tropem_misia1
13.02.12, 22:02
Słuchaczem czy mówcą?
tak mi do łeba przyszło zainspirowane wspomnieniem spotkań imprezowych pytanie
i tak jedni ze swadą dochodzili gromkim głosem swoich racji, inni słuchali zdystansowani w fotelach
jak se pomyślę , to raczej słuchaczem jestem i uszami nietoperka i w lewo przekrzywionym łebkiem
rzadko coś wtrącę