Bardzo głupie pytanie...;)

11.03.12, 18:47
Mam bardzo głupie pytanie... No sorry, takie na miarę nastoletniej siksywink
Powiedzcie mi, o co może biegać w tym wszystkim? Fajny gość... I takie zdarzenie (zdarzenia): facet jednego dnia pisze do laski mnóstwo sms-ów, zauważa, że dobrze mu się z nią rozmawia (o czym jej również pisze), następnego dnia spotykają się (tak pół-prywatnie, raczej zawodowo), rozmawiają, on pomaga jej załatwić trudną sprawę; a zaraz następnego dnia - głucha cisza... I tak już kilka razy.... O co może biegać z tym facetem? Czy ta laska się mu podoba, czy się mu nie podoba?
A teraz, dla ułatwienia - laska jest w związku "oficjalnym", a on - w mniej oficjalnym ...wink
    • black-sandra Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 19:10
      facet ma chwilową odskocznię , niestety nie jest laską poważnie zainteresowany , a przynajmniej nie tak jakby tego laska oczekiwała , nie warto sobie Panem zaprzątać głowy , ot i tyle .
      Facet zainteresowany czymś więcej potrafi to okazać w odpowiedni sposób .
      • rybka.11 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 19:22
        ok smile Przekażę "zainteresowanej" wink
        • leziox Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 19:50
          Niekoniecznie.
          Facet moze miec dzien,w ktorym chce z kims porozmawiac,a wiec pisze smysy do kogos kogo lubi.
          Jednoczesnie chetnie pomaga tejze osobie,nie liczac na jakás "wdziecznosc",gdyz wie,ze kobita jest w zwiazku no i ze moze nie chce wcale "mieszac".
          Jesli udalo mu sie pomóc,to ma satysfakcje ze pomógl,a to,ze potem rzadziej sie odzywa,nie oznacza ze jej nadal nie lubi,ale nie traktuje jej jako potencjalnej partnerki,tak teraz,jak i w przyszlosci.
          • black-sandra Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 19:55
            no a o czym ja mówiłam ?
            facet ją lubi ale nie w taki sposób w jaki Ona by chciała czyli widzi w niej kumpelę a nie przyjaciółkę i kochankę .
            • rybka.11 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 20:02
              ... ja w sumie nie wiem, czy nie widzi...kochanki np. wink bo zdradzał takie chęci zachowaniem swoim czasami...wink Ale facet to...samiec - zawsze, w towarzystwie kobiety, atrakcyjnej seksualnie dla niego bedzie myślał o niej chociaz przez moment jak o potencjalnej kochance i oczyma wyobraźni widzi ją w łóżku jak sobie z nim hasa wink (jak sie pisze: "hasa" czy "chasa"? - nie podkreśliło mi przez samo "h" - więc chyba przez samo "h" ? wink )
              • leziox Re: Bardzo głupie pytanie...;) 11.03.12, 20:59
                Kobiety powinny zaczac odrózniac dobra wole faceta niesienia pomocy od dobrej woli pójscia do wyrka.
                To ze pomoze,nie znaczy od razu,ze chce sie z nia przespac,mimo ze wiekszosc kobiet mysli,iz facet zadnej cipce nie przepusci.A to wielkie nieporozumienie.
                • rybka.11 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 05:47
                  leziox napisał:

                  > Kobiety powinny zaczac odrózniac dobra wole faceta niesienia pomocy od dobrej w
                  > oli pójscia do wyrka.
                  > To ze pomoze,nie znaczy od razu,ze chce sie z nia przespac,mimo ze wiekszosc ko
                  > biet mysli,iz facet zadnej cipce nie przepusci.A to wielkie nieporozumienie.
                  ___________________________
                  będę starała się brać Twoje uwagi... pod uwagę wink
    • debi_bebi Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 19:46
      Faceci, jak nie mają już nic lepszego do roboty, to takie dziwactwa wymyślają, żeby sobie czas zapełnić. Zanęcą z głupia frant, i zawsze jakaś rybka się chwyci. Tylko że ona potem tonie w domysłach, dręczy ją, co to może znaczyć, a jego ani trochę wink
      • leziox Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 20:29
        Poniewaz faceci nie zaprzataja sobie glowy glupstwami i nie szukaja problemów tam gdzie ich po prostu nie ma.
        Gdyby chcial babke poderwac to przeciez powiedzialby jej ze chce sie z nia umowic i pojsc na kawke,lub dancing z dupcingiem.A tak to tylko jej pomogl i juz.
        Kobiety,kiedy nie maja co robic,wymyslaja z kolei,ze ktos pewnie je kocha,a potem napadaja pierwszego lepszego z brzegu nieszczesnika.
        • rybka.11 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 22:52
          leziox napisał:

          to przeciez powiedzialby jej ze chce sie z nia umow
          > ic i pojsc na kawke,lub dancing z dupcingiem.
          ___________________________
          Nie każdy facet tak mysli - są i jednostki skomplikowane bardziej niż kobieta wink
      • rybka.11 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 22:53
        debi_bebi napisała:

        > Faceci, jak nie mają już nic lepszego do roboty, to takie dziwactwa wymyślają,
        > żeby sobie czas zapełnić. Zanęcą z głupia frant, i zawsze jakaś rybka się chwyc
        > i. Tylko że ona potem tonie w domysłach, dręczy ją, co to może znaczyć, a jego
        > ani trochę wink
        ___________________________
        Debi, nikt tak nie wyjasnia tego typu zawiłości jak Ty smile)
        • black-sandra Re: Bardzo głupie pytanie...;) 12.03.12, 23:02
          A ja to się z jednego ostatnio cieszę , że nie chce mi się domyślać co facet miał na mysli , o smile
          • debi_bebi Re: Bardzo głupie pytanie...;) 13.03.12, 05:52
            To mi się wydaje właściwym podejściem, bo generalnie nikt nikomu w mózgu nie siedzi, i nie zna jego myśli, więc tym bardziej ich interpretacji nie powinien się podejmować.

            Kiedyś powiedziałam koleżance z pracy, że jeśli zechce (a chciała bardzo), to chętnie zamienię sie z nią miejscami (chodziło o pokój). Po chwili mój kolega z pracy pobiegł do niej, żeby jej powiedzieć w sekrecie, że ja wcale nie myślę tego, co powiedziałam. Ciekawe, kto go do tego upoważnił, bo przecież nie ja. Tymczasem on tylko wyraził własne myśli, bo to on nie chciał, żeby doszło do tej zamiany, do czego zresztą przyznał się później.
    • narzeczona.koguta Re: Bardzo głupie pytanie...;) 13.03.12, 11:07
      pogonić gada, a nie roztrząsać, co ma na myśli
      z takimi to zawsze potem problemy są
      jakby wiedział czego chce to by się określił
      chyba, że dziewczyna sobie za dużo już nawyobrażała i ją fantazja ponosi
      • leziox Re: Bardzo głupie pytanie...;) 13.03.12, 11:42
        Bywa,bywa.Kobita mysli np.ze facetowi sie ona bardzo podoba,a tu patrzysz-a on z kolega sie prowadza.A taki,cholera byl sexy...
        Widac tez nie mogl sie tak od razu zdecydowac i okreslic big_grin
    • nawrotka1 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 13.03.12, 20:23
      > Powiedzcie mi, o co może biegać w tym wszystkim?

      Najczęsciej o nic nie biega...
      Facet to facet, oni często płyną z prądem big_grin

      następnego dnia spotyka
      > ją się (tak pół-prywatnie, raczej zawodowo), rozmawiają, on pomaga jej załatwić
      > trudną sprawę; a zaraz następnego dnia - głucha cisza...

      O, właśnie...widocznie następnego dnia pisze smsy do innej laski i pomaga jej załatwiac trudne sprawy big_grin
    • pyskata.1 Re: Bardzo głupie pytanie...;) 13.03.12, 20:35
      "facet jednego dnia pisze do laski mnóstwo sms-ów, zauważa, że dobrze mu się z nią rozmawia (o czym jej również pisze), następnego dnia spotykają się (tak pół-prywatnie, raczej zawodowo), rozmawiają, on pomaga jej załatwić trudną sprawę; a zaraz następnego dnia - głucha cisza... "

      Wystraszył się jak ją zobaczył?
    • anus-hka Re: Bardzo głupie pytanie...;) 20.03.12, 19:18
      nie mam pojecia....ale ja jestem kiepska w te klockiwink
Pełna wersja