cieplanata 29.02.12, 06:55 Co sobie myslicie, ze ja na wszystkich forach od rana będę się produkować i śpiewać? Gardło juz mnie od tego śpiewania o wiośnie i radości boli. No nic, śpiewać każdy może, wiec i na Melynie zaryczę Jerzy Stuhr - Śpiewać Każdy może - 1977 Opole Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 07:19 W 77r roku, to każdy mógł...nie tylko spiewać Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 07:26 ja trochę więcej ale to pewnie wynika z różnicy w metryce ) Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 12:46 Rudka,w 1977 roku era faraonów byla juz skonczona,ale moglas o tym zapomniec Odpowiedz Link
cze.ka Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 13:06 mrówek? bo zdaje się z tym był wtedy największy kłopot w blokowiskach Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 16:09 Myślisz Lezio, że Rudka od czasu faraonów...no wiesz... Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 17:33 No nie wiem,ale wiem ze wtedy wynaleziono piwo i inne napoje,dobrze dzialajace na umysl. A poza tym sam sie czasami jakos tak czuje,jakbym mial ze 2000 lat,szczerze powiedziawszy. Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 22:40 To młody jesteś. Faraonów już wtedy nie było. Tylko te z małej litery przetrwały. Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 22:54 Ja wiem,ze wtedy juz ich nie bylo.Ale chcialem jakos tak pocieszyc Rudke Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 29.02.12, 23:38 Mnie by pocieszyło, gdybym była Kleopatrą..leżała na złotym wyrku....przystojniak macha wachlarzem, słuzba donosi winogrona ) a pózniej kąpiel w mleku..najlepiej tym 3.2% lub jeszcze większy %.....i tak by mi zleciało życie no, a póżniej by mnie wypatroszyli i w piramide ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 01.03.12, 08:42 Rudka, a skąd tyle kóz Lezio znajdzie...mleka nie starczy. Chyba ze chcesz sie "kąpać" jak na uczcie na cześć posłów u Konrada von Jungingen...na zamoczenie opuszków paluszków powinno starczyć Za frico załatwię Tobie jedną poręczną żmiję... Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 13:51 No, jak to skad.. podobno Unia niezle dopłaca do wszelakich hodowli, to powinno być z czego udoić ponadto dużo ziół potrzeba i wonnych olejków a ta żmija, to może... ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 14:38 Dobra, Rudko. Lezio niech pilnuje tfgo co Unija kochana nasza dopłaca. Ja postaram się załatwić żmiję...oczywiście za frico, całkowicie bezinteresownie Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 22:48 Nie odchodż za daleko...są w pobliżu Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 03.03.12, 00:00 tylko nie mów, że była to żmija w postaci...kija )) Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 03.03.12, 00:36 to mów tak od razu, że chodziło o 'twardą żmiję" Odpowiedz Link
anus-hka Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 01.03.12, 10:32 Se wikline otwierałam i sprawdzałam co w trawie piszczy Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 01.03.12, 11:17 A co to za nowy styl grypsery?"Wikline otwieralam"? Czy to cos znaczy zupelnie innego niz ma oznaczac?I co to w ogóle znaczy? Odpowiedz Link
anus-hka Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 08:18 Wikline otwierać - tzn rozpoczynać sezon spożycia pifka pod chmurką na trawce w radosnych promykach słoneczka - w moich stronach jak świzt stary tak sie mówi....uczniowie idą na wagary... Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 12:27 Aaaaaa...Znaczy isc w wikline,schowac sie tam i dyngolic.Czyli tak samo jak isc w krzaczory w róznym celu. No,teraz wszystko jasne Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 13:15 Tak wracajac do tematu,to w dawnych czasach staly nad jeziorami wielkie polacie wikliny gdzie mozna bylo uroczo bobrowac. Teraz jakos to wszystko poznikalo.Nie da sie chyba owego faktu wytlumaczyc wielkim popytem na koszyki wiklinowe-cos sie w przyrodzie zmienia i juz. Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 14:40 Tylko nie wpuszczajcie w maliny...to niezbyt dobre Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 20:16 No,bo tam moze sie ktos podstepny czaic ze zmija w lapie i wtedy co?! Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 22:49 Piwa pozbawi, oko podbije dzisiaj czasy niespokojne Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 22:54 Nastepny powód ku temu,aby chlac wóde w domu.No,mozna do tego kogos jeszcze zaprosic. Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 23:04 Zdecydowanie pod dachem bezpieczniej ) nawet, jak człowiek straci ewentualną przytomność, to przynajmniej nerek nie przeziębi....istnieje tylko ryzyko, że pozostali imprezowicze mogą zadeptać lekko... ale cóz znaczy jeden siniak więcej Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 02.03.12, 23:22 Chodzi o to, że maliny są słodkie...ale ich łodygi mają kolce Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 03.03.12, 00:02 jako ogrodniczka dopowiem, że należy je..przycinać....wtedy więcej owoców...a co za tym idzie i nalewki Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 03.03.12, 00:25 nalewki jak najbardziej...tylko nie pomyl się z...obcinaniem! Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 03.03.12, 18:55 To juz lepiej kupic sobie kwasiora i nawalic sie od razu,niz czekac,az nalewka z robaczywych malin nabierze mocy. Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 04.03.12, 11:47 Na nalewkę przyjedziemy, kiedy już Rudka zaprosi na gotową malinową. A robaczywki dodają mocy. Dobre czyste białko nie jest złe. Zwłaszcza darmowe. Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 04.03.12, 12:55 Rudka nie zaprosi,bo ma dziwna zasade jezdzenia po ludziach i popijania w swiecie-takie upodobanie ktorego do tej pory nie umiem sobie wyjasnic. Moze osoba zainteresowana co powie na temat? Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 04.03.12, 20:16 Osoba zainteresowana nagle dziwnie umilkła Odpowiedz Link
black-sandra Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 04.03.12, 20:28 Tez wolę jezdzić po gościach niż zapraszać , więc Rudke akurat bardzo dobrze rozumię Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 04.03.12, 20:40 Skoro urządza się imieniny, komunie w lokalu, to i gości można tam zaprosić Bardzo dobry sposób... podadzą pod nos, posprzątają butelki ze stołu, nawet obrus zmienią, gdy zajdzie potrzeba... Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 10:56 ...tyle że w lokalu fotki z ukrycia mogą strzelić. I potem nagle człek staje się celebrytą... Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 11:27 W domu za to robi sie fotki otwarcie,ale i to nie jest gwarancja ze za chwile nie zobaczymy sie w necie podczas dziwnych czynnosci po pijaku. Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 11:39 Czyli....impreza w parach jedno pije, drugie pilnuje....za 24 godz zmiana ) Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 12:10 No i co to za zabawa,he? Najlepiej juz,jak sie upadlac to grupowo,inaczej nic z tego. Mam ci przypomniec wieczory na Ochocie? Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 12:16 Chetnie posłuchamy A OBECNIE ćwiczenia w parach oznaczają - ćwiczenia w parowaniu się. Znaczy ćwiczenie, ilu na raz może się parować Odpowiedz Link
leziox Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 12:24 Eee tam,wszystko chyba juz bylo.Teraz to sie szuka kogos,z kim mozna mniej lub bardziej sensownie pogadac i spedzic mily wieczór.Ale kto wie,jakbym dzis myslal,gdybym mial lat 20. Pewnie gralbym w buteleczke z kolezankami.Aaa,no tak...to tez juz bylo. Trza do apteki pokustykac,cos na pamiec kupic. Co to ja mialem... A w ogóle co wy za jedni,he? Odpowiedz Link
hardy1 Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 13:22 Myyy? Nie wiem. Wiem tyle że jestem...zaraz, niech policzę. Już wiem - jestem jeden. A co? Nie masz przyrządziku do ruskiej ruletki? Ciekawie by było, z emocjami... Odpowiedz Link
rudka-a Re: A Was gdzie do cholery wywiało? 05.03.12, 17:38 Na Ochocie powiadasz? oj, był to mile spędzony czas, takie spotkania już sie chyba nie powtórzą...cała noc przegadana, śmiechu co niemiara, w wolnej chwili doskakiwanie do kompa, by cos skrobnąć na forum ) wiaderko dobrego whisky, pączek i parówki na zagrychę I wszyscy w pionie..no, prawie wszyscy koleżankę nam lekko zmęczyło, ale poza tym było super )) Odpowiedz Link