warte grzechu?

25.02.12, 22:13
18cm? wink
    • euroxia Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:14
      Liliput???
      Dla mnie warte grzechu przynajmniej 190 cm tongue_out
      big_grin

      Bry wieczór smile
      • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:16
        jasne ale minimum 18 cm reszty nie wydajemy wink
        • euroxia Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:18
          Zagięłaś mnie....nigdy nie mierzyłam tongue_out
          Reszta chyba ważniejsza... smile
          • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:22
            szkoda mi Ciebie euro big_grin
            • euroxia Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:24
              A to z powodu?
              • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:27
                a z takiego że euro spada czasami wink
                • euroxia Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:37
                  Hmmm...niech spojrzę...
                  "Tabela kursów 39/C/NBP/2012 z dnia 2012-02-23 obowiązująca od dnia 2012-02-24
                  1 EUR 4,1362"

                  Nie jest źle, prawda? tongue_out



    • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:16
      dla mnie idealne big_grin
      • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:23
        dla mnie prawie, ale wiesz udaje że nie wink
        • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:26
          no wiesz każdy ma inne mozliwości smile ja udaje z czym innym big_grin
          • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:34
            nie udawaj wink odbiorca teraz nie da się oszukać wink
            • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:48
              oj tam daj spokój trza tylko wiedziec co i jak smile i każdy się nabierze smile
              • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 22:50
                o ni chu chu.., ja wierze w to co widze i czuje big_grin
                • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:00
                  niech tak wiec zostanie smile
                  • leziox Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:07
                    Dlugosc dlugoscia a wylizanie cipki do bialej kosci tez swoja wartosc intelektualna ma i niech która mnie powie,ze nie.
                    • anus-hka Re: warte grzechu? 27.02.12, 12:44
                      leziox napisał:

                      > Dlugosc dlugoscia a wylizanie cipki do bialej kosci tez swoja wartosc intelektu
                      > alna ma i niech która mnie powie,ze nie.

                      Jak nie jak tak wink
                  • k-amea Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:08
                    ament wink
                    • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:14
                      no wiesz jak ktos rozmiaru nie ma to musi językiem nadrobić wiadoma sprawa big_grin
                      • leziox Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:28
                        Rozmiar z jezykiem nie ma nic wspolnego.
                        Jesli sie tego nie rozumie,oznacza to tylko ,ze sie jeszcze w zyciu nie robilo porzadnej orgii.
                        • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:39
                          nie obracaj języka rozmiarem i dobrze wiem co piszę i świetnie rozumie w czym rzecz no !
                          • leziox Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:44
                            No wlasnie widac widac widac uncertain
                            • black-sandra Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:46
                              widac tyle , że się nie rozumiemy i juz .
                              • leziox Re: warte grzechu? 25.02.12, 23:50
                                To wynika z tego ze pochodzimy z innych planet.Ale to nie twoja wina,Czarna,to ogolnie wina pojebanej ewolucji,która mogla nas porobic jednoplciowymi i czlek przez páczkowanie by sie rozmnazal i o ile spokojniej by zyl.
                                • black-sandra Re: warte grzechu? 26.02.12, 00:04
                                  nie widziałam wcale tutaj swej winy ale Twoja teoria jest całkiem ciekawa smile
                                  • leziox Re: warte grzechu? 26.02.12, 00:52
                                    No wlasnie.Czlek odlamalby sobie koniuszek palca,zasadzil do doniczki,podlal i dzieciatko by roslo.
                                    Potem by sie wysadzilo z doniczki aby sie nauczylo lazic i by bylo wiadomo ze tata to mama a mama to tata i nie byloby klotni ani klopotow ani slubow ani rozwodow.
                                    • k-amea Re: warte grzechu? 26.02.12, 09:31
                                      i co tak bez jednego palca by człowiek żył? mi nie mów że tego środkowego wink czasem potrzebny jest żeby pokazać wink w geście zrozumienia big_grin
                                      • leziox Re: warte grzechu? 26.02.12, 14:57
                                        Kamusia,wtedy przyroda przewidzialaby sytuacje i paluszek odlamany na dzieciatko odrastalby tak samo,jak jaszczurce ogon.Wiec tez nie widze zadnego tu problemu.
                                        • k-amea Re: warte grzechu? 26.02.12, 22:10
                                          Leziu, jak ty mi to wszystko cierpliwie i dokładnie tłumaczysz, ale to odłamywanie by nie bolało prawda? wink
                                          • leziox Re: warte grzechu? 26.02.12, 22:24
                                            A od czego niby miejscowe znieczulenie?
                                            No i bez porodu by sie obeszlo,to tez jakis dobry powód aby sie páczkowac.
    • narzeczona.koguta Re: warte grzechu? 26.02.12, 12:09
      jakiego grzechu?
      przecież to nie grzech, to przyjemność
      big_grin
      • leziox Re: warte grzechu? 26.02.12, 14:58
        Grzech to pojecie wybitnie relatywne,ukute w celu zapedzenia grzesznikow do kosciola aby tam mogli za swoja wlasna kase te grzechy zresetowac.
        Grzech to tez nick znany na niektorych forach ale nie o nim chcialem tu pisac.
    • anus-hka Re: warte grzechu? 27.02.12, 12:43
      Spojrzałam na sztywny przymiar zwany linijką i stwierdzam, że gdyby do tej długosci dołożyć drugi parametr tzn obwód ( mam namyśli taki odpowiedni - bo co z tego, że cienki???)
      to tych 18 cm to kto wie...kto wiewink
      • leziox Re: warte grzechu? 27.02.12, 13:41
        Niby racja,ale z koniem nawet kopac sie nie powinno,a co dopiero mówic o innych rzeczach.
        Faceci to mitomani.Oni maja zawsze najwieksze,najdluzsze i najgrubsze.
        Codziennosc weryfikuje i potem wylazi szyslo z worka.
    • cze.ka Re: warte grzechu? 28.02.12, 10:55
      k-amea napisała:

      > 18cm? wink

      jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
      Sprytne 18 cm może zdziałać więcej niż ogromne ileś tam cm
      • leziox Re: warte grzechu? 28.02.12, 12:09
        Najwazniejsze,aby z tego powodu nie wychodzic od razu za máz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja