Środowe kawy siorbanie.

23.05.12, 08:08
Lubię takie małe chwilki.Nic nie dzwoni,nic nie spieszy ,nic nie dyszy.
Siorbanie tylko słychać.
Wzrokiem macam wątki i staram sie skupić.Siorb,siorb.
i tak se tu patrze:
pijaki
pajaki
pijaki
pajaki
w tytułach wątków
i różnicy szukam
i znalazłam
Eureka
pajaki przynoszą szczęście , a pijaki pół litra
ha!
a Wy tak wyciepać chcecie?

siorb,siorb
to miłego dnia

kurna , obiecali burze, deszcze i w ogóle zimniej , a tu ....ech
    • leziox Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 10:41
      Hahaha!No troche w tym racji Tropcia jest,ale taki pijak co przynosi flaszke,wlasnie nie jest zadnym problemem.A pajáki no to wiadomo,o szczesciu co przynosza,pewnie same nie wiedza,ale za to przynosza wiele pajeczyn.Co oczywiscie nie jest powodem,aby je unicestwiac.Przynam sie szczerze,ze wole w domu pare cichych pajakow niz stado bzyczacych niemilosiernie much.
      A kawke to ja tez wlasnie siorbie,czego i innym zycze.
      • tropem_misia1 Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 11:16
        właśnie!!!
        mucha to takie żyjątko ,że na wszystko ( dosłownie) wlizie i na wszystkim przysiądzie
        a im bardziej śmierdzi i mocniej sie rozkłada tym lepiej

        a taki pająk zeżre muchę z tymi łapkami co to po wszystkim chodziły
        poza tym ubić własne szczęście to straszne

        te chwilki szczęścia takie króciutkie i tak ich mało,że nawet nie wiem skąd to , i czy za co?,dlaczego? zostały nam darowane

        tedy wierzę w karmę i patrze przyjaznym wzrokiem na pająki
        • debi_bebi Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 19:26
          Na tarantule też? smile
          • leziox Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 21:38
            A mialas Debi w reku tarantule?Bo ja mialem.
            Sa bardzo sympatyczne w dotyku i maja takie mieciutkie lapki.
            Wiec potrafie sobie wyobrazic ze taka tarantula to przynosi 10 razy wiecej szczescia niz pajaki o "normalnej"wielkosci.
            Naturalnie nie musialaby wisiec mi nad lózkiem w nocy ale ogolnie niekoniecznie trzeba przed nia uciekac.
    • euroxia Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 20:40
      Nic nie dzwoni? Nikto niczego nie chce?
      To tylko w Nibylandii chyba sad
      Szczęściara big_grin
      • super.halusia Re: Środowe kawy siorbanie. 23.05.12, 21:13
        u mnie już po burzy
      • leziox Re: Środowe kawy siorbanie. 24.05.12, 10:26
        Sa takie dni ze nikt nie dzwoni a jak dzwoni to zawsze mozna wylaczyc telefon.I nikt mnie nie powie ze sa az na tyle wazne sprawy,aby czasami oplacalo sie ten telefon wlaczyc.
        Codzienny métlik,stress i ganianina zabija ludzi.Przypominamy sobie o tym dopiero kiedy stoimy na krawedzi i nagle okazuje sie ze nic nie jest wazne-tylko nasze zdrowie.
        Wiec czasami naprawde jest dobrze jesli nic nie dzwoni.
    • tropem_misia1 Re: Sobotnie kawy siorbanie. 26.05.12, 08:08
      Żywcem nikogo.
      Nigdzie.
      Sama nie wiem czemu żywcem, może wół by mi odpowiedział............tongue_out
      • leziox Re: Sobotnie kawy siorbanie. 27.05.12, 11:05
        Zywcem to najlepiej polac kolegom i kolezankom.
Pełna wersja