Siema leniwa bando

21.04.12, 21:21
Widze ze niespecjalnie sie zajmowaliscie pisaniem na forum czyli robota.
Niestety nei moge nikogo zbanowac ani opitolic,bo nikt nie zasluzyl.
Ciezkie jest zycie admina.
    • czarek_777 Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 21:37
      To profilaktycznie, powiedzmy na jakiś czas możesz mnie zbanować. Z niejednego pieca bany brałem więc spoko wink
      leziox napisał:

      > Widze ze niespecjalnie sie zajmowaliscie pisaniem na forum czyli robota.
      > Niestety nei moge nikogo zbanowac ani opitolic,bo nikt nie zasluzyl.
      > Ciezkie jest zycie admina.
      • leziox Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 21:39
        No taaaa,niby racja.
        Ale ja tak nie lubie bez powodu nikomu robic kuku.
        • czarek_777 Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 21:57
          No to to ja wiem, że przeciwnie, że Ty jesteś uczynny gość. Kominy np dobrze czyścisz big_grin big_grin
          leziox napisał:

          > No taaaa,niby racja.
          > Ale ja tak nie lubie bez powodu nikomu robic kuku.
          • leziox Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 21:59
            O tych kominach tego nikt nie wie.
            Istnieja przypuszczenia,ktorych nie potwierdzam oraz ktorym nie zaprzeczam.
            Ale ale...To Girl szukala ostatnio kominiarza smile
            • czarek_777 Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 22:14
              Szukała i znalazła i chyba młodego kominiarczyka bo rano była bardzo zadowolniona ,cała w skowronkach była smile że Jej komin już jest jak trza wink
    • anus-hka Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 22:30
      Hej - pozdrowienia z lasu....padam na pysk ....w sumie to nie wiem co trzeba tu zrobic by zostac zbanowanym i opitolony...albo odwrotnie??????? OOOOOooooooo kurfa prąd wyłaczyli.....ale ciemno jak w kominie.....ha hahaha uroki życia w lesie
      • czarek_777 Re: Siema leniwa bando 21.04.12, 23:01
        Jak chcesz tu być zbanowana to nabluzgaj komuś na full, obrzuć go mięsem i na maksa opluj - ale to też bez gwarancji smile a w ogóle to Ci zazdroszczę tego lasu, też bym tak chciał i jeszcze żeby w tym lesie były pająki i kleszcze big_grin smile
        anus-hka napisała:

        > Hej - pozdrowienia z lasu....padam na pysk ....w sumie to nie wiem co trzeba tu
        > zrobic by zostac zbanowanym i opitolony...albo odwrotnie??????? OOOOOooooooo k
        > urfa prąd wyłaczyli.....ale ciemno jak w kominie.....ha hahaha uroki życia w le
        > sie
        • tropem_misia1 Re: to 22.04.12, 07:20
          chyba kwestia wieku nie honoru, kindersztuby czy godności....takie plwanie

          Czasem wyzywają mnie od najgorszych w kurniku

          czasem,ale na tyle często ,że ostatnio rozśmieszyło mnie to
          wyobraziłam sobie takiego pryszczatego gówniarza , który aż ział ogniem i się skręcał z wściekłości ,że poległ na placu boju
          odpisałam , a ten po tekście poznał(?) ,że wiekowa jestem i sypnął jak z rękawa barwnymi opisami stosownymi do mego wieku :stara rura, pampersy i takie tam

          może i stara jestem , a na pewno dojrzała, ale przecież to nudne takie plwanie i świadczy o ubogości raz języka , dwa braku argumentów czyli małej liczbie ynteligencji itd

          można to zrobić ładnymi słowami , zawoalowanymi....tongue_out
          ale wtedy wychodzi na to,że jest się starymsmile)))
          • czarek_777 Re: to 22.04.12, 09:07
            Nie przejmuj się tym bo nie tylko Ty tak masz. Mnie też lżono tu i tam i i nie tylko lżono, ostatnio także rzucano oszczerstwa /na mnie i na mojego starego/ i kto to robił ? tzw podobno prawomyślni i kulturalni obywatele. Ostatnio jeden z nich wpisał mi się nawet na pocztę i naubliżał od najgorszych - a czemu nie publicznie Matt, czemu zza krzaka jak szczur jak tchórz ? no daj upust swojej frustracji ,swoim kompleksom i swojej małości i zrób to publicznie smile olać to Tropem Misia smile piękna pogoda dzisiaj z rana podobnie jak wczoraj ,oby tylko powtórki z wczorajszego popołudnia nie było. Miłej niedzieli Melyniarze.
            • tropem_misia1 Re: to 22.04.12, 09:12
              od dawna trzymam dystans
              pierwszym razem aż mnie zapowietrzyło
              ale teraz: śmieszy ,albo nudzi

              nie wiem jakbym się zachowała gdyby to było twarz w twarz , nie przez monitor
              może bym prasła? zależałoby to od dnia i nastroju
              • czarek_777 Re: to 22.04.12, 09:25
                Dlatego z przenoszeniem znajomości z netu do realu trzeba bardzo ostrożnie smile chociaż w necie są naprawdę bardzo fajni ludzi ale najwięcej jest tolerancyjnych inaczej i najmądrzejszych i też inaczej cool miłego dnia Tropem Misia, trzeba wyjść na miasto bo piękna pogoda więc i Ty wyjdź, może choroba szybciej minie czego Ci życzę ? podobno cieplutkie wiosenne promyki słońca to najlepsza lecznicza mikstura smile
                • leziox Re: to 22.04.12, 10:17
                  Bylem w Wawce,spotkalem sie z paroma osobami,wypilismy pare piwek w Lolku i bylo calkiem milutko i przyjemnie.Droga powrotna nie byla taka cacy i sie czlek naszarpal deczko ale 1200 kilosow naraz tez niekoniecznie sa tak jak wypicie piffka.
                  Za to widoczki po drodze gitesowe.
                  Co do obrazania to ja moge zawsze z grubej rury sypnac,ale jakos ostatnio mnie to specjalnie nawet nie bawi.A moze sie po prostu juz deczko znudzilo lub czlek "zgredzieje".
                  Ale wiecie co?Jakos za mlodoscia nie tesknie,dobrze mnie tak jak jest.Chyba trzeba zaakceptowac z czasem,ze wyglad ryja zmienia sie i troche zmarszczek przybywa.Ale to nie powod na wywalenie lusterka.
                  • czarek_777 Re: to 22.04.12, 11:42
                    Lezio !! czy chodzi o Lolka na Polach Mokotowskich ? dawno tam nie chodziłem ale w siedemdziesiątych i osiemdziesiątych /gdy mieszkałem na Mokotowie/ na Polach były dwie piwiarnie - Bolek i Lolek smile gdy w sklepach była posucha to tam zawsze był browar a i w ryj też można było tam dostać bo towarzystwa szemrane kręciły się tam różne że i zabójstwa były.
                    A o wygląd ryja to Ty się nie martw smile jest jaki jest - ważne aby cały był ot co wink do później.

                    leziox napisał:

                    > Bylem w Wawce,spotkalem sie z paroma osobami,wypilismy pare piwek w Lolku i byl
                    > o calkiem milutko i przyjemnie.Droga powrotna nie byla taka cacy i sie czlek na
                    > szarpal deczko ale 1200 kilosow naraz tez niekoniecznie sa tak jak wypicie piff
                    > ka.
                    > Za to widoczki po drodze gitesowe.
                    > Co do obrazania to ja moge zawsze z grubej rury sypnac,ale jakos ostatnio mnie
                    > to specjalnie nawet nie bawi.A moze sie po prostu juz deczko znudzilo lub czlek
                    > "zgredzieje".
                    > Ale wiecie co?Jakos za mlodoscia nie tesknie,dobrze mnie tak jak jest.Chyba trz
                    > eba zaakceptowac z czasem,ze wyglad ryja zmienia sie i troche zmarszczek przyby
                    > wa.Ale to nie powod na wywalenie lusterka.
                    • leziox Re: to 22.04.12, 13:11
                      No na polach Mokotowskich ten Lolek.Nie wiem jak tam bylo wczesniej,ale wyglada na to ze pare lat temu byl remont i wyglada tam jak wyglada-dosc glosno i piwko tez jest,ale napakowani ochroniarze przy wejsciu czuwaja nad ludziskami coby nikt tam po gebie nie dostal.
                      Ceny jak ceny,ale to juz inna historia,jak to w Wawce.
                      • czarek_777 Re: to 22.04.12, 16:56
                        Przy Polach mieszkałem kilkanaście lat ale bliżej było mi do Bolka niż Lolka także w Lolku nigdy nie byłem /Lolek był od Żwirki i Wigury a ja mieszkałem na Kieleckiej przy Rakowieckiej/. Tam zawsze był browar i często po powrocie z pracy zaglądało się do Bolka z kolegą który mieszkał w pobliżu właśnie na browarek smile kielicha też można było wypić ale za drogo było. Jak coś to brało się flaszkę i obalało pod Bolkiem w krzakach albo kole sztucznego zbiornika w pobliskim drzewostanie wink
                        leziox napisał:

                        > No na polach Mokotowskich ten Lolek.Nie wiem jak tam bylo wczesniej,ale wyglada
                        > na to ze pare lat temu byl remont i wyglada tam jak wyglada-dosc glosno i piwk
                        > o tez jest,ale napakowani ochroniarze przy wejsciu czuwaja nad ludziskami coby
                        > nikt tam po gebie nie dostal.
                        > Ceny jak ceny,ale to juz inna historia,jak to w Wawce.
        • anus-hka Re: Siema leniwa bando 23.04.12, 06:26
          Aaaa to chyba nie da rady....no chiba że ktoś by mi zalazł za futro szkaradnie to uruchomie sie he he he czego nie gwarantuje bo w takiej sytuacji program IGNOR mi sie najczęściej instalujewink)))) Temperament wole inczej prezentować....
          ........DLACZEGO akurat te zwierzaki??? jest całe mnustwo innych pełzających i latajacych wink
          • anus-hka Re: Siema leniwa bando 23.04.12, 06:27
            Ha i znowu w nie te lelijke.....aaaaaa trace cierrrrrpliwośććććć PAA

            anus-hka napisała:

            > Aaaa to chyba nie da rady....no chiba że ktoś by mi zalazł za futro szkaradnie
            > to uruchomie sie he he he czego nie gwarantuje bo w takiej sytuacji program IGN
            > OR mi sie najczęściej instalujewink)))) Temperament wole inczej prezentować....
            > ........DLACZEGO akurat te zwierzaki??? jest całe mnustwo innych pełzających i
            > latajacych wink
    • girl_32 Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 18:52
      Chwilunia !
      Kto się tu znowu czepia mojego komina,hęęę...? Ja się zapytuję !

      Komin był prawdziwy (to znaczy taki którym dym wylatuje z kominka,co mi kto tu imputuje !)
      Zapchał się,bo jak jeszcze nie miał "czapki"i był niezamieszkany to mnie tam jedno ptaszysko gniazdo swoje spuściło do środka ,ale taki jeden co ze mną mieszka zapomniał go kilka miesięcy czyścić i stało się....
      Kiedy dym zakradł się do mieszkania ,ten jeden sobie przypomniał ,ale było już za późno na czyszczenie,trza było kuć !!!
      Przez to wszystko dziecko zamieszkało w szpitalu przez kilka dni więc bez imputacji proszę tongue_out


      A morał z tego taki :
      "Gospodyni droga dbaj o swój komin i pilnuj aby był często czyszczony tongue_out"
      • leziox Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 19:35
        Dobra dobra.Twoje tlumaczenie wprawdzie zostalo przyjete do wiadomosci ale wszyscy i tak wiedza,o co chodzi.
        W tym momencie pozwole sobie niesmialo zarechotac do rekawa.
        • girl_32 Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 19:39
          Śfffinia tongue_out
      • rudka-a Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 19:35
        Znam bol zatkanego komina...jaralam kiedys niedosuszonym drewnem i sie kumin zatkal na amen...trza go bylo potraktowac majzlem..tzn sciane w lazience i to dwa dni przed B. Narodzeniem...3 wiaderka asfaltu wyciagnieto, sciane zamurowano i wlasciwie chalupa nadawala sie do ponownego sprzatania...ale wreszcie poszlo w kumin, a nie na chalupe...i zapanowala iscie sielska atmosfera swiateczna z wizja remontu lazienki po swietach wink
        • girl_32 Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 19:40
          No widzisz Rudzieńka,Ty jedyna zrozumieć potrafić człowieka w potrzebie big_grin
          • rudka-a Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 19:55
            Malo tego....zadne wyciory nie pomoga, no chyba, ze bombka jakas suspicious
            kuminiarz tez zbedny....w takiej sytuacji, to tylko taki z silowni wink)
            aleeee zime mamy juz za soba...kominy sie susza i cieszmy sie wiosna wink
            • czarek_777 Re: Siema leniwa bando 22.04.12, 20:16
              A kiedyś nie było kominów i było dobrze smile ludziska żyli se w jaskiniach, palili jak podleci gzili się też jak podleci i było git i populacja miała się dobrze czego my przykładem wink nie ma jak życie bez pruderii czyli tzw etykiety którą ja walę gdziekolwiek jestem także na forach smile
Pełna wersja