postaw sie, a zastaw.....

04.04.12, 19:19
polazlam dzisiaj do banku..oczywiscie odstac musze, bo stanowisk z 8, ale czynne tylko dwa...normalka.....
jako, ze slimaczylo sie okrutnie, wiec poszlam zapytac, tam, gdzie mozna dostac kredyt...
z powodu zbyt duzego tloku wyszlam z przyslowiowym kwitkiem, ale pomyslalam...ile osob z tej kolejki bierze kredyt, by...po prostu zrobic swieta, czy wspomoc syna, corke....
przewaznie byli to ludzie starsi, wiec ciezko bedzie przez najblizsze miesiace zyc....splacac trzeba...nie ma pomiluj...

smile wieczorne czesc smile
    • girl_32 Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 19:24
      Cześć wieczorniesmile
      Toż to u polaków normalne "postaw się a zastaw się"....Coś Ty Rudka dopiero się obudziłaś ?wink
      • leziox Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 19:29
        No wlasnie mialem napisac watek o jajach na wage zlota ale mnie troche Ryza ubiegla.
        Jak tak patrze po ludziach mi znajomych w kraju,ile dostaja tej renciny po tylu latach zapierdolu na kraj nasz kochany,to az sie piesci zaciskaja mimowoli.
        Co roku gorzej i mniej maja,tylko ceny sa coraz wieksze i wieksze.
        Wprowadzanie coraz dluzszego wieku emerytalnego nie ma sensu.Tacy ludzie to z nerwów,niedozywienia i braku kasy na prywatne leczenie szybciej poumieraja niz powinni,robiac przysluge naszemu macoszemu panstwu.
        • girl_32 Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 19:37
          A mnie się od dawna odechciewa tego cholernego,chorego,krętaczego kraju.
          Wczoraj miałam znowu żywy tego przykład smile
          Za stara jednak jestem na zaczynanie czegoś od początku w obcym otoczeniu.....
          • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 20:10
            za stara? wiecej dorobilabys sie, niz za te wszystkie lata przepracowane tutaj.....
            strach pomyslec...jaka przyszlosc czeka tych mlodych, ktorzy tu zostali.....a jeszcze jak skoncza sie emeryturki babc, renciny dziadkow, to dopiero bedzie jazda..
            • girl_32 Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 20:14
              jazda to już jest....,budujmy nowe dobrze wyposażone więzienia.Przydadzą się ....
            • cieplanata Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 20:17
              najgorsze jest to, że ludzie zupełnie nie zdaja sobie sprawy, ze teraz sie zapożyczą, np na rok i trzeba będzie spłacać, a po drodze jeszcze Wszystkich Świetych i Boze Narodzenie i znów trzeba bedzie dobrać kredytów i tak spirala rośnie, ludzie coraz ubożsi, świeta coraz "bogatsze" czyli wydajemy więcej i wiecej, a w supermarketach taka sama kolejka jak w bankach.
              • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 20:26
                znam takich, ktorzy wpadli w petle kredytowa....pozniej konsolidacja miala byc zbawieniem, ale komornik pozbawil zludzen jedna, czy druga.....
                pensja nie z gumy....owszem..bralam i ja kiedys pozyczki w pracy, banku...remontowalam, budowalam, przestawialam......ale na swoje mozliwosci....by miec za co zyc i placic rachunki...
                ale dzisiaj to procentuje...jest dach nad glowa itp...
                nie stac mnie, to nie jade na zagraniczne wczasy, nie lansuje nowym samochodem....
                trza miec troche chociaz wyobrazni....
                • leziox Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 21:27
                  Ludzie musza sie nauczyc zyc w tych czasach.Wielu oglosi niewyplacalnosc,potem znowu stana na nogi i juz potem beda uwazac.Nikt tu litosci nie ma dla nikogo niestety wiec tez trzeba byc nieco twardym.Ok,my to mamy swoja zaprawe za komuny,stanu wojennego to byle co nas tez na lopatki nie powali.Ale banki,ta mania zycia na kredyt,kupowanie za pieniadze ktorych jeszcze sie nie ma,jest chore.No ale po co sa banki?produkuja kase z niczego,ot w komputerze,potem ja pozyczaja ludziom,a tym,ktorzy nie splacaja zabieraja juz dobra w naturze.I w ten sposob tworza z niczego-cos.
                  Ale to inna rzecz i gadka zbyt dluga.
                  Girlaska-nie masz racji.Nigdy nie jest za pozno.Czasami rok nowego zycia jest cenniejszy od dwudziestu lat "starego i nedznego".
                  • dunajec1 Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 21:33
                    Ano trzeba sie zapozyczyc bo swieta, a na tace tez trzeba swiatecznie dac.
                    • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 21:41
                      dunajec1 napisał:

                      > Ano trzeba sie zapozyczyc bo swieta, a na tace tez trzeba swiatecznie dac.

                      skoro swiatecznie, to chyba od stowy w gore wink)
                      • leziox Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 22:08
                        Ja zamiast na tace,wrzucam sobie kase do skarbonki.
                        Z wiekszym pozytkiem.
                        • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 22:22
                          Skarbonka dobra rzecz....ale musi byc nieotwieralna wink)
                          duzo spawu, drutu kolczastego..najlepiej pod pradem wink)
                          • leziox Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 22:26
                            No to taka skarbona,wielka pucha,zeby kase wyjac,trza ja rozpruc,a kto by prul,jesli niepelna.
                            Jak sie napelni,to bedzie radocha big_grin
                            • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 22:41
                              a zebys wiedzial smile a jak jeszcze jakies papierzaki wypadna pozniej, to dopiero frajda jest....wink
                              trzeba bedzie sobie taka puche kupic i napelniac ....
                              troche radosci sobie zafundowac smile
                  • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 04.04.12, 21:39
                    szkopul w tym, ze po prostu brak odwagi...ale zawsze mozna sobie zostawic fuirtke...by miec gdzie wrocic...w razie czego...
                    znam ludzi, ktorzy zaryzykowali i maja sie dobrze... ale i takich, ktorzy tkwia w marazmie i konca nie widac...
                    zawsze i wszedzie poczatki sa trudne....
                    • ejno Re: postaw sie, a zastaw..... 05.04.12, 23:49
                      A ja bym stąd w cholerę wyjechała, jakbym miała choć ciut pewności, że gdzie indziej będzie lepiej.....
                      • leziox Re: postaw sie, a zastaw..... 06.04.12, 12:18
                        Nigdy nie bedziesz miec pewnosci Ejno,jesli nie wyjedziesz.Bo dopoki nie sprobujesz to jest zawsze tylko pytanie:co by bylo,gdyby...?
                        A jak sprobujesz to wiesz-warto bylo albo nie ale jakies nowe doswiadczenia sie zbierze z pewnoscia.
                        • rudka-a Re: postaw sie, a zastaw..... 06.04.12, 12:55
                          Dokładnie tak jest....uznajesz, że gdzieś tam jest lepiej, odpowiada Ci, więc zostajesz...
                          nie, to zarabiasz jakiś grosik zwijasz żagle
Pełna wersja