Bardzo, bardzo trudno...

24.02.12, 07:26
...wbić sie na melynę nawet po krótkiej niebytności TU smile Wypada sie z tematyki ogólnej, człowiek...trzeźwieje wink i trudno wpaść mu później w ciągwink).
No ale jestem, jestem, bo gdzie mi lepiej będzie? hę? wink
Miłego dnia, wszystkim) smile
p.s. jakies nowe nicki mi sie tu na oczy rzucają, muszę jaki rekonesans zrobić chyba...smile
    • leziox Re: Bardzo, bardzo trudno... 24.02.12, 07:40
      Trzeba bywac czesciej i to najprostszy sposób,Rybciu,aby byc na biezaco.
      A jesli sie nie ma czasu w tygodniu,to nalezy sobie urzadzac jeden melynowy dzien w tygodniu i wtedy wszystko jasne big_grin
    • anus-hka Re: Bardzo, bardzo trudno... 24.02.12, 09:48
      Pozdrawiam z Beskidzkiej krainywink
      • rybka.11 Re: Bardzo, bardzo trudno... 24.02.12, 10:36
        To w sumie..blisko wink
        dzieki za pozdrowieniasmile
    • cze.ka Re: Bardzo, bardzo trudno... 24.02.12, 14:54
      pamiętam jak ty rybko byłaś nowym nickiem, każdy jest nowym kiedyś a później prawie nowym, a jeszcze później mało używanym nickiem. Mam pecha, ze nigdy nie zapisuję hasła raz miałam hasło związane z datą mojego urodzenia i literkami, ile ja się nakombinowałam, ale zapomniałam i już, użyłam bardzo dużo kombinacji liczbowo literowych, ale nie udało mi sie odzyskać, najgorzej, ze odzyskiwanie hasła idzie przez pocztę, a żeby wejść na pocztę trzeba znać hasło i tak w kółko macieju. Miałam jeszcze jednego nicka, ale tak się pokłóciłam na jednym forum, że skasowałam.
      A po co wspominać dawne nicki? trzeba zacząć życie w necie na nowo
    • narzeczona.koguta Re: Bardzo, bardzo trudno... 26.02.12, 12:18
      powroty bywają trudne, bo nigdy się nie wchodzi 2 razy do tej samej rzeki, nurt się zmienia

      ale za to reinkarnacja nicków bywa czasem bardzo interesująca
      big_grin
      • cieplanata Re: Bardzo, bardzo trudno... 26.02.12, 14:21
        fakt, facet może się w kobitkę przeistoczyć, albo na odwrót big_grinbig_grin
        • leziox Re: Bardzo, bardzo trudno... 26.02.12, 14:59
          Jak dobrze ze nigdy nie mialem z tym klopotow i zawsze wiedzialem,kim jestem.
          W razie wátpliwosci zawsze zagladalem do gaci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja