leziox
18.04.12, 11:34
Aktualnie poniewieram sie po jakichs puszczanskich miejscowosciach na Warmii i Mazurach,sluchajac w nocy wycia wilkow oraz podchmielonej ludnosci tubylczej.
Jutro wreszcie powrot do cywilizacji i kerunek uderzenia-Warschau.
To niech sie niektorzy/niektore cieplo ubiora.