Cokolwiek zapracowanym

11.03.12, 11:21
Tak ostatnio pracuje mi sie jakos sporo.Wiosna no to i ruch jakby sie zrobil.
Dobrze ze jestem dyrechtorem,to nie musze narzekac na poganiajacych mnie szefów.
Poganiam sie sam.
    • rudka-a Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 13:23
      To tylko trzeba być zadowolonym, że się biznes kręci smile) wiesz, jak to jest..bez pracy nie ma kołaczy.....
      trzeba tę bidę wink jakoś pchać do przodu
      smile
      • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 13:33
        No tak,tylko nie mam z kim tej kasy przepijac.
        A kurwy mnie nie krecá,znaczy takie,którym trza placic big_grin
        • rudka-a Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 16:44
          To może byś na tacę co rzucił big_grinbig_grin
    • black-sandra Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 19:17
      Oj jak ja chciałabym się móc sama pogonić do pewnych spraw , a tym czasem chodzę z głową w chmurach i nijak się nie mogę przemóc .
      • rudka-a Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 19:41
        Widocznie to nie jest jeszcze ten moment, by sie zmobilizować wink
        • black-sandra Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 19:49
          tak , tak samo dokładnie pomyśłałam , a na siłe już się przekonałam nie ma co kombinować , masakra .
          • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 19:53
            Niestety,ale tak juz w zyciu jest,ze mobilizowac sie trzeba nieustannie.
            Jesli nie umiemy sie na sile zmobilizowac,to osiagniemy tylko to,co nam zycie przyniesie-ale wtedy nie powinnismy narzekac,bo sami jestesmy temu winni-bo we wlasciwym momencie nie umielismy lubi nie chcielismy sie zmobilizowac.
            • black-sandra Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 19:56
              doskonale zdaję sobie z tego sprawę i nie narzekam wcale , stwierdzam z żalem tylko sam fakt sad
              • rybka.11 Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 20:04
                Jestem ostatnio mocno... zmobilizowana (tak mocno, że nawet na melyne zajrzeć nie mogę sad ). Ja nie wiem skąd mi się tej roboty tyle nabrało??? I pomimo, że pracuję, pracuję... to mam wrażenie, że i tak w miejscu stoję - to dopiero jest... masakra... sad
                • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 11.03.12, 21:00
                  Ty Rybcia,pracujesz dla siebie czy dla kogos?Bo to sa dwa rodzaje motywacji...
                  • rybka.11 Re: Cokolwiek zapracowanym 12.03.12, 05:45
                    leziox napisał:

                    > Ty Rybcia,pracujesz dla siebie czy dla kogos?
                    Mam kilka... "robót" - i część jest tylko "moja", a część wykonuję dla kogoś (dla dobra społeczeństwa, że tak powiem wink )
                    • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 12.03.12, 07:24
                      Rozumiem.Czyli tak patrzac z boku,jedziesz na 50% motywacji.
                      • rybka.11 Re: Cokolwiek zapracowanym 12.03.12, 08:22
                        No... ale czasem notuję masakryczne spadki motywacji wink I zupełnie nie wiem, jak sobie z tym radzic..? smile
                        • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 12.03.12, 09:28
                          Uwolnic sie od koszmaru i zaczac cos nowego.Nigdy nie jest za pozno.
    • anus-hka Re: Cokolwiek zapracowanym 20.03.12, 19:24
      najwyższego prezesa nad Toba dyrektorze NIET?
      • leziox Re: Cokolwiek zapracowanym 20.03.12, 20:50
        Nie ma-jak ktos usilowal byc to zaraz tak sie robilo zeby go nie bylo.
        Teraz jest spokoj.
Pełna wersja