Ja na te kanapki...

28.03.12, 05:40
...co to ktoś pisał wcześniej, że Lezio ma z rana zrobić wink.
jeść wink !
    • black-sandra Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 06:26
      Rybka , możesz zjeść i za mnie , ja o tej godzinie to ino płyny łykać mogę smile
      • cieplanata Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 07:00
        ja to się zastanawiam czy nie mógłby owsianki podawać na Melynie nasz Ojciec Załozyciel
        • rybka.11 Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 07:02
          To ja proponuję takie menu sniadaniowe całe wink
    • anus-hka Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 07:45
      Śniadanie do łóżkawink))) O!
      • leziox Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 10:48
        Chyba ktos tutaj za wiele sobie wyobraza.Sniadanie podac,plateczki owsiane,jeszcze do wyrka zaniesc.
        A co to kuwa macia jezd,Bristol,Wersal czy jaka cholera?Tu nawet nie bar mleczny czy stolówka akademicka.Same sie obslugiwac bando rozpieszczonych leniwych modliszek.
        Ja lokal udostepniam nieodplatnie,to powinno wystarczyc,o!
        • cieplanata Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 12:15
          a jakbyś odpłatnie użyczał, to miałabym szansę na tę owsiankę ? hę?
          • leziox Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 12:18
            Odplatnie tez nie,bo musialbym przy tym wszystkim sie urobic po uszy.
            Przylazic na melyne z wlasnym zarlem i tak jest najlepiej,zreszta tu sie nie przychodzi zeby jesc tylko zeby pic.
            • anus-hka Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 12:42
              as kruca niedomyślny Jesteś, o handlu wimiennym kiedyś słyszał??wink)
              • leziox Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 13:29
                Slyszal slyszal,ale jakby mnie wszystkie babole chcialy placic w naturze to nie wyrobilbym za Chiny ludowe.
                • cieplanata Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 14:09
                  jak nie wyrobił, ja myślałam o worku kartofli i kopie jaj na miesiąc, to jest dopiero natura, a wam jakieś bezeceństwa po głowach chodzą
                  • rudka-a Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 15:53
                    cieplanata napisała:

                    > jak nie wyrobił, ja myślałam o worku kartofli i kopie jaj na miesiąc, to jest d
                    > opiero natura, a wam jakieś bezeceństwa po głowach chodzą

                    big_grinbig_grin...a ja pomyslałam o worku cebuli, pyrach i maślance
                    no, ale jakby się taką naturą pożywił, to może by radę dał? big_grin

                    upichcić tę owsiankę..oczywiście big_grin
                    • leziox Re: Ja na te kanapki... 28.03.12, 17:39
                      Ja to juz dawno mowie:jak jest cebula,ziemniaki i zsiadle mleko,to czlek z glodu nie umrze.
                      Wybredny nie jestem,jak tyrannozaurus pozeram wszystko co mnie pod zábek wpadnie.
Pełna wersja