debi_bebi
29.05.12, 06:11
a ja razem z nim. No może odrobinę później. Uśmiecha się do mnie błękitem nieba, łachocze promieniami słońca, i woła:
-Hej, witaj dziś! Niosę dla ciebie pełno miłych niespodzianek, wybierz sobie, które chcesz. Chcesz, podeślę ci twój autobus na przystanek, nawet, jeśli wyjdziesz trochę spóźniona z domu; obdaruję cię serdecznym uśmiechem kogoś napotkanego po drodze; sprawię, że wszystko w pracy będzie ci szło dokładnie tak, jak sobie to wymyśliłaś; po pracy obdarzę cie spokojem braku gnębiących spraw; wieczorem ześlę spokojny, relaksujący sen. Co tylko chcesz, o ile tylko zechcesz. Możesz mieć wszystko, co najlepsze, jeśli tylko wyciągniesz po to rękę. Zaufaj mi, wiem co mówię. Jedyne, czego będzie ci potrzeba, to odwaga, by po to sięgnąć. Powodzenia!