Balanga.

13.02.12, 07:46
"Wpada śledź do żołądka, rozgląda się, kładzie w kącie i
zasypia, wpada ogórek do żołądka, rozgląda się, kładzie w
kącie i zasypia, wpada wódka do żołądka, rozgląda się i
krzyczy: Chłopaki! Na górze balanga!..... Wracamy!"
    • hardy1 Re: Balanga. 13.02.12, 09:15
      ...a ta góra to w którym kierunku z żołądka? wink
      • tropem_misia1 Re: Balanga. 13.02.12, 09:27
        Nie ma się co łudzić,że " to se ne wrati".
        Góra jest tylko jednasmile)),a kierunek zawsze ten sam.
        • leziox Re: Balanga. 13.02.12, 09:45
          Zwlaszcza ze dolem to trwa dluzej...
          • tropem_misia1 Re: NIekoniecznie. 13.02.12, 09:48
            Nigdy nie zdarzyło Ci sie nie zdążyć?
            • leziox Re: NIekoniecznie. 13.02.12, 09:49
              Owszem,raz walnalem pawia w przedpokoju,ale to bylo juz po balandze.
              • hardy1 Re: NIekoniecznie. 13.02.12, 09:58
                ...rozumiem, że byłeś na tyle przewidujący, iż nie w swoim przedpokoju.
                • leziox Re: NIekoniecznie. 13.02.12, 10:18
                  Niestety w swoim.Znaczy mieszkalem wtedy jeszcze u rodziców i przecenilem odleglosci do klopa.Zabraklo jakie pól metra.
                  Kwasiory wyjatkowo tego dnia nie podeszly,co najwyzej-pod gardlo.
                  • hardy1 Re: NIekoniecznie. 13.02.12, 10:43
                    Cholera. I znów potwierdziła się stara prawda, że najtrudniejsze do przebycia są ostatnie metry...
        • hardy1 Re: Balanga. 13.02.12, 10:00
          tropem_misia1 napisała:
          > Nie ma się co łudzić,że " to se ne wrati".
          > Góra jest tylko jednasmile)),a kierunek zawsze ten sam.


          Tropcia, kiedy staję na rękach, to góra z dołem mi się mylą wink
          • tropem_misia1 Re: Balanga. 13.02.12, 10:41
            stanie na rękach to nienaturalny stan
            czy tak okazujesz radość?
            • hardy1 Re: Balanga. 13.02.12, 10:44
              Tak. Że jeszcze mogę stanąć na rękach i podpompkować wink
              • tropem_misia1 Re: Balanga. 13.02.12, 10:46
                ja i owszem..ruszam palcem w prawym bucie

                stateczna jestem

                no!

                nobliwa
                no!

                dystyngowana!
                • hardy1 Re: Balanga. 13.02.12, 12:11
                  Weź trochę upuść z siebie tej powagi i dyngowania...zacznij ruszać na zmianę palcem w lewym...wink
    • black-sandra Re: Balanga. 13.02.12, 18:58
      Strasznie takich balang nie lubię smile
      • tropem_misia1 Re: Balanga. 13.02.12, 21:55
        też nie przepadam
        jeśli już uczestniczyłam w rozmowach Polaków własnych otulonych oparem alkoholu w tle i tylko w tle
        były i zażarte dysputy , i pokątne dialogi a kończyło się na oszalałych monologach co poniektórych

        obecnie jedynie jestem zdzierżyć "Dżamprezy balkonowe", a to = balkon + fajeczki+ jedno piwko

        a to Lezio obarczył mnie wiekiem i gromadką ( uchowaj Boże ) dzieci - żeby chociaż jego domysł był równoznaczny z wcześniejszą emerytura toi bym mu przyklasnęła
Pełna wersja