Wytrzezwialka potrzebna?

22.01.12, 12:58
No bo niedzielke mamy,a nikogo nie widac.
Gdyby trza bylo to moge do was zajrzec i wydrzec morde na podwórku w celu dodania animuszu.
A na wytrzezwialce zaoszczedzicie w ten sposob.
I tez dzien topry.
    • black-sandra Re: Wytrzezwialka potrzebna? 22.01.12, 14:19
      No przestań , po tej wodzie z cytrynką miałam niby trzezwieć ?
      Zmęczona jestem , ręce bolą , a na klawiaturce trza wybijac jakie znaki aby mogło się co rozszyfrowac , a rękoma to ledwo co ruszam własnie .
      No i oczywsta , że dziendoberek w niedzielne popoludnie juz smile
      • leziox Re: Wytrzezwialka potrzebna? 22.01.12, 15:44
        To sama sobie winna jestes,ze pijesz jakies swinstwo,a nie porzadna whisky czy cos w tym kierunku.
        • black-sandra Re: Wytrzezwialka potrzebna? 22.01.12, 16:58
          Whisky bede pic za tydzien , niestety nie stać mnie jeszcze na ten trunek za często smile
      • droga_mleczna_1 Re: Wytrzezwialka potrzebna? 22.01.12, 16:08
        Nie tylko dobry, śnieżny i mokry. Kurcze, jakby to wyglądało gdybyś Lezio wykrzykiwał na podwórku smile U mnie miejsce do tego jest, bliziutko las i puszysty zimy tren. Przypuszczam... popieszczony byś został śnieżkami, a i herbatki z prąąądem bym Ci nie żałowała, mało tego znalazłabym Ci towarzystwo, abyś miał kompana do wyśpiewywana. Pierniczę, wiem nawet która by dziób darła zawzięcie... zastrzeliłabym jej co nieco, ot tak kobieco z korka i miałaby wzorki cudne, rano wieczór i w południe. Słonecznego jakiego tylko kcesz, wiesz o tym wiesz smile Kt Tunstall Funnyman
Inne wątki na temat:
Pełna wersja