leziox Re: Leziox 22.04.12, 13:11 Dlaczego niby ja leniuszek?Ja i dzisiaj pracuje.O! Sam nie wiem po co w sumie,ale chyba mnie sie nudzi. Odpowiedz Link
leziox Re: Leziox 22.04.12, 21:31 Poniewaz nie mam nie tylko zielonego ale nawet fioletowego pojecia,gdzie ono jest. Kiedys ludziska rzucali linkami i czlek sie zawsze doczolgal. Ale spamietac wszystkiego nie jestem w stanie. Odpowiedz Link
leziox Re: Leziox 22.04.12, 21:51 Bylem.Nie zapisalem sie. Ja juz tak mam ze sie nigdzie nie zapisuje.Jak mnie kto kaze zglosic chec udzialu albo jakis tam akces,to caly wewnetrznie sie buntuje.Nie bylem w partii,nie bylem w solidarnosci,nie bylem w zwiazkach zawodowych i do ciebie tez sie zapisywac nie bede. Wybacz,to nie twoja wina,ze psychicznie skrzywiony jestem. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Leziox 22.04.12, 21:55 ale przecież nie ja Ciebie skrzywdziłam i nawet nie myślę ale ok Odpowiedz Link
leziox Re: Leziox 22.04.12, 21:59 No toz pisze ze to nie twoja wina. Poza tym nie uczestnicze juz dlugi czas w forach zamknietych i wychodzi mnie to tylko na zdrowie. Masz i tak buziaka zebys sie zbytnio nie krzywila Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Leziox 22.04.12, 22:10 Przepraszam że się wcinam .ciumkajcie sobie mi nie przeszkadza ale ja też jak Lezio nie lubię nigdzie zgłaszać żadnych akcesów że proszę o coś itd. To nie ja i czuję że Lezio też nie taki jestem przyjęty to oki nie to bez łaski albo jak zbanują mnie też kij im w dupę /banującym znaczy/ i tyle zawsze bez łaski to podstawa. Po prostu pieprzę czyjąś łaskę. super.halusia napisała: > no dobra,wybaczam,ale masz i ode mnie Odpowiedz Link
super.halusia Re: Leziox 22.04.12, 22:16 ok zgadza się,ale ja nie myślę żeby komukolwiek dawać banana itp każdy ma prawo do swojej wypowiedzi i ja to akceptuję koniec kropka a jeżeli jest jakaś inna sytuacja to po prostu nie piszę pod tym wątkiem i wszystko na ten temat,fakt nie lubię się kłócić Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Leziox 22.04.12, 22:38 Dobra zapowiedź ja na ostatnich moich wątkach /gdzie próbowałem być / nie dość że zostałem zbanowany to wcześniej zostałem opluty, mojego Ojca opluto i sponiewierano a ja oczywiście - że głupi ciemnogród jestem, że kłamię i mój Ojciec też kłamie i nie znam się na niczym i że w ogóle to bredzę itd itp to na Salonie Odrzuconych było i Na Naszej Szkapie. Dlatego wybacz Halusia ale ja jestem bardzo ostrożny w klikaniu - akceptuję. Z całym szacunkiem. > ok zgadza się,ale ja nie myślę żeby komukolwiek dawać banana itp każdy ma prawo > do swojej wypowiedzi i ja to akceptuję koniec kropka a jeżeli jest jakaś inn > a sytuacja to po prostu nie piszę pod tym wątkiem i wszystko na ten temat,fakt > nie lubię się kłócić Odpowiedz Link
super.halusia Re: Leziox 22.04.12, 22:44 nie mierzy się wszystkich jedną miarką,zgadza się czy nie. Odpowiedz Link
czarek_777 Re: Leziox 22.04.12, 23:02 Oczywiście że się zgadza w zupełności masz rację. Ale mi uraz pozostał. Nie znasz moich doświadczeń, co powoduje że mówię tak a nie inaczej, że jestem ostrożny w bywaniu tu i tam. Zwłaszcza biorąc pod uwagę moje ostatnie doświadczenia na Salonie Odrzuconych gdzie nie tylko mnie opluto ale i mojego Ojca sponiewierano - starego bo 90 letniego człowieka ale na tyle sprawnego że jeszcze pracuje. Nie gniewaj się Halusia i dobranoc na dzisiaj pa. super.halusia napisała: > nie mierzy się wszystkich jedną miarką,zgadza się czy nie. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Leziox 22.04.12, 23:09 wszystko jest ok,nie zrażaj się do wszystkich bo na dobre to nie wychodzi,spróbować można może akurat będzie dobrze,dobrej nocy Odpowiedz Link
leziox Re: Leziox 23.04.12, 07:22 Ot i wyszla dyskusja na temat. Ja rozumiem ze sa ludzie,którzy lubia porozmawiac we wlasnym gronie,dlatego nie wpuszcza sie kazdego osobnika/osobniczki z zewnatrz no bo moze przeszkadzac/trollowac/denerwowac. Ale rowniez i to forum bylo kiedys forum prywatnym i trzeba bylo zglosic chec udzialu. W efekcie czlek myslal-warto wpuscic czy nie warto,bo ten czy tamten to taki podejrzany dosc nikc co to sie na innych forach kloci i moze tu tez bedzie. Ale z czasem odwiedzajacych bylo coraz mniej,a wszyscy z listy zaczynali sie dusic we wlasnym sosie.Doplywu swiezej krwi nie bylo,sytuacja zaczynala przypominac zwiazek kazirodczy. Otworzylem wiec forum na swiat. I bylo dobrze,jestem zadowolony ze swojej decyzji.Dzisiaj zagladaja do mnie ludziska z dawnych for co to juz pozamykane sa i tez mozna sie dobrze bawic. I jeszcze jedno,bo zanudze-to juz nie to forumowanie co kiedys. Odpowiedz Link