozna sprawdzic.
                                                    Zyczylbym ci serdecznie,abys zawsze miala w swojej okolicy takich ludzi,ktorzy ci wala prawde w oczy,nie pierdolac potem na ukrytych forach i nie obgadujac ci dupy,ze az trociny sie sypia.
                                                    Pomijam juz sprawe,ze czasami jednak zdarzaja ci sie zmiany pogladów oraz wymiana sztandarów z jednych na inne,ale to w zasadzie chyba kwestia twojego gustu.
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 20:28
                                                    różnie bywało, lepiej lub całkiem źle - ale jedno mogę powiedzieć - akurat jeśli chodzi o lojalność - nie mówię tu o ploteczkach na privach, bo baba to baba - co do Rudej powiem jedno - potrafi być lojalna. Mimo wielu różnych mniej lub bardziej przykrych sytuacji.

                                                    zasadniczo - nie mam zamiaru się wtrącać w to tu - kiedyś fajnie się razem tu bawiliśmy, ale się spier... psuło. Bywa. Tylko po co psuć dalej.
                                                  • rudka-a Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 21:19
                                                    wlasnie! jest archiwum...wylecialam, bo stanelam w obronie kogos...
                                                    bo miales taki, a nie inny wtedy humor...
                                                    wowczas nie skomentowalam...ale jezdzisz po ludziach..
                                                    a to chyba nie jest fajne...
                                                  • leziox Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 21:36
                                                    Mowienie ludziom tego co sie mysli o nich prosto w oczy to wg ciebie jest jezdzenie po nich,tak?
                                                    A ty Kogut sie nie wypowiadaj.
                                                    Ja z Ruda chlalem wódke,ty nie.
                                                    Nawet nie wiesz,jaka Ryza jest w rzeczywistosci,wiec nie gadaj ty mi tu o moralniakach etc.
                                                    Moze sie spotkamy we trojke?Pogadamy,wypijemy?
                                                    Czy jest to jak zwykle niemozliwe?
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 22:38
                                                    ja się wypowiadam o tym, o czym wiem. a wódki sorry - nie pijam
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 22:54
                                                    to że piłeś z kimś wódkę, nie upoważnia Cię do pisania publicznie - nie jesteś tu mile widziana - pomijam że pisałeś do kobiety. I nie wylewaj na mnie swoich frustracji - ani Ci ja brat ani nawet kolega i jakoś mi nie pasi - a pozwoliłeś sobie parę razy z darma racji nieźle po mnie pojechać. Więc daruj sobie.
                                                  • leziox Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 11:54
                                                    Naturalnie ze mnie to upowaznia,a zwlaszcza wtedy.I nie mow za Rudá bo do tego tez nie jestes upowazniony.Jesli dostaje jobce to tez od niej jesli o niej pisze.
                                                    Ty mnie tez zaden kolega ani swat i tez nie masz czystej koszulki,wiec tez sobie lepiej daruj.
                                                    Dwulicowa istoto pci niewiadomej.
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 12:37
                                                    no tak się składa że jestem upoważniony. Bo to chyba nie Ty o tym decydujesz nie ? A od mojej płci i lica to się odstosunkuj, albo naprawdę w końcu zrobi się przykro - jestem cierpliwy, ale do czasu. Z przedszkola to ja dawno wyrosłem i sobie publicznie ubliżać nie pozwolę. A Ty jak masz jakiś problem - to już nie mój ból.
                                                  • leziox Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 12:48
                                                    Koles(kolezanko)-nie strasz bo sie zesrasz.
                                                    Chcesz wojny-bedziesz ja mial.
                                                  • leziox Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 12:49
                                                    A teraz-won z mojego forum.
                                                    Bedziesz chcial sie poklocic-prosze na gg i majla.
                                                    Tu nie bede z toba dyskutowac.
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 12:52
                                                    sorki - mam z kim poplumkać, aż tak zdesperowany nie jestem big_grin
                                                  • kogucik-2972 Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 12:51
                                                    a grabki mogę zatrzymać ? big_grin
                                                  • 1milky_way Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 16:52
                                                    > a grabki mogę zatrzymać ? big_grin

                                                    Tak pierniczysz, że meliskę zaparzam

                                                    chodź na rwanie...
                                                    pór...
                                                    świat się zleci
                                                    i
                                                    poeci.... smile)
    • euroxia Re: Wátek do pieprzenia 09.12.11, 23:00
      Hmmmmmmmmm.... solić tu też można? big_grin
      Albo, do-solić?smile
      • dunajec1 Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 00:54
        Posolic? Mozna, soli do kaszy a cukru do rosolu.
        • leziox Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 13:14
          Ty Dunajec powiedz lepiej,gdzie schowales Teletubisia i ile flaszek chcesz za jego uwolnienie.
          • dunajec1 Re: Wátek do pieprzenia 10.12.11, 20:16
            Boze uchowoj, jo nic, jo to ino sprzatom, a tubis pewnikiym dziesi w Zymbie siedzi, moze owce jesce rachuje po redyku?
    • suczka78 pieprzny kawał co by kwasy rozgonic ;p 10.12.11, 21:11
      Szpital. Sala operacyjna - operacja prostaty...
      chirurg:
      - Siostro, proszę poprawić penisa...
      ..........
      - Tak... Bardzo dobrze... A teraz pacjentowi...
      • 1milky_way Re: pieprzny kawał co by kwasy rozgonic ;p 10.12.11, 21:18

        Podobno żony odchodzą od mężów alkoholików. Tylko nigdzie niestety nie
        powiedziano ile trzeba wypić.

        Małżeństwo to bardzo sprawiedliwe urządzenie: żona musi codziennie
        gotować, mąż musi codziennie jeść.

        Po dziesięciu latach małżeństwa, ambitna żona sama odchodzi.

        Żonaty facet powinien zapominać o swoich błędach. Nie ma sensu, żeby
        dwie osoby pamiętały o tym samym.

        Jedyną przeszkodą, która nie pozwala mi żyć w szczęśliwym i trwałym
        związku małżeńskim jest moja żona.

        Jeśli dostajesz do łóżka kawę, to znaczy, że to nie twoje łóżko.

        Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony.

        Moja żona jest obiektem seksualnym. Za każdym razem, gdy proszę o seks,
        ma obiekcje.
        /Woody Allen/

        Są dwie metody postępowania z kobietami. I żadna nie działa.

        Bóg - najgenialniejszy konstruktor Świata.
        Wziął żebro Adama i stworzył niezniszczalny głośnik.

        Nimfomanka to kobieta, która pragnie seksu tak często, jak przeciętny
        mężczyzna.
        /Mignon McLaughlin/

        Nie ma brzydkich kobiet - są tylko kiepskie karty graficzne.

        Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie - ty ją widzisz, ona
        ciebie -nie.

        Niektóre kobiety mocno drażni fakt, iż na drugim końcu penisa znajduje
        się mężczyzna.

        Jeśli kobieta daje ci się tylko pocałować oraz macać tylko lewą
        pierś -to jest to wersja demo.

        Im większe piersi u kobiety, tym trudniej zapamiętać twarz.

        Jeśli sądzisz, że kobiety to słabsza płeć, spróbuj przeciągnąć kołdrę na
        swoją stronę.
        /Stuart Turner/

        Gdy powiesz kobiecie, że ma najpiękniejsze oczy na świecie, zwróci ci
        uwagę, że ma też całkiem niezłe nogi

        Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na
        seks?... Ja też nie.
        /Steve Martin/

        Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog.
        /Arthur Schopenhauer/

        Siła kobiet nie tkwi w tym co mówią, ale ile razy to powtarzają.
        /Marcel Achard/
Pełna wersja