Gdzie rodzi się czułość.

14.12.11, 10:07
Z natury jesteśmy wrażliwi, to jest zakorzenione głęboko w nas, jako odruch od samego dzieciństwa. Na zwierzętach doskonale to widać jak pielęgnują siebie, a także inne ze stada, troszczą się o nie, pokazują najsmaczniejsze kaski, przytulają się, ocierają o siebie, robią sobie radosne psikusy. Czułość nigdy nie potrzebowała słów. To emocje płynące z bliskości osób, to wspólnota spokoju, to intymność. Nieokazanie czułości, a nawet atak jest niepojęty i sprzeczny z ludzką naturą, to barbarzyńskie, a w tych czasach wcale nie rzadkie.
Czy wśród nas są ludzie niezdolni do czułości ? A może tylko w pewnych warunkach zdolni są tą czułość okazać ?
    • suczka78 Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 11:19
      jestem bardzo czuła , czułość to moje drugie imię ;p
    • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 22:01
      Czułość rodzi się wraz z nami a potem rodzi się w nas. Czułość to nie tylko głaskanie piesków i kotków. To umiejętność odgadywania, przewidywania, rozumienia, wybaczania, to nawet umiejętność przepraszania i ustępowania. Czułość rodzi się gdy słuchasz ulubionej płyty, malujesz farbami, robisz zdjęcie ginącej architektury, rzucasz dwa złocisze do puszki biedaka. Powiedzieć o sobie immediately: jestem czuła- no, no. Gratuluję poznania siebie albo ubolewam nad płycizną uczuć i osądów. Żeby wybrać, muszę poznać. Po takim zdaniu- nie wiem czy chcę...
      • leziox Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 22:19
        No prosze.Dziewiczo nowy nick.
        To sie juz nie zdarza.
        • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 22:49
          Bardziej prawiczy jak to u faceta. Pozdrawiam.
      • 1milky_way Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 22:37
        W jaki sposób odgadujesz, przewidujesz, masz receptę na poznanie drugiej osoby, lub w jaki sposób odgadujesz co ukochana osoba pragnie w danej chwili ? W jaki sposób potrafisz okazać czułość najbliższym osobom ? ( jeśli pytania są nadto osobiste, nie jest koniecznością odpowiedź na któreś z nich smile)
        Najpełniej okazuję czułość osobom bliskim, kruchym, maleńkim, potrzebującym, często spontanicznie potrafię przytulić osobę z którą rozmawiam na ulicy, gdy wyczuwam, że tego potrzebuje.
        • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 14.12.11, 23:32
          Na to nie ma recepty. Albo jest się wrażliwym albo nie. To tak, jak z miłością. Masz tysiąc sposobów i........nic. Aż tu nagle jak strzał w głowę i łazisz po omacku, z błędnymi oczami w innym świecie.
          • leziox Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 05:38
            A potem sie budzisz z reka w nocniku i myslisz jakby tu sie w miare bezbolesnie zabic.
            I nadal dobrego samopoczucia zycze.
            • cieplanata Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 07:56
              Dziekuję...cudownie zaczęłam dzień big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 16:36
              Zależy od własnych doświadczeń. Może być i w nocniku ale nie musi.
              • 1milky_way Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 17:08
                Zgadza się Blueslover. Sami jesteśmy pisarzami własnej książki życia, a to co w niej jest i jak zapisane stronce zależy od nas samych. Kiedyś powiedziałam koledze; nie pozwól, aby ktoś pomalował "Twój świat" szarościami. Maluj tak jak potrafisz najpiękniej i nie oglądaj się często za siebie.
                • suczka78 Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 17:20
                  to się tylko tak ładnie mówi ale w życiu bywa różnie, kwadratowo i podłużnie...
                  chcesz malować swój świat wszystkimi kolorami tęczy ale znajda się ludzie od których zależy wiele i dupa z tęczy
                  • leziox Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 19:14
                    A mnie zawsze najbardziej kolorowo to wychodzily pawie po salatce warzywnej,sledziach i kwasiorku.
                    I tez spiewalem po 23-ej na ulicy:-wiec chodz,pomaluuj moooj swiaaaaat-na zótlo i na niebieskoooo!!
                    • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 21:50
                      To i tak ambitny vocal. Mnie przy nostalgicznym upojeniu "Jest taki samotny dom" Budki Suflera przychodzi do głowy a chóralnie wyjemy że "do sklepu na dole przywieźli jabole".......Jakoś zawsze się kurde okazuje, że to jedyna piosenka, co wszyscy znają tekst.
                • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 22:01
                  I tak trzymać. Malować po swojemu. Nie dać się zachlapać błotem i kurzem. Inni to też tacy jak my tylko się poddali być może. To ogół stanowi normalność a nie margines. Stańmy się normalnym ogółem a nie szarym marginesem. Dzisiaj przecież nawet normalność staje się rzadkością. Kretyńskie programy telewizyjne dla bezmózgowców, głupie pytania w quizach, idiotyczne procedury, tępawi politycy, obnażające własne intymne życie książki, mam dalej wymieniać?
                  • leziox Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 22:16
                    Nie wymieniaj.
                    Mialkosc i bylejakosc znamy.
                    Otacza nas ten szajs coraz bardziej.
                    • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 22:28
                      I Ty to widzisz, ja to widzę i jeszcze pewnie jakaś część ludzisków. Ale większości to już tym gównem i kurzem oczodoły zalepili pewnie.....O kurcze, za mocno pojechałem chyba.
                      • 1milky_way Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 22:32
                        Mocno, nie mocno trafia w sedno. Trzeźwo myślących potrzeba obecnie w ty punkcie zgadzamy się jak mniemam ? Kiedy trzeba spokojnie, gdy trzeba rozsądnie...
                  • 1milky_way Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 22:29
                    Tak jak ww nie oglądać, to rozmiękcza mózg, wtłacza jakieś niezrozumiałe dla normalnych wartości nie pozwalając myśleć. Nie przyszło Ci na myśl, że w książkach niektóre sytuacje są fikcyjne, pod publiczność, dać igrzysk i chleba, a społeczeństwo będzie potulne jak baranki ?
                    • blueslover Re: Gdzie rodzi się czułość. 15.12.11, 23:37
                      To może coś z twórczości mądrego człowieka? Pamiętacie Mariana Załuckiego?
                      Może to czułość po polsku?

                      Przepis na maseczkę kosmetyczną

                      Jeśli Pani pragnie,
                      by mąż kochał goręcej,
                      proszę zemleć ćwierć kilo
                      wątroby cielęcej,

                      posiekaną cebulką
                      przyprawić do woli,
                      dodać nieco pieprzu,
                      odrobinę soli -

                      po czym,
                      zmywszy uprzednio z twarzy makijaż,
                      przyrządzoną maseczkę
                      położyć na twarz.

                      Trzymać ją tak godzinkę,
                      aż cerę uzdrowi,
                      wreszcie zdjąć ją,
                      usmażyć
                      i podać mężowi.

                      Niezmiernie na urodzie
                      zyska Pani osoba:
                      Polakowi, gdy syty,
                      wszystko się podoba!


                      ze zbioru:
                      "Kpiny i kpinki",
                      Wydawnictwo Literackie, 1985.
                      • 1milky_way Re: Gdzie rodzi się czułość. 16.12.11, 07:12
                        Świetny, w dodatku na zaostrzenie apetytu smile W tym wszystkim deser najlepszy smile Czułość zapachem na cieplutkiej podusi można zostawić smile Mała czarną aromatyczną w doborowym towarzystwie... Jadę po bilety na expres, może będą lotnicze, wygodniejsze fotele. Spokojnego dnia, miłego towarzystwa i aromatycznej espresso smile
                        http://img824.imageshack.us/img824/1724/espresso8.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja